Barbara Kurdej-Szatan pokazała swoją kuchnie. Cała w czerni!

Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż Rafał Szatan przeprowadzili się spod Warszawy do centrum miasta, na warszawską Wolę. Para zafundowała sobie dwupoziomowy apartament z ponad 200-metrowym, przeszklonym tarasem. Nieruchomość mogła kosztować nawet 2,5 mln zł.

Barbara Kurdej-Szatan świętuje 2. urodziny Henia. Chłopczyk dostał… własnego mercedesa!

Barbara Kurdej-Szatan dziś na swoim instagramowym koncie opublikowała wnętrza kuchni. Możemy zobaczyć, że para postawiła na fronty całe w czerni z przeszklonymi szafkami. Oświetlone pułki sprawiają, że jest bardzo przytulnie.

Gwiazda przyznaje, że kuchnia jako pierwsza była zrobiona i dziś jest sercem domu:

Kocham naszą kuchnię. Mówi się, że kuchnia jest sercem domu,to szczera prawda! I jaka piękna i smaczna! 🙂 a u nas dosłownie sercem- bo podczas remontu mieszkania, kuchnia była pierwsza.. (…) A wiecie jak jest z remontami… wszystko się wiecznie przedłuża… cała reszta zajęła nam kolejny ponad rok. Kuchnia czekała na nas cierpliwie i w świetnej kondycji.. i od stycznia, odkąd mieszkamy, to jedno z naszych ulubionych tu miejsc – zdradza Basia.

Barbara Kurdej-Szatan stanie przed sądem. Gwiazda zabrała głos – jest wściekła!

Dodaje, że w czerni czuje się świetnie:

Kolory ziemi są zawsze w modzie i przede wszystkim – świetnie się w nich czuję🤎 uwielbiam poranki z pachnącą kawą, domowe rodzinne obiady czy kolacje z przyjaciółmi…. Dobrze, że weekend mam wolny – zakończyła Kurdej-Szatan.

Rafał Szatan, Barbara Kurdej-SzatanRafał Szatan, Barbara Kurdej-Szatan, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA
Barbara Kurdej-Szatan, Rafał Szatan, fot. Baranowski/AKPA

 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nic specjalnego, kuchnia jak kuchnia nie ma czym soe chwalić. Tylko skońcie już ta skończona idiotkę promować 🤮

Stop making stupid people famous, won z tą patolą

Do sprzątania i utrzymania w czystości super kolory i struktury

Ogólnie bardzo elegancka, nie dziwie się tej fali obrońców porządku, czarne plus szkło wszystko widać. Każde dotknięcie palcem. W domu nie chciałam takich barw i mam na jasno, beżowy narożnik z gala collezione, jasne ściany w beżach i szarościach, kuchnia drewno plus biel. Wbrew pozorom na białym i matowym ślady tak nie zostają. I wnętrze wydaje się większe