Will Smith już wpadł w…
Scjentologia jest jak kobieta-bluszcz: raz w nią wpadniesz i nie masz szans się wydostać z tego przedziwnego związku.
Tom Cruise jako zapalony wyznawca pragnie werbować coraz to nowych (i bogatszych) członków sekty.
Will Smith przyznał niedawno w wywiadzie dla Men’s Vogue, że dzięki Cruisowi uczy się na temat scjentologii.
– Czytałem na temat buddyzmu i hinduizmu, a Tom sprawił, że zacząłem poznawać scjentologię – wyznał aktor. – Dziewięćdziesiąt procent zasad obowiązujących w niej jest identycznych, jak te biblijne.
Żona gwiazdora siedzi już w temacie po uszy i ponoć wykazuje “jeszcze większe zainteresowanie\”.
w sumie jego kasa nie moja to co mnie to obchodzi
noooo nieeee tylko nie on:( on jest taki fajny a tego tom to za jaja i o ziemie
Makota22-11-07, 16:28 zobacz moje komentarze i profilw sumie jego kasa nie moja to co mnie to obchodzi popieram
” Dziewięćdziesiąt procent zasad obowiązujących w niej jest identycznych, jak te biblijne.” – tylko GŁOWNA jest inna, bo zaden prawdziwy chrzescijanin nie jest dzieckiem, ktore wierzy w UFO :OScjentologia to komisky i opowiastki dla 10letnich chłopczyków o pozaziemskich ludkach i wlakach, widac, ze jak sie zatrzymali na tym etapie tak zadne lata tego jzu nie zmienia :S
gościu z 22-11-07, 10:16 – od razu widać, ze nie widziałeś “Man in Black” czy ”Z Archiwum X”:-)Moulder uwierzył – uwierz i Ty!:-)
Czy oni nie mają nic lepszego do roboty tylko się w sekty bawić ? Współczuje im że są tacy naiwni
Will uciekaj!!!
Jacy oni naiwni…