Will Smith scjentologiem nie jest, ale kasę łoży

754 754

Will Smith, który przy każdej okazji podkreśla, że nie jest scjentologiem, przeznaczył w 2008 roku 1,3 miliona na wszelkie cele charytatywne, z czego 122,500 dolarów oddał scjentologom. Oto, co wyciągnie z człowieka znajomość z Tomem Cruisem.

Oznacza to albo że Will wstydzi się przynależności do organizacji albo… no właśnie, to nie może znaczyć nic innego.

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no to niezle…..

Jego pieniądze. Niech sobie wydaje na co chce.

Och, to tak samo jak ja nie jestem katoliczką, ale pomagam biednym dzieciom (katolikom). I co w tym dziwnego? Czy od razu jest scjentologiem, skoro przeznaczył ileś tam na ich potrzeby??

To znaczy tylko tyle, że ma taką rolę. Namawia ludzi na scjentologię twierdząc, że jest ok i udaje, że nie ma w tym żadnego interesu. Niektórzy ludzie są skłonni uwierczyć szybciej jakiemuś “niezależnemu” recenzentowi niż członkowi sekty, a tym bardziej skompromitowanemu Cruisowi. Taka zagrywka psychologiczna.

porabalo go. 122 tys na sekte kolesia ,ktory uwaza ze byl miedzygalaktycznym morsem!

KOCHAM GO!:*:*:*

OOoh on jest swietny^^

dziwne to jest…

I dobrze że daje na COŚ kasę, a nie wydaje na bzdury

nie wstydzi sie, to taktyka sekciarzy, ukrywa ze jest w sekcie , zeby bezpiecznie werbowac innych

jak nie ma co z kasą zrobić niech mi da:DDDDDDD