Barbara Kurdej-Szatan ma dość wracania do afery ze Strażą Graniczną: “To jest już jakieś niepoważne!”
Barbara Kurdej-Szatan była bohaterką wielkiej afery cztery lata temu. Aktorka w listopadzie 2021 roku opublikowała wulgarny wpis. Był on jej komentarzem na zachowanie Strażników Granicznych i ich sposób reakcji na uchodźców. Ostre słowa odbiły się szerokim echem w mediach, a pracodawcy zerwali większość kontraktów z aktorką. Teraz po latach Barbara Kurdej-Szatan chce oddzielić ten rozdział swojego życia grubą kreską i skupić się na tym, co tu i teraz. Aktorka w rozmowie z Kozaczkiem zdradziła, jak się czuje, z tym że ludzie ciągle wypominają jej błędy przeszłości.
Agnieszka Woźniak-Starak oburzona zachowaniem Rutkowskiego. „Czas na zakaz!”
Barbara Kurdej-Szatan odcina się od afery ze Strażą Graniczną i żołnierzami. Ma już dość!
Barbara Kurdej-Szatan cztery lata temu opublikowała emocjonalny wpis na Instagramie, który wzbudził bardzo ostre reakcje ze strony internautów. Większość ludzi skrytykowała ją za używanie wulgaryzmów pod adresem żołnierzy i Straży Granicznej. Inni stanęli za nią murem. Tak brzmiała wypowiedź Barbary Kurdej-Szatan sprzed lat. Pominęliśmy jednak w niej wulgaryzmy:
Maszyny bez serca, bez mózgu, bez niczego! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy!!! Mordercy! Trzęsę się i ryczę – pisała Barbara Kurdej-Szatan.
Ruszył proces przeciwko Andrzejowi Dudzie. Były prezydent stanął dziś przed sądem
Barbara Kurdej-Szatan wróciła do trudnej sytuacji sprzed lat w czasie grania spektaklu z siostrą. To właśnie wtedy jedna z widzek podczas przedstawienia o historii ikony kina międzywojennego Iny Benity krzyknęła do aktorki: “A kiedy żołnierzy naszych przeprosisz?”. Aktorka zachowała zimną krew i nie komentowała całej sytuacji. Mimo to uważa, że ciągłe wracanie do afery sprzed lat nie powinno już mieć miejsca:
To jest tak, że to się po prostu ciągnie już cztery lata. To już jest jakieś niepoważne, szczerze mówiąc. Akurat fakt, że następnego dnia o 8:30 miałam telefony od WP, było dość zastanawiające, bo spektakli w całej Polsce jest ogrom. Nasz spektakl był w Gdyni i to ciekawe, że o 8:30 już wiedziała cała redakcja. Wiedziała o tym Warszawa, więc ja nie wiem, czy pani sama przyszła, czy była po prostu podstawiona. Mam różne podejrzenia co do tego — zdradziła aktorka.
Później aktorka dodała, że ma już dość odpowiadania na pytania dotyczące sytuacji sprzed czterech lat. Barbara Kurdej-Szatan uważa, że już przeprosiła za swoje słowa i nie powinno się ciągle wracać do przeszłości:
Fakt, że ktoś od czterech lat wykorzystuje cały czas jedno i to samo jest po prostu jakiś taki niewiarygodny. Nie wiem, co mam o tym myśleć. Wyobraź sobie, że jesteś w związku. Powiedziałeś coś w jakiejś kłótni i wielkich emocjach. Następnego dnia tłumaczysz, o co ci chodziło. Przepraszasz za formę wyrazu, mówisz, co było nie tak i nie powinno mieć miejsca. A ta druga osoba od czterech lat w kółko to samo ci wypomina. Wykorzystuje to, co sobie myślisz o tej osobie — podsumowała gorzko aktorka.


![]()
Ty wstretna pusta babo mam nadzieję, że zapłacisz za te słowa.
Nie zapomnimy.
A przeprosiła w ogóle czy nie ????