Brad Pitt nie chce, żeby go dotykali

2626 2626

Po tym, jak dziennikarka Ann Curry odważyła się dotknąć twarzy Brada Pitta w czasie wywiadu, jaki przeprowadzała z nim w Cannes, aktor zdecydował się podobno dołączyć do swego gwiazdorskiego kontraktu – ustalającego między innymi zasady udzielania wywiadów – klauzulę, w której ma zagwarantowana nietykalność.

Innymi słowy – Brad domaga się gwarancji, że żaden dziennikarz ani fotoreporter nie będzie naruszał jego najbardziej intymnej przestrzeni.

Nie wszyscy wierzą, w tę historię, ale wydaje się, że wcale nie musi być bzdurą wyssaną z palca.

Ostatecznie – kto lubi być dotykanym przez obcych ludzi?

A jaka jest Wasza opinia na ten temat?

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

38 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Slodziaku, sama bym cie dotknela gdybym mogla :*

w sumie dobrze robi, jak by każdy dziennikarz chciał go dotykać to by oszalał

gość, 14-06-09, 16:26 napisał(a):Widziałam to. Ale mi było wstyd za tę niewychowaną dziennikarkę. Brad pokazał za to klasę- powstrzymał się od jakiegokolwiek komentarza,chociaż na pewno się wkurzył. Potraktowała go jak jakiegoś szczeniaczka,albo własność publiczną. Już sam fakt dotknięcia kogoś w ramię jest odebrany jako spoufalenie- a pogładzenie twarzy-to jest zarezerwowane dla najbliższych,bądź ewentualnie w “kryzysowych” sytuacjach,gdy osoba przeżyw jakąś traumę,płacze itp- można ją wtedy pogłaskać po policzku . W tej sytuacji dziennikarka zachowała się jak niezrównoważona. Zero profesjonalizmu. Ja nawet dzieci znajomych nie głaszcze,bo szanuję ich prywatność,chyba,że się same tulą i wyrażają chęć na kontakt.Masz racje.

widziałam na you tube – wielkie mi halo….

haha moze Brad boi się że rozwali mu sie botoks na twarzy i się wyda ;P w ogóle moim zdaniem to trochę takie pedalskie jest że ma takie problemy ..;]

ma racje, mnie wkurza takie cos, nawet mnie wkurza jak obcy dziad siada obok mnie w autobusie jesli jest wokol pelno wolnych miejsc

ej mozna gdzieś obejrzeć ten wywiad ?!

ma chłop problemy

też nie chciałabym, żeby dotykał mnie jakiś obcy człowiek. nie dziwię mu się.

Widziałam to. Ale mi było wstyd za tę niewychowaną dziennikarkę. Brad pokazał za to klasę- powstrzymał się od jakiegokolwiek komentarza,chociaż na pewno się wkurzył. Potraktowała go jak jakiegoś szczeniaczka,albo własność publiczną. Już sam fakt dotknięcia kogoś w ramię jest odebrany jako spoufalenie- a pogładzenie twarzy-to jest zarezerwowane dla najbliższych,bądź ewentualnie w “kryzysowych” sytuacjach,gdy osoba przeżyw jakąś traumę,płacze itp- można ją wtedy pogłaskać po policzku . W tej sytuacji dziennikarka zachowała się jak niezrównoważona. Zero profesjonalizmu. Ja nawet dzieci znajomych nie głaszcze,bo szanuję ich prywatność,chyba,że się same tulą i wyrażają chęć na kontakt.

ręce precz może zastrzec sobie przed wywiadem

ta dziennikarka zachowała się nie profesjonalnie ale po co odrazu zakładać jakomś klauzule

ja to bym go podotykala:> :> :> albo chociaz bym chciala miec jego numer tel albo gg albo mejla cokolwiek!!

Jezusie, dobrze robi. Jak jeden koles mnie w autobusie lekko dotknal w noge, twierdzac, ze odgania muche, to mu powiedzialam, ze jak mnie jeszcze raz dotknie, to dostanie w pysk;p

Myślę że to bzdura 😉 . Ta babka nie powinna go dotykać , ale po co zaraz klauzulę . Bezsens . ;D

…..i ma chłopina rację,też nie chciałabym być dotykana przez obce osoby łeeee:(

On jest głupi bo zostawił Angelinę!

ta reporterka jest irytujaca- zawsze poprostu GAPI sie w oczy i robi takie “wyrozumiałe” miny jakby była mistrzynią w empatii i do tego w rzeczonym wywiadzie znowu nie mogla zostac przy rozmowie o filmie tylko musiala juz podpytywac o Angie… a ta akcja z poglaskaniem po policzku to w ogole hardcore- powazny wywiad promujący film w Cannes a ta taka akcja…

Kto lubi byc dotykany przez obcych? Bedac w ciazy czesto doswiadcza naruszania przestrzeni osobistej- wszyscy mysla, ze brzuch ciezarowki to wlasnosc publiczna… ja OBCYCH z calej sily wale po lapach, Brad moze sobie nietykalnosc zagwarantowac kontraktem, wiec dlaczego nie?!

allison, 13-06-09, 16:37 napisał(a):brawo Brad! załóż na siebie duży karton i torbę na łeb żeby niegodni ludzie Cię nie dotykali. co do gościa pod spodem: wątpię żeby osoba publiczna miała ‘brudne łapy’ w czasie pracy.hahah dobre

jaki lalus, jakby byl kims wielkim.

Fatalna była ta babka jakis czas temu ogladałam ten wywiad i byłam zażenowana jej pytaniami i to pogładzenie po twarzy :/ pomyślałam sobie ze Brad robi dobrą mine do złej gry heheh i miałam racje. Kobitka robiła z siebie wieksza gwiazde niz Brad

rowniez nie lubie byc dotykana, wiec go rozumiem

nie dziwie sie. ja tez wkurwilabym sie jakby jakas obca baba albo facet dotykalby mnie.

nojasne, czego te lapy pchala, jakas wielbicielka musiala z niej byc

To bylo dziwne, podczas wywiadu kobieta nie potrafila utrzymac rak przy sobie i bezustannie patrzyla mu w oczy, to musialo byc dosyc krepujace. Wcale bym mu sie nie dziwila.

a ja bym go dotknęła, chociażby mieli mnie wsadzić to więzienia

gość, 13-06-09, 16:37 napisał(a):ale jak go dotknęła? w jakich okolicznościach? powiedziała “jesteś taki sexy” i następnie wymacała mu policzki? dokładniej byście napisaliznajdz se na utube

gówno prawda

Ja go tam rozumiem, też nie lubię jak mnie dotykają obce osoby…

Lepszy pantoflarz-domator czy Samiec ALFA?Takich co przytuli, po zakupy pójdzie i można się wypłakać w ramię . . . a nie zdradnisie nieznający się na psychologii, seksuologi czy teorii ewolucji nieogarniający . . .

to prawda, dotknęła jego policzka, wpiszcie na youtubie “Ann Curry grabs Brad Pitt´s face”

ale wstyd dla niej …. heh ;-D

ale jak go dotknęła? w jakich okolicznościach? powiedziała “jesteś taki sexy” i następnie wymacała mu policzki? dokładniej byście napisali

brawo Brad! załóż na siebie duży karton i torbę na łeb żeby niegodni ludzie Cię nie dotykali. co do gościa pod spodem: wątpię żeby osoba publiczna miała ‘brudne łapy’ w czasie pracy.

Czy to prawda, czy nie, tego prawdopodobnie sie nie dowiemy; natomiast oglądając ten wywiad sama czułam się niezręcznie patrząc na to, jak zachowuje się Ann Curry, po raz kolejny wykazała się całkowitym brakiem profesjonalizmu, co nie zmienia jednak faktu że Brad i Angelina z niewiadomych przyczyn ją lubią i pewnie jeszcze nie raz dostanie jakis “exclusive”

trudno stwierdzic czy to prawda

tez bym nie chciala zeby ktos obcy mnie brudnymi lapami dotykal