Brad Pitt nadal pali trawkę i haszysz!

296 296

Brad Pitt zapewniał niedawno, że “dzikie dni\” ma za sobą, że uciekał w narkotyki przez Jennifer Aniston (ładnie to tak zwalać winę na byłą żonę?). Tymczasem Quentin Tarantino, reżyser i autor najnowszego filmu, w którym występuje Brad, twierdzi, że aktor wciąż ćpa. A przynajmniej ćpał rok temu, kiedy to poczęstował go haszyszem.

Kiedy Tarantino poprosił o fajkę, dostał… puszkę po Coli. Właśnie tak jedna z największych gwiazd pali narkotyki.

Nie ma powodu, dla którego reżyser miałby kłamać. I każdy mu wierzy, bo jeszcze niedawno głośno było o tym, że Pitt ma poważny problem z narkotykami i marihuaną.

Ojciec roku, powiadacie?

 
83 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 20-08-09, 09:34 napisał(a):gość, 19-08-09, 21:19 napisał(a):Pojelas?A ty coś pojęłaś? Ja nic nie mówię o zakazach tylko o uzależnieniach, już w ogóle nie mówię, która substancja jest gorsza czy tam lepsza. i dlaczego są zabronione. I nie, to nie jest kwestia polityczna tylko kulturowa! Gdyby to zależało od polityki to już dawno mogłabyś sobie hodować w ogródku ten swój ulubiony środek odurzający (ulubiony, bo zakazany, inaczej byś pewnie nie na to nie zwróciła uwagi, niektórzy to tak lubią się powymądrzać).Przestań mi wciskać rzeczy, których nawet nie poruszyłam w swojej wypowiedzi i taki sposób prowadzenia dyskusji to zostaw dla ciemniaków. A na moje to wszystkie używki mogłyby być dozwolone i uzależnieni niech się leczą sami. Marne jednostki niech się same wykończą. Rozwiąże to sporo problemów,

Jeśli według autora tekstu palenie trawki jest ćpaniem, to składam kondolencje z powodu tak ograniczonych poglądów.

to pieknie

okulary ma fajne …

palenia trawy czy haszyszu nie nazwałabym ćpaniem …

On nie ma żadnego problemu z narkotykami i nigdy nie miał, podobnie jak nie zwalał tego na Aniston, ludzie… Sam czasem palę trawę i co z tego, to znaczy ze jestem punem?

a ja go bardzo lubie … i nie wierze ze nadal cpa 😛

marihuana i haszysz to nie narkotyki. Wyluzujcie.

gość, 20-08-09, 09:34 napisał(a):gość, 19-08-09, 21:19 napisał(a):Pojelas?A ty coś pojęłaś? Ja nic nie mówię o zakazach tylko o uzależnieniach, już w ogóle nie mówię, która substancja jest gorsza czy tam lepsza. i dlaczego są zabronione. I nie, to nie jest kwestia polityczna tylko kulturowa! Gdyby to zależało od polityki to już dawno mogłabyś sobie hodować w ogródku ten swój ulubiony środek odurzający (ulubiony, bo zakazany, inaczej byś pewnie nie na to nie zwróciła uwagi, niektórzy to tak lubią się powymądrzać).Przestań mi wciskać rzeczy, których nawet nie poruszyłam w swojej wypowiedzi i taki sposób prowadzenia dyskusji to zostaw dla ciemniaków. A na moje to wszystkie używki mogłyby być dozwolone i uzależnieni niech się leczą sami. Marne jednostki niech się same wykończą. Rozwiąże to sporo problemów,Zbyt bystra to ty nie jesteś. Klapki na oczach, odporność na fakty, powierzchowna wiedza, mylenie pojęć – typowy przykład wypranego propagandą mózgu. Straszne.

atam. Palenie trawy raz na jakis czas to zadna zbrodnia. Przeciez nie chodzi upalony non stop.Trzeba miec umiar jak we wszystkim.I porownywanie trawy z prawdziwymi narkotykami jak krak czy lsd to jednak przegiecie

no niezle niezle…….

gość, 19-08-09, 21:19 napisał(a):Pojelas?A ty coś pojęłaś? Ja nic nie mówię o zakazach tylko o uzależnieniach, już w ogóle nie mówię, która substancja jest gorsza czy tam lepsza. i dlaczego są zabronione. I nie, to nie jest kwestia polityczna tylko kulturowa! Gdyby to zależało od polityki to już dawno mogłabyś sobie hodować w ogródku ten swój ulubiony środek odurzający (ulubiony, bo zakazany, inaczej byś pewnie nie na to nie zwróciła uwagi, niektórzy to tak lubią się powymądrzać).Przestań mi wciskać rzeczy, których nawet nie poruszyłam w swojej wypowiedzi i taki sposób prowadzenia dyskusji to zostaw dla ciemniaków. A na moje to wszystkie używki mogłyby być dozwolone i uzależnieni niech się leczą sami. Marne jednostki niech się same wykończą. Rozwiąże to sporo problemów,

gość, 19-08-09, 23:07 napisał(a):gość, 19-08-09, 22:09 napisał(a):Trawa to nie narkotyk ciemniaki! komu to mowisz, u nas w zasciankowie nawet w tv mowia, ze trawa uzaleznia bardziej niz fajki czy wodkaNie zartuj 🙂 W tvTrwam?

o prosze xd

Trawa to nie narkotyk ciemniaki!

ĆPUUUN !!! ? ale wątpie że to prawda !

gość, 19-08-09, 22:09 napisał(a):Trawa to nie narkotyk ciemniaki! komu to mowisz, u nas w zasciankowie nawet w tv mowia, ze trawa uzaleznia bardziej niz fajki czy wodka

łeb se frajer popsuje jak juz nie popsuł :O ale tu wygląda jak taki cpunek xD

Dajcie mu spokój.

Etanol jest substancją narkotyczną z kategorii depresantów.Sporadyczne spożywanie etanolu zwykle nie powoduje uzależnienia, jednak systematyczne jego spożywanie – nawet w niewielkich ilościach – prowadzi do pełnego, fizycznego uzależnienia. Nagłe odstawienie lub zmniejszenie spożywania alkoholu powoduje wystąpienie objawów zespołu abstynencyjnego.Znaczne upojenie alkoholowe może skutkować ostrym nieżytem żołądka, a nawet prowadzić do groźnego krwotocznego zapalenia żołądka. Spożywanie działa niszcząco również na wątrobę, początkowo powodując jej odwracalne stłuszczenie, a po wielu latach picia nieodwracalną marskość, co przekłada się na komplikacje w przetwarzaniu substancji odżywczych trafiających do organizmu podczas trawienia. Upośledzone są też wtedy procesy detoksykacji. Do objawów marskości wątroby należą obrzęki (zatrzymywanie płynów w ustroju), żółtaczka, podbarwienie skóry i białkówek oczu, puchlina brzuszna i krwawe wymioty.Spożycie alkoholu etylowego jest związane ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia raka dna jamy ustnej, raka gardła, krtani, przełyku i wątroby (w przypadku wystąpienia marskości tego narządu) oraz prawdopodobnie raka piersi, okrężnicy i odbytnicy.Alkohol zmniejsza aktywność leukocytów, co powoduje spadek sprawności układu odpornościowego. U alkoholików zmniejsza się wytwarzanie trombocytów. Pod wpływem etanolu może się również zmniejszać potencja, mimo odczuwanego często w stanie nietrzeźwym podniecenia seksualnego.I teraz porownaj to sobie z THC – czyli substancja czynna w trawie…. i wyjasnij mi jakim cudem alkohol jest spolecznie tolerowany a trawe uznaje sie za cos zlego.

No ladnie ładnie …

Ty chyba nie widzialas uzaleznionego od alkoholu na oczy. To jest jazda. Trawa nie uzaleznia, nie bardziej niz korzystanie z netu!!!Co nie znaczy, ze jest super i kazdy ma ja palic.Ale legalnie sa dostepne substancje uzalezniajace fizycznie i naprawde grozne a z trawy robi sie wielkie halo. Grupa substancji, których nadużywanie prowadzi do uzależnienia fizjologicznego: * nikotyna (nikotynizm) * alkohol etylowy (alkoholizm) * opiaty (heroina, morfina i inne) * barbiturany (pochodne kwasu barbiturowego) stosowane jako leki nasenne * niektóre steroidy (zwane niesłusznie sterydami) * benzodiazepiny (grupa leków psychotropowych)Do uzależnienia fizjologicznego NIE PROWADZA amfetamina (zdania badaczy są podzielone), LSD, THC ani wiele innych substancji psychoaktywnych stosowanych rekreacyjnie.Zdania badaczy są podzielone w sprawie kofeiny! Ha. Ale co do THC juz nie.

gość, 19-08-09, 20:07 napisał(a):to pewnie i tak zart, a nawet jesli to prawda, ze se zajara raz na ruski rok towarzysko to nie jest to zaden wielki problem,. Co innego gdyby kazdy dzien od tego zaczynal. W koncu alkohol tez sie czasem pije w towarzystwie (czasem sporo). Nastepny dzien bedzie znacznie gorszy niz po wypaleniu ziela a i w trakcie glowa bedzie bardziej zamulona 🙂 Co innego jak sie czesto i dlugo pali. dzieciaki sie moze kiedys dowiedza 😀 do osoby ponizej: przykro mi jelsi nie rozumiesz pojecia “uzaleznienie psychiczne” 🙁 paru kwestii tez nie zrozumialas/-les.

To ty chyba nie widziałaś uzależnionych od trawy na oczy. Poza wszelkimi chorobami psychicznymi (np. wszystkim znane depresje i nerwice) niestety uzależnionych dotyczą również choroby ciała (mózg, serce, płuca), mimo że podobno uzależnić się fizycznie nie można. Nie ma używek nieszkodliwych. Przestań rozpowszechniać mity. Badania medyczne potwierdziły, że tetrahydrokannabinol podawany pod kontrolą powoduje wzrost apetytu, wzrost odporności organizmu i ogólną poprawę nastroju – szczególnie u osób ze skłonnościami do depresji. Najnowsze badania wskazują również na zapobieganie przez THC miażdżycy naczyń krwionośnych (wiąże się on z niektórymi komórkami krwi uniemożliwiając im nieprawidłowe gromadzenie się w naczyniu i tworzenie “złogu” będącego podstawą do tworzenia się blaszek miażdżycowych)Długotrwałe spożywanie THC skutkuje problemami z pamięcią, większą tendencją do popadania w depresję oraz utratę motywacji do wysiłku.Ze względu na to, że THC jest obecne w marihuanie i haszyszu, badania nad jego szkodliwością są w wielu krajach kwestią polityczną i bardzo często podawane są sprzeczne dane na ten temat przez różne ośrodki badawcze… Pojelas?

gość, 19-08-09, 21:06 napisał(a):gość, 19-08-09, 20:53 napisał(a):gość, 19-08-09, 20:12 napisał(a):gość, 19-08-09, 20:07 napisał(a):to pewnie i tak zart, a nawet jesli to prawda, ze se zajara raz na ruski rok towarzysko to nie jest to zaden wielki problem,. Co innego gdyby kazdy dzien od tego zaczynal. W koncu alkohol tez sie czasem pije w towarzystwie (czasem sporo). Nastepny dzien bedzie znacznie gorszy niz po wypaleniu ziela a i w trakcie glowa bedzie bardziej zamulona 🙂 Co innego jak sie czesto i dlugo pali. dzieciaki sie moze kiedys dowiedza 😀 do osoby ponizej: przykro mi jelsi nie rozumiesz pojecia “uzaleznienie psychiczne” 🙁 paru kwestii tez nie zrozumialas/-les. A co sie dzieje jak sie czesto i dlugo pije? Wlasnie. Co tu roztrzasac – Pitt powiedzial, ze to juz za nim, ze juz nie popala ziela jak to mial w zwyczaju. Wiem co to jest uzaleznienie psychiczne – psychicznie mozna sie uzaleznic od czegokolwiek.Dodam jeszcze, ze naduzywanie alkoholu powoduje spustoszenie w organizmie, prowadzi do pelnego uzaleznia fizycznego a nawet do smierci i nawet umiarkowane spozycie nie ma zadnego pozytywnego dzialania na organizm. W przeciwienstwie do trawy.To ty chyba nie widziałaś uzależnionych od trawy na oczy. Poza wszelkimi chorobami psychicznymi (np. wszystkim znane depresje i nerwice) niestety uzależnionych dotyczą również choroby ciała (mózg, serce, płuca), mimo że podobno uzależnić się fizycznie nie można. Nie ma używek nieszkodliwych. Przestań rozpowszechniać mity.

gość, 19-08-09, 20:53 napisał(a):gość, 19-08-09, 20:12 napisał(a):gość, 19-08-09, 20:07 napisał(a):to pewnie i tak zart, a nawet jesli to prawda, ze se zajara raz na ruski rok towarzysko to nie jest to zaden wielki problem,. Co innego gdyby kazdy dzien od tego zaczynal. W koncu alkohol tez sie czasem pije w towarzystwie (czasem sporo). Nastepny dzien bedzie znacznie gorszy niz po wypaleniu ziela a i w trakcie glowa bedzie bardziej zamulona 🙂 Co innego jak sie czesto i dlugo pali. dzieciaki sie moze kiedys dowiedza 😀 do osoby ponizej: przykro mi jelsi nie rozumiesz pojecia “uzaleznienie psychiczne” 🙁 paru kwestii tez nie zrozumialas/-les. A co sie dzieje jak sie czesto i dlugo pije? Wlasnie. Co tu roztrzasac – Pitt powiedzial, ze to juz za nim, ze juz nie popala ziela jak to mial w zwyczaju. Wiem co to jest uzaleznienie psychiczne – psychicznie mozna sie uzaleznic od czegokolwiek.Dodam jeszcze, ze naduzywanie alkoholu powoduje spustoszenie w organizmie, prowadzi do pelnego uzaleznia fizycznego a nawet do smierci i nawet umiarkowane spozycie nie ma zadnego pozytywnego dzialania na organizm. W przeciwienstwie do trawy.

gość, 19-08-09, 20:12 napisał(a):gość, 19-08-09, 20:07 napisał(a):to pewnie i tak zart, a nawet jesli to prawda, ze se zajara raz na ruski rok towarzysko to nie jest to zaden wielki problem,. Co innego gdyby kazdy dzien od tego zaczynal. W koncu alkohol tez sie czasem pije w towarzystwie (czasem sporo). Nastepny dzien bedzie znacznie gorszy niz po wypaleniu ziela a i w trakcie glowa bedzie bardziej zamulona 🙂 Co innego jak sie czesto i dlugo pali. dzieciaki sie moze kiedys dowiedza 😀 do osoby ponizej: przykro mi jelsi nie rozumiesz pojecia “uzaleznienie psychiczne” 🙁 paru kwestii tez nie zrozumialas/-les. A co sie dzieje jak sie czesto i dlugo pije? Wlasnie. Co tu roztrzasac – Pitt powiedzial, ze to juz za nim, ze juz nie popala ziela jak to mial w zwyczaju. Wiem co to jest uzaleznienie psychiczne – psychicznie mozna sie uzaleznic od czegokolwiek.

Paleniu jesli juz. I tak – mozna palic albo nie – kwestia wyboru i wcale nie jest takie super przyjemne, szczegolnie jak schodzi, ale co kto lubi. Ja palilam, ale kilkanascie minut smiechu i takie lekkie zmulenie (relaks) mnie nie odpowiada. Do tego po fakcie chce ci sie jesc a jak sie napijesz to masz wrazenie, ze polykasz piasek. Zadna rewelacja i bezsens jak dla mnie. No i nie ma szans, zeby po pierwszym razie chciec wiecej, bo czesto po trawie nie ma efektu az po kilku/kilkunastu dobrych razach palenia.ostatnio obalono mit, ze trawa nie szkodzi. znam osoby, ktore pala trawe czesto. wyglada to juz zalosnie. nie wiedza co sie dzieje wokol nich do tego na… cwiczeniach. maja problemy z psychika. znajomy kumpla z pracy tez pali b. czesto. jego zachowanie na co dzien jest dziwne, np smieje sie sam do siebie, gada.jeszcze cos – trawa uzaleznia psychicznie ======================================A co jest zdrowe? 🙂 Wszystko szkodzi w nadmiarze – jedzienie, alkohol, tabletki, fajki itd. Psychicznie? Mniej niz fajki, a fajki sa legalne. Ci, ktorzy sie dziwnie zachowuja moze sa wlasnie upaleni, albo sa po prostu dziwakami i taki styl im odpowiada. Ziolo nie uzaleznia, nie ma objawow abstynencyjnych jak chocby po alkoholu czy fajkach. Faze przechodzi i tyle. Ja znam mase ludzi, ktorzy duza palili i zachowuja sie jak normalni ludzie, sa po studiach i maja odpowiedzialna prace.

to pewnie i tak zart, a nawet jesli to prawda, ze se zajara raz na ruski rok towarzysko to nie jest to zaden wielki problem,. Co innego gdyby kazdy dzien od tego zaczynal. W koncu alkohol tez sie czasem pije w towarzystwie (czasem sporo). Nastepny dzien bedzie znacznie gorszy niz po wypaleniu ziela a i w trakcie glowa bedzie bardziej zamulona 🙂

Oni wszyscy są święci. ^^

sorry za bledy – samo “daja” mialo byc. szybko pisalam :] sorry

Jasne, ze to zart. Jakis czas temu na konferencji prasowej Brad podobnie zzartowal. Sam niedawno wypowiedzial sie, co mysli o paleniu trawy “Palenie skrętów robiło ze mnie niemrawego pączka, który chciał się wylegiwać całymi dniami”. Facet ma calkowita racje. Teraz sobie radzi, jest dojrzalszy i szczescie, relaks przynosza daja mu inne rzeczy, niz trawsko. Jak ktos chce wyglad jak zamulony przyglup (tak to wyglada), to niech pali, jak smok

powazne problemy z narkotykami?? dobre:D

gość, 19-08-09, 16:58 napisał(a):“Ojciec roku, powiadacie?”ojej barbienko to ty lepiej nie jedz do holandii, bo tam bys zawalu dostala z nerwow…bo tak sie sklada, ze hasz i trawka to to samo tylko w innej postaci :)a uzaleznia i szkodzi (oczywiscie w nieskazonej postaci) mniej niz papierosy.Haszysz – substancja otrzymywana ze zlepionej i sprasowanej żywicy konopi indyjskich Marihuana – wysuszone kwiatostany (niejednokrotnie z niewielką domieszką liści) żeńskich roślin konopi .Nie to samo chociaz ta sama z tej samej rośliny.

niedokładnie spisane z pudla

gość, 19-08-09, 19:26 napisał(a):gość, 19-08-09, 12:42 napisał(a):silver-cat, 19-08-09, 12:35 napisał(a):gość, 19-08-09, 12:32 napisał(a):silver-cat, 19-08-09, 12:29 napisał(a):jego interes, branie raz na jakiś czas chyba tak nie szkodzi?, ale nagminnie to można wpaść w pułapke uzależnienia .Ani trawa ani hasz nie uzaleznia! 30 minut smiechu po lufie, relaks i tylenie wmówisz mi, że na 1 braniu się kończy, jeśli to takie przyjemne oooPaleniu jesli juz. I tak – mozna palic albo nie – kwestia wyboru i wcale nie jest takie super przyjemne, szczegolnie jak schodzi, ale co kto lubi. Ja palilam, ale kilkanascie minut smiechu i takie lekkie zmulenie (relaks) mnie nie odpowiada. Do tego po fakcie chce ci sie jesc a jak sie napijesz to masz wrazenie, ze polykasz piasek. Zadna rewelacja i bezsens jak dla mnie. No i nie ma szans, zeby po pierwszym razie chciec wiecej, bo czesto po trawie nie ma efektu az po kilku/kilkunastu dobrych razach palenia.ostatnio obalono mit, ze trawa nie szkodzi. znam osoby, ktore pala trawe czesto. wyglada to juz zalosnie. nie wiedza co sie dzieje wokol nich do tego na… cwiczeniach. maja problemy z psychika. znajomy kumpla z pracy tez pali b. czesto. jego zachowanie na co dzien jest dziwne, np smieje sie sam do siebie, gada. jeszcze cos – trawa uzaleznia psychicznie

gość, 19-08-09, 12:42 napisał(a):silver-cat, 19-08-09, 12:35 napisał(a):gość, 19-08-09, 12:32 napisał(a):silver-cat, 19-08-09, 12:29 napisał(a):jego interes, branie raz na jakiś czas chyba tak nie szkodzi?, ale nagminnie to można wpaść w pułapke uzależnienia .Ani trawa ani hasz nie uzaleznia! 30 minut smiechu po lufie, relaks i tylenie wmówisz mi, że na 1 braniu się kończy, jeśli to takie przyjemne oooPaleniu jesli juz. I tak – mozna palic albo nie – kwestia wyboru i wcale nie jest takie super przyjemne, szczegolnie jak schodzi, ale co kto lubi. Ja palilam, ale kilkanascie minut smiechu i takie lekkie zmulenie (relaks) mnie nie odpowiada. Do tego po fakcie chce ci sie jesc a jak sie napijesz to masz wrazenie, ze polykasz piasek. Zadna rewelacja i bezsens jak dla mnie. No i nie ma szans, zeby po pierwszym razie chciec wiecej, bo czesto po trawie nie ma efektu az po kilku/kilkunastu dobrych razach palenia.ostatnio obalono mit, ze trawa nie szkodzi. znam osoby, ktore pala trawe czesto. wyglada to juz zalosnie. nie wiedza co sie dzieje wokol nich do tego na… cwiczeniach. maja problemy z psychika. znajomy kumpla z pracy tez pali b. czesto. jego zachowanie na co dzien jest dziwne, np smieje sie sam do siebie, gada.

Zacznij zarabiać przez internet!!Sprawdź najlepszą listę płacących firm na:BestBux.szpilen.pl

Czyli wychodzi na to że Brad to normalny ,fajny gość a nie jakaś pierdoła.

“Ojciec roku, powiadacie?”ojej barbienko to ty lepiej nie jedz do holandii, bo tam bys zawalu dostala z nerwow…bo tak sie sklada, ze hasz i trawka to to samo tylko w innej postaci :)a uzaleznia i szkodzi (oczywiscie w nieskazonej postaci) mniej niz papierosy.

a gówno was to obchodzi!!!!!!!!!

gość, 19-08-09, 12:10 napisał(a):gość, 19-08-09, 10:05 napisał(a):problemy z alkocholem i narkotykami miał zanim był z anistona moim zdaniem nigdy tyle nie cpał i nie pił co teraz zawsze jest zamulony jakby naćpany i po alkocholufacet jest uzalezniony i tylePrzecież Tarantino zawsze żartuje. Jakim matołem trzeba być aby nie wyczuć żartu/ ironii w oryginalnej wypowiedzi Quentina?Oczywiście!

sadzic palic zalegalizować!!!

Brad Pitt zapewniał niedawno, że uciekał w narkotyki przez Jennifer Aniston ———————–Skad te rewelacje? Gdzie zrodlo tej wypowiedzi? Z p.udla zywcem zerzniete a bzdura jakich malo. NIC NIE MOWIL O SWOJEJ BYLEJ. NIC ! Przekrecacie kazda wypowiedz, wstyd. No i mam dosyc czytania o durnej Aniston, ktora sie z nim rozwiodla wieki temu w kazdej plotce o Bradzie!

jego sprawa, w ogole co to za typ rozpowiada mediom ;>

silver-cat, 19-08-09, 12:35 napisał(a):gość, 19-08-09, 12:32 napisał(a):silver-cat, 19-08-09, 12:29 napisał(a):jego interes, branie raz na jakiś czas chyba tak nie szkodzi?, ale nagminnie to można wpaść w pułapke uzależnienia .Ani trawa ani hasz nie uzaleznia! 30 minut smiechu po lufie, relaks i tylenie wmówisz mi, że na 1 braniu się kończy, jeśli to takie przyjemne oooPaleniu jesli juz. I tak – mozna palic albo nie – kwestia wyboru i wcale nie jest takie super przyjemne, szczegolnie jak schodzi, ale co kto lubi. Ja palilam, ale kilkanascie minut smiechu i takie lekkie zmulenie (relaks) mnie nie odpowiada. Do tego po fakcie chce ci sie jesc a jak sie napijesz to masz wrazenie, ze polykasz piasek. Zadna rewelacja i bezsens jak dla mnie. No i nie ma szans, zeby po pierwszym razie chciec wiecej, bo czesto po trawie nie ma efektu az po kilku/kilkunastu dobrych razach palenia.

To, ze nie mial sprzetu do palenia a tylko puszke swiadczy raczej o tym, ze nie pali nagminnie a jedynie od wielkiego dzwona. No i trudno to nazwac cpaniem. Efekt lzejszy niz po alkoholu

silver-cat, 19-08-09, 12:33 napisał(a):Ciekawe jak intensywnie to robi..W wywiadzie powiedzial, ze juz tego nie robi. Spotkanie z Tarantino bylo w zeszlym roku.

gość, 19-08-09, 12:32 napisał(a):silver-cat, 19-08-09, 12:29 napisał(a):jego interes, branie raz na jakiś czas chyba tak nie szkodzi?, ale nagminnie to można wpaść w pułapke uzależnienia .Ani trawa ani hasz nie uzaleznia! 30 minut smiechu po lufie, relaks i tylenie wmówisz mi, że na 1 braniu się kończy, jeśli to takie przyjemne ooo

silver-cat, 19-08-09, 12:29 napisał(a):jego interes, branie raz na jakiś czas chyba tak nie szkodzi?, ale nagminnie to można wpaść w pułapke uzależnienia .Ani trawa ani hasz nie uzaleznia! 30 minut smiechu po lufie, relaks i tyle