Brad Pitt leczy się z alkoholizmu!

618 618

Brad Pitt leczy się z uzależnienia od alkoholu – takie informacje krążą po mediach zachodnich.

Ponoć zestresowany ojciec szóstki dzieci nie radzi sobie z rodzinnymi obowiązkami i presją, jaką wywiera na niego żona.

To ciekawe – poradził sobie z popularnością, dzieci i “żona\” go przytłaczają. Z drugiej strony dorobić się sześciorga pociech w takim tempie? Można oszaleć.

– Brad jest bardzo zestresowany – twierdzi jego znajomy. – Źle się z nim dzieje. Gdyby nie leczenie, nie wiadomo, co by się stało. Mógł nawet umrzeć. On potrzebuje odmiany.

– Świetnie sobie radzi z leczeniem – dodaje informator. – W kłopotach pomogli mu rodzina i stary przyjaciel. Prawda do niego w końcu dotarła, chociaż z dużym opóźnieniem.

 
43 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

taa najlepiej zwalić winę na swoje najbliższe otoczenie ;/

kwiatuszek29, 11-05-09, 11:37 napisał(a):wspolczuje….:(:(:( haha a ja wspolczuje tobie zal twojej glupoty bo nie ma czego wspolczuc niech sie ogarnie i wraca do swoich dzieci a nie robi szopke z siebie i wlasnej rodziny !!!!

Ale głupie plotki

gość, 10-05-09, 19:41 napisał(a):gość, 10-05-09, 19:00 napisał(a):gość, 10-05-09, 13:23 napisał(a):gość, 10-05-09, 13:16 napisał(a):Pieprzenie w bambus. Nie ma to jak zwalac wine za swoje slabosci na nadmiar obowiazkow 😛 Jak sie jest zajetym to sie nie ma czasu na picie!!!Na nałóg zawsze się znajdzie czas. Na nic innego się nie znajdzie. Dowiedz się najpierw, a potem komentuj. Przedmiot nałogu zawsze jest na pierwszym miejscu.Kretynie – czlowiek zajety rzekomo wychowywaniem 6 dzieci ( przez co czuje sie podobno przytloczony) nie mialby czasu zajrzec do kielicha. Wiec – albo do kielicha nie zaglada, albo nie ma przy dzieciach zbyt wielu obowiazkow ( a jesli nie ma zasuwa przy nich caly dzien to jakim cudem czuje sie przytloczony opieka nad nimi). Proste?A ty nie wyzywaj ludzi od kretynow jezeli gowno wiesz w tym temacie.Jest wiele przypadkow, kiedy rodzice kilkoro dzieci zaczynaja pic bo nie wytrzymuja presji nadmiaru obowiazkow, sa ludzie zapracowani, przesadnie ambitni, ktorzy zaczynaja wciągac zeby byc bardziej wydajni, w wiekszosci przypadkow konczy sie to silnym nalogiem.Wyobraz sobie ze masz mase na glowie i w miedzyczasie aby sie odprezyc i spojrzec na swiat z lepszej persektywy zaczynasz poprawiac sobie humor kielichem.W koncu nalog zaczyna przejmowac nad toba kontrole.Proste????Co ty nie powiesz. W ciagu 4 lat wpadl w alkoholizm? Bzdura.

on potrzbuje Aniston!

Biedny Bradzio, wpadl w alkoholizm przez wlasne dzieci. Trzeba go ratowac, biedactwo.

Się nie dziwię, ta Angelina to wariatka ^^

wspolczuje….:(:(:(

szkoda ze nie potrafi sobie poradzic z problemami kto by przypuszczal wydawalo sie ze wie co robi a tu prosze i jeszcze rozstanie z angie no zal go ale sam chcial

Współczuje mu!;-)

no to niezle jaja!

gość, 10-05-09, 19:00 napisał(a):gość, 10-05-09, 13:23 napisał(a):gość, 10-05-09, 13:16 napisał(a):Pieprzenie w bambus. Nie ma to jak zwalac wine za swoje slabosci na nadmiar obowiazkow 😛 Jak sie jest zajetym to sie nie ma czasu na picie!!!Na nałóg zawsze się znajdzie czas. Na nic innego się nie znajdzie. Dowiedz się najpierw, a potem komentuj. Przedmiot nałogu zawsze jest na pierwszym miejscu.Kretynie – czlowiek zajety rzekomo wychowywaniem 6 dzieci ( przez co czuje sie podobno przytloczony) nie mialby czasu zajrzec do kielicha. Wiec – albo do kielicha nie zaglada, albo nie ma przy dzieciach zbyt wielu obowiazkow ( a jesli nie ma zasuwa przy nich caly dzien to jakim cudem czuje sie przytloczony opieka nad nimi). Proste?A ty nie wyzywaj ludzi od kretynow jezeli gowno wiesz w tym temacie.Jest wiele przypadkow, kiedy rodzice kilkoro dzieci zaczynaja pic bo nie wytrzymuja presji nadmiaru obowiazkow, sa ludzie zapracowani, przesadnie ambitni, ktorzy zaczynaja wciągac zeby byc bardziej wydajni, w wiekszosci przypadkow konczy sie to silnym nalogiem.Wyobraz sobie ze masz mase na glowie i w miedzyczasie aby sie odprezyc i spojrzec na swiat z lepszej persektywy zaczynasz poprawiac sobie humor kielichem.W koncu nalog zaczyna przejmowac nad toba kontrole.Proste????

oby brad zmarzal i wrocil do pieknej i szczuplej Angeliny i swoich slodkich dzieci 🙂

hmm pewnie się wyleczy i wróci do żony i dzieci

Tym ludziom, a zwłaszcza tej kobiecie tak jak Madonnie powinno się ZAKAZAĆ adopcji dzieci. Sielanka trwała krótko, teraz jedno pije i potrzebuje “odskoczni” bo go dom przytłacza, druga pracuje i puszcza się bo potrzebuje ”urozmaicenia w łóżku” a dzieci jak się chowały tak się chwają z niańkami. Oni dzieci CHODUJĄ, a nie wychowują.

gość, 10-05-09, 13:23 napisał(a):gość, 10-05-09, 13:16 napisał(a):Pieprzenie w bambus. Nie ma to jak zwalac wine za swoje slabosci na nadmiar obowiazkow 😛 Jak sie jest zajetym to sie nie ma czasu na picie!!!Na nałóg zawsze się znajdzie czas. Na nic innego się nie znajdzie. Dowiedz się najpierw, a potem komentuj. Przedmiot nałogu zawsze jest na pierwszym miejscu.Kretynie – czlowiek zajety rzekomo wychowywaniem 6 dzieci ( przez co czuje sie podobno przytloczony) nie mialby czasu zajrzec do kielicha. Wiec – albo do kielicha nie zaglada, albo nie ma przy dzieciach zbyt wielu obowiazkow ( a jesli nie ma zasuwa przy nich caly dzien to jakim cudem czuje sie przytloczony opieka nad nimi). Proste?

a *uj ich tam wi, pewnie jest tak, że “kryzysu małżeńskiego” nie ma, a media robią szał macicy. 🙂

Powiedzieliby wam, że boski brad je gówna, to też byście uwierzyli. Tak, on na pewno jest pod presją – przecież zapierd…za 2000 zł, ma sześcioro dzieci i grubą, zrzędliwą żonę. Ile człowiek może wytrzymać?

LUDZIE CO WY ZA ZIELE PALICIE ?ZMIENCIE DILERA!!!!!!!

gość, 10-05-09, 15:01 napisał(a):Powiedzieliby wam, że boski brad je gówna, to też byście uwierzyli. Tak, on na pewno jest pod presją – przecież zapierd…za 2000 zł, ma sześcioro dzieci i grubą, zrzędliwą żonę. Ile człowiek może wytrzymać?Nie obrazaj ludzi ktorzy jedza gowna!

Żenada, co to znaczy potrzebuje odmiany?… Wiedział że ona ma dzieci i że chce więcej. Zdecydowali się na kilkoro własnych a teraz on chce odmiany???? Beznadzieja po prostu, jak każdy facet chciał ale nie tak całkiem.

gość, 10-05-09, 13:16 napisał(a):Pieprzenie w bambus. Nie ma to jak zwalac wine za swoje slabosci na nadmiar obowiazkow 😛 Jak sie jest zajetym to sie nie ma czasu na picie!!!Na nałóg zawsze się znajdzie czas. Na nic innego się nie znajdzie. Dowiedz się najpierw, a potem komentuj. Przedmiot nałogu zawsze jest na pierwszym miejscu.

silver-cat, 10-05-09, 13:39 napisał(a):jeśli to prawda to wpadł w nałóg, może już wcześniej miał kłopoty z alkoholem?…nie dziwię się mu, oni mają tyle na głowie.no wyobraz sobie ze mial

facet nie radzi sobie z tym wszystkim

gość, 10-05-09, 13:41 napisał(a):silver-cat, 10-05-09, 13:39 napisał(a):jeśli to prawda to wpadł w nałóg, może już wcześniej miał kłopoty z alkoholem?…nie dziwię się mu, oni mają tyle na głowie.no wyobraz sobie ze miala ty skąd to wiesz co?

jeśli to prawda to wpadł w nałóg, może już wcześniej miał kłopoty z alkoholem?…nie dziwię się mu, oni mają tyle na głowie.

silver-cat, 10-05-09, 13:43 napisał(a):gość, 10-05-09, 13:41 napisał(a):silver-cat, 10-05-09, 13:39 napisał(a):jeśli to prawda to wpadł w nałóg, może już wcześniej miał kłopoty z alkoholem?…nie dziwię się mu, oni mają tyle na głowie.no wyobraz sobie ze miala ty skąd to wiesz co?z takich samych zrodel, z ktorych wiesz ze teraz ma

Pieprzenie w bambus. Nie ma to jak zwalac wine za swoje slabosci na nadmiar obowiazkow 😛 Jak sie jest zajetym to sie nie ma czasu na picie!!!

“To ciekawe – poradził sobie z popularnością, dzieci i ”żona” go przytłaczają”to ciekawe.trudno angie, z jej parciem na kolejne adopcje, przeprowadzki (usa, wlochy, francja, znowu usa) i potrzeba otwartego zwiazku, porownywac do zwyklej ‘zony’ (partnerki).ale jak widac dla loli to normalny wzorzec rodziny

może ta biedna Angelina wreszcie odżyje i stanie znowu sobą, bo juz sie zaczęłam o nia martwić

gość, 10-05-09, 11:27 napisał(a):gość, 10-05-09, 09:28 napisał(a):Nie “żona” tylko partnerka. Oni przecież nie wzieli ślubu.przeciez ”zona” napisane jest w cudzyslowiu palanciejuż palancie, zaraz znowu rozpęta się tutaj kłótnia kto jest palantem a kto nie, czy zawsze ktoś musi zademonstrować swoją wyższość na portalu kozaczek.pl i zwrócić mądrą uwagę, okraszoną małą obrazą??

gość, 10-05-09, 09:28 napisał(a):Nie “żona” tylko partnerka. Oni przecież nie wzieli ślubu.przeciez ”zona” napisane jest w cudzyslowiu palancie

gość, 10-05-09, 10:46 napisał(a):dorobił sie 6 dzieci …przecież Angelina miała już dwójke adoptowanych dzieci , zanim sie związała bradem….ale je adoptował więc są również jego

dorobił sie 6 dzieci …przecież Angelina miała już dwójke adoptowanych dzieci , zanim sie związała bradem….

dziwni ludzie sławni a sa zestresowani przeciez slawni nei sopedzja tyle czasu ze swoimi dziecmi maja nanki bo sa na scenie heh…

gość, 10-05-09, 09:45 napisał(a):Niedługo napiszą, że jest gejem albo kosmitą….dokładnie:/

po pierwsze to nie żona nie są małżeństwem a po drugie czy ona mu wlewała alkohol do gęby? facet ma słabą psychikę i sobie nie radzi a nie że przez nią i dzieci a po trzecie to ciężko uwierzyć w każdą “nowość” jakie o nich piszą,,,

JUZ JA ZNAM TE SPOSOBY NA O D M I A N Ę !!!!!!!!!!!!!!!! NOWA DUPCIA NIESTETY ZAZWYCZAJ ZADZIALA!!!!

Niedługo napiszą, że jest gejem albo kosmitą….

gość, 10-05-09, 03:47 napisał(a):a co ma powiedziec ‘zwykly’ czlowiek? on ma kupe kasy co=ze sztabem pomocnikow -szary ludek musi tyrac od rana do nocy i nie w glowie mu TERAPIE-wez sie Brad chlopie za godziwą prace a glupoty zarazb ci wywietrzeja z glowyTak jak bardzo ich nie lubie, tak ty jesteś głupia. On ma godziwą pracę, a na terapię to zawsze się znajdzie czas. To są tylko zwykłe wymówki. Jeśli szary ludek twierdzi, że jego praca jest nieopłacalna to niech ją zmieni. Jeśli szary ludek nie chce na terapię to niech zrobi społeczeństwu dobrze i się zachleje na śmierć.

Czego to jeszcze nie wymyślą na ich temat, to zaczyna być coraz bardziej żałosne:/

a co ma powiedziec ‘zwykly’ czlowiek? on ma kupe kasy co=ze sztabem pomocnikow -szary ludek musi tyrac od rana do nocy i nie w glowie mu TERAPIE-wez sie Brad chlopie za godziwą prace a glupoty zarazb ci wywietrzeja z glowy

Nie “żona” tylko partnerka. Oni przecież nie wzieli ślubu.