Wojciech Korda, ojciec Anny Rusowicz w ciężkim stanie! Apelują o pomoc dla jego żony

Wojciech Korda, współzałożyciel zespołu Niebiesko-Czarni. Po zakończeniu kariery zespołowej zaczął śpiewać ze swoją żoną, Adą Rusowicz w zespole Ada-Korda i Horda. Artysta został sam z dziećmi: Bartłomiejem i Anią Rusowicz. Potem porzucił córkę i dziś ich relacje są dość napięte.

Anna Rusowicz Fot. Filip Radwański/AKPA

Wojciech Korda jest w ciężkim stanie

Teraz dochodzą do nas wieść, że Wojciech Korda jest w ciężkim stanie. Już wcześniej miał problemy zdrowotne: przeszedł co najmniej sześć udarów, które spowodowały przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Poza tym cierpi na cukrzycę i parkinsonizm poudarowy, a odżywia się przez PEG (rurką bezpośrednio jelitowo).

Na facebookowym profilu Polskiej Fundacji Muzycznej pojawił się post, z którego wynika, że muzyk wymaga codziennej rehabilitacji, a także jego żona, Aldona potrzebuje pomocy:

Pani Aldona nie pracuje, ma maleńką emeryturę, nie ma czasu, jest całodobowym serwisem medycznym i pogotowiem ratunkowym – jest cichą bohaterką codziennej walki o zdrowie i życie – czytamy.

Fundacja prosi o pomoc finansową dla pani Aldony. Tłumaczą, że zeszłoroczny 1% dał tyle, że na kilka kolejnych miesięcy wynajęli łóżko medyczne do korzystania domowego, robili zakupy i kupowali opał:

Pani Aldona nie ma siły, żyje praktycznie z dnia na dzień, ale dalej będzie bieda, jeśli nie pomożemy. Może na co dzień nie każdy sobie wyobraża, jak czasem może wyglądać życie z chorobą bliskich osób, szczególnie tych, które kochamy. Wszystkie posty od 7 lat zawsze poświęcaliśmy Wojciechowi Kordzie, ale ten jest dla Pani Aldony, ona tą pomocą na co dzień dzielnie zarządza, o ile mamy dla nich w Fundacji jakieś środki – czytamy.

Apelują, aby przekazać Wojtkowi i Aldonie wpłatę na konto w Polskiej Fundacji Muzycznej, by 2022 rok mógł się dla nich zacząć lepiej.

Anna Kryszkiewicz, Wojciech Korda Fot. Baranowski Michał/AKPA
Wojciech Korda Fot. Karewicz/AKPA
 
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Szkoda człowieka , jaki był za młodu taki był , wtedy w latach siedemdziesiątych , tych szalonych latach ostrego grania i imprezowania , wszyscy młodzi tacy byli , nie ma co wypominać jak się nie zna kontekstu tamtych lat … Szalonej wolności w muzykowaniu w latach siedemdziesiątych za Gierka ludzie się zachłystywali wszystkim co szło z zachodu , dlatego tak wielu muzyków i artystów w tamtych czasach się zatracało w tym co robili , dlatego byli tak dobrzy w tym co robili . Pamiętajmy że wielu muzyków za gomółki miało zakaz grania i nie byli puszczani w radio i telewizji .. Żeby coś komuś wypomnieć trzeba znać trochę czasy w jakich ten ktoś żył .. Uważam że trzeba pomóc panu Wojciechowi Kordzie . Dziwi mnie tylko że pan Wojciech Korda nie ma takich kolegów jak miał pan Krzysztof Krawczyk .. Jak widać koledzy się trzymają tergo kto ma kasę …. A ten co nie ma kasy i zdrowia nie ma też i kolegów . A przez naród jest tylko obśmiewany .. Żałosne to .. !

Kobieto !!! żono !!zastanów sie kto dzisiaj ma pieniadze, aby wspierac ludzi, którzy przez całą młodośc szaleli, bawili sie , żyli ponad stan— a teraz proszą o pieniadze !! jak pani nie wstyd ! Gdzie ambicja , jakś ułamek honoru !!Rozbestwili się, i wręcz wymuszają zrzutki !!!Leczenie w polsce, jest darmowe, na pochówek też sie dostaje !!A pani życzy sobie pieniążków ???– to do roboty, albo z pudełkiem pod kościół i żebrać !!! Co za hieny, nie ludzie !! Ludzie żyją z głodowych emerytur– nie wiedzą, czy wykupić leki, czy czynsz i chleb !! A tu stara lolita potrzebuje pieniązki– bo ma mało !!!!!Bezwstydne babsko !!!

Co za chamska moda nastała w polsce ??? Każdy stary, chory, aktor,piosenkarz, celebryta— gdy jest chory— nawet gdy już jest w stanie agonalnym — rodzina wręcz wymusza pieniądze od Kowalskich !! Leczenie w polsce jest darmowe !!! A tu ciągle przed każdym zgonem celebryty — wymuszaja zrzuki pieniężne !!Tysiace ludzi umiera codziennie i rodziny, nie ośmieszają sie publicznie i nie żebrają o pieniadze !!! A tu prosze żona ma małe dochody ?// No to jak tak bardzo potrzebuje– to niech weżmie pożyczkę, rodzina !!Jak ostatnio ten stary nierób aktor błagał, że nie ma za co pochowac matki— która miała emeryturę , i wymusił u ludzi pieniadze, za które sprawił mamie bogaty ( tak mówił ) pogrzeb i jeszcze mu zostało na spłacenie długów i założenie jakiegos interesu !!! Śmiał sie w nos wszystkim,, którzy wpłacili !!Ludzie nie maja ambicji, honoru- po prostu chamstwo !!!!!Żenada i dno !!!!

Ma jeszcze syna dlaczego nie pomaga

A kto mi pomoże?! Jest 7 stycznia a ja mam na koncie, po opłaceniu rachunków 600 złotych! I cały czas od 20go roku życia pracowałam. I nie jestem patologią , mam jedno dziecko i urzędnicy stwierdzili ze mam za duży dochód na „500+” . Jestem po studiach. Jak chciałam zmienić pracę to jedyne „firmy” które odpowiadały to były burdele (za stara jestem) albo „przedstawiciel handlowy”- czytaj akwizycja.

Tak sie nie ma ochoty pomagać tym,którzy w młodości nie liczyli sie z uczuciami innych a co gorsza,własnych dzieci.Zniesmaczył mnie też artykuł w którym tatuś Ani domagał sie od niej pomocy,bo za młodości szalał i roztrwonił kase a teraz żądał wsparcia finansowego od porzuconej córki.Żona pana Kordy tak jak tysiące żon w podobnej sytuacjinie może liczyć na wsparcie rodziny??Dlaczego to my musimy wspierać tak niesympatyczna postać??

Gdyby nie oddali Ani na wychowanie do Rodziny Pan Ady Rusowicz (w Dzierzgoniu), dzisiaj nie potrzebowaliby prosić o pieniądze nikogo. Ta Pani Aldona mogła wychowywać Anię, ale nie chciała. Syna wzięli, a córkę oddali. Ania bardzo to przeżywała. Wiele ludzi opiekujący się chorymi jest w bardzo złej sytuacji finansowej. Lepiej pomóc ludziom młodym.

“Pani Aldona nie ma siły, żyje praktycznie z dnia na dzień… ”
To może niech spróbuje niepraktycznie.

Artykul jest tak nieskladnie napisany ze nie wiadomo o co chodzi procz : DEJ

Wy tez macie dosc tych zbiorek? Ja juz przestalam wplacac ludziom, a wplacam wylacznie na zwierzeta, bo czlowiek sobie zawsze jakos poradzi, a najwiecej wyciagaja po pomoc rece ci, ktorzy mogliby sobie poradzic, ale im sie nie chce. Zwierzeta z kolei potrzebuja naszej pomocy, bo przez nas sa maltretowane, chore, wykorzystywane. Im trzeba pomoc. Natomiast mam dosc ludzi wyciagajacych rece po pieniadze.