Co Brad Pitt mówi dzieciom o Angelinie Jolie?

bradg-R1 bradg-R1

U Angeliny Jolie (43 l.) i Brada Pitta (54 l.) wciąż trwa walka o opiekę nad dziećmi. Aktorka notorycznie odmawiała mu spotkań z nimi. W końcu sąd zadecydował o częstszym widywaniu się dzieci z ojcem – brak kontaktu z nim bardzo źle na nie działał.

Nastąpił wielki PRZEŁOM w sprawie rozwodu Angeliny Jolie i Brada Pitta

Wszystkie pociechy mają wyznaczony czas, który mogą spędzić z tatą, jedynie 16-letni Maddox może o tym decydować sam.

Brad od razu zaczął korzystać z możliwości częstszego widywania się z dziećmi i spędził z nimi Dzień Ojca. RadarOnline donosi, co takiego powiedział im na temat mamy.

Jest cudownym ojcem i zawsze spisuje się doskonale, gdy przebywa z dziećmi. Nie mówi źle o Angelinie, ale przyznaje, że to jej wina, że one nie chcą spędzać z nim więcej czasu.

Już NIGDY nie zobaczycie Maddoxa u boku Angeliny Jolie

Myślicie, że w końcu dojdą do porozumienia w kwestii dzieci i dojdzie do rozwodu?

Brad Pitt może częściej widywać się z dziećmi. Teraz mówi im TO o Angelinie

Brad Pitt może częściej widywać się z dziećmi. Teraz mówi im TO o Angelinie

Brad Pitt może częściej widywać się z dziećmi. Teraz mówi im TO o Angelinie

   
7 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Te baby sa poje*ane, uzywaja dzieci do swoich zagrywek.slabe

Haha facet przyznał w wywiadach, że rozbił związek z powodu alkoholu, ale i tak to kobieta będzie winna. Polska mentalność jest straszna

i znów standardowe kom3ntarze. facet może być alkoholkiem, ktory przyznal, ze sam doprowadzil do rozpadu zwiazku, ale i tak kobieta bedziepoj*baną dz*wką i h** wie czym jeszcze w oczach idiotek, ktore najchetniej w d*pe by wlazły facetowi

z Angeliną jest coś nie tak, jest zdecydowanie za chuda, gdzie są znajomi, rodzina i lekarze? przecież ona niknie w oczach !

Rozbicie związku, a wydumana agresja i niszczenie więzi z drugim rodzicem – to dwie zasadniczo różne sprawy.Jak można pogrywać dziećmi do swoich prywatnych rozgrywek – słabe Angelina, słabe i małe.

Miał taka fajna żonę Jnnifer a wziął sobie największa dziwkę w Hollywood

Brad NIGDY nie przyznał się do alkoholizmu, a na terapie poszedł, bo gdyby odmówił to wyglądałoby to podejrzanie. Jolie przez dłuższy czas zbierała na niego haki, ale widać słabe, bo teraz on dyktuje warunki. Podejrzewam, że wszyscy w tym niańki i ochroniarze zeznają na jego korzyść.