Wszyscy patrzą na BUTY Małgorzaty Rozenek. Wygodne na spacer?
Małgorzata Rozenek-Majdan pochwaliła się nowym zdjęciem z wakacji we Francji. Sukienkę przyćmił jednak wybór butów na romantyczny spacer z mężem. Myślicie, że są wygodne?
Małgorzata Rozenek spada z jednorożca.Matka wariatka(WIDEO)
Małgorzata Rozenek na Instagramie
Małgorzata Rozenek-Majdan przebywa na wakacjach z rodziną w Nicei. Na swoim Instagramie relacjonuje wyjazd – wczoraj z mężem wybrała się na romantyczny spacer. Założyła granatową sukienkę opadającą na ramiona i kapelusz – Internautki zwróciły jednak uwagę na bardzo wysokie buty.
Małgorzata Rozenek pokazała co jej dzieci dostały na Dzień Dziecka! Na BOGATO
Dla wszystkich zainteresowanych obuwiem -to cyrkowe…
Idealne obuwie do skręcenia kostek i pozbycia się uzębienia 😂 Ale co tam… Wyglądają przecudnie
Mina P. Męża: „boże jak ona na tych szczudłach daje radę…” – brzmią komentarze.
Małgorzata odpowiedziała w komentarzach, że buty są od Gucci i są bardzo wygodne. Wierzycie?
Ja takie buty lubię . Jej nie . Radek już powoli ma trż jej dosyć jak widać na większości zdjęć . Taki maraton jaki mu sprawiła zamęczył konia a co dopiero postarzałego dziadzia . Nogi wypucowane Dermotanem a Radziowi żałuje . Ona ślepa . Nie widzi ze pakuje szmal w siebie i się wynaturza ale Radzio jaki był taki jest ? Nie widzi ze jemu odejmuje dodając sobie . To nie przetrwa jeżeli ona się nie okiełzna
Ona cała jest przerobiona . To co na skórze ro ujdzie ale to co zrobił chirurg nie . Sama się jeszcze ze swoim wyglądem nie pogodziła.
Nogi i stopy to już napewno wysmarowane Dermotanem .
Ale buty jak buty . Nie jest złe .
A kogo to obchodzi czy wygodne. Ważne że komentują. Przecież tylko o klikalność chodzi.
Przecież ona je ubiera do zdjęć a później ciśnie w laćkach 😋
Przecież nie mogłaby zrobić zdjęcia w byle jakich klapkach. Lans musi być. A po zdjęciu to zawsze może zmienić buty na nadające się do chodzenia 🙂 życie na pokaz… i czym oni są tak naprawdę – tylko wyglądem, a w środku puści
Nie no jak gucci to muszą być wygodne.