Brad Pitt nie mógł wyobrazić sobie lepszych świąt

1-46-R1 1-46-R1

Sytuacja u Brada Pitta (53 l.) i Angeliny Jolie (41 l.) zmienia się jak w kalejdoskopie.

Zobacz też: Brad Pitt też ma coś do powiedzenia o Angelinie Jolie

Choć wiadomość o rozwodzie popularnego małżeństwa zaskoczyła fanów, to kolejne informacje na ich temat były bardziej szokujące.

Na szczęście dla Pitta, wszelkie oskarżenia o stosowanie agresji wobec dzieci zostały oddalone, a sam aktor ponownie może starać się o spotkania ze swoimi pociechami.

Dodatkowo jak donosi serwis Us Weekly, Brad zobaczył się z całą szóstką w ostatnie Święta.

Ponadto, jak twierdzi informator portalu, Angelina zorganizowała “wyjazd integracyjny”, dzięki pomocy rodzinnego terapeuty.

Zmiana postawy aktorki wynika poniekąd z pozwu, jaki Brad wniósł 21 grudnia.

Gwiazdor filmu Fight Club twierdził, że jego była ukochana naraża dzieci na niepotrzebne ryzyko i stres związany z publicznym rozwiązywaniem konfliktu.

Jak twierdzą osoby z otoczenia pary, decyzja Pitta wpłynęła na pozytywny rozwój wypadków.

Zobacz też: Angelina Jolie i Brad Pitt zawarli zaskakujące porozumienie!

Dzięki temu aktor będzie miał większy wpływ na rozwój dzieci oraz, jak twierdzą informatorzy In Touch, będzie miał również równy dostęp do opieki nad pociechami.

Brad Pitt nie mógł wyobrazić sobie lepszych świąt

Brad Pitt nie mógł wyobrazić sobie lepszych świąt

Brad Pitt nie mógł wyobrazić sobie lepszych świąt

Brad Pitt nie mógł wyobrazić sobie lepszych świąt

   
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ona jest dobrze puknieta i to wiadomo od dawna. Zadziwia mnie jej swiatowy status bo aktorka z niej wyjatkowo przecietna. Fakt ze jest wyjatkowej urody ale potrafila zrobic wokol siebie wiele medialnego szumu.

Siebie są warci

[b]gość, 29-12-16, 22:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-16, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-16, 14:17 napisał(a):[/b]Dzieci to nie zabawki. Fajnie sie adoptowalo kolejne, i powiekszalo rodzine, tylko teraz to one beda mialy rodzicow na odleglosc i skrzywiona psyche. Zadni terapeuci tego nie naprawiaBez przesady. Kiedys normą były szkoły podstawowe z internatem, całe rodziny na odległość i dzieci normalnie rosły i sie rozwijały[/quote]Tylko, ze Angelina sama mowila ze cierpiala w dziecinstwie z powodu braku ojca, ktory z nia nie mieszkal i byl w konflikcie z matka. A teraz to samo funduje swoim dzieciom, jakies konflikty z Bradem, ograniczanie mu kontaktow. Nie porownuj rozpadu rodziny, rozwodu do zycia w internacie, bo to porownanie z d..,[/quote]bez przesady, nie każde dziecko po rozwodzie rodziców ma skrzywioną psychikę. Moi się rozstali jak miałam 6 lat i nie mam traumy z tego powodu, moja siostra też nie a nie utrzymujemy kontaktu z ojcem. Ale zgadzam się z tym, że Angelina przegina bo rozwód to nie powód żeby ograniczać ojcu kontaktu z dziećmi. Takiego wyboru powinny dokonać dzieci same albo Brad by się odciął jakby chciał ale na siłę, tylko dlatego że im nie wyszło to bez sensu

[b]gość, 29-12-16, 16:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-12-16, 14:17 napisał(a):[/b]Dzieci to nie zabawki. Fajnie sie adoptowalo kolejne, i powiekszalo rodzine, tylko teraz to one beda mialy rodzicow na odleglosc i skrzywiona psyche. Zadni terapeuci tego nie naprawiaBez przesady. Kiedys normą były szkoły podstawowe z internatem, całe rodziny na odległość i dzieci normalnie rosły i sie rozwijały[/quote]Tylko, ze Angelina sama mowila ze cierpiala w dziecinstwie z powodu braku ojca, ktory z nia nie mieszkal i byl w konflikcie z matka. A teraz to samo funduje swoim dzieciom, jakies konflikty z Bradem, ograniczanie mu kontaktow. Nie porownuj rozpadu rodziny, rozwodu do zycia w internacie, bo to porownanie z d..,

“oskarżenia o stosowanie agresji” lol kozak płynie

Piekni, bogaci, zdrowi, ladne dzieci, świat otworem itd a tu kupa kwas i patola..

ale to jest suka, Szok

Dzieci to nie zabawki. Fajnie sie adoptowalo kolejne, i powiekszalo rodzine, tylko teraz to one beda mialy rodzicow na odleglosc i skrzywiona psyche. Zadni terapeuci tego nie naprawia

[b]gość, 29-12-16, 14:17 napisał(a):[/b]Dzieci to nie zabawki. Fajnie sie adoptowalo kolejne, i powiekszalo rodzine, tylko teraz to one beda mialy rodzicow na odleglosc i skrzywiona psyche. Zadni terapeuci tego nie naprawiaBez przesady. Kiedys normą były szkoły podstawowe z internatem, całe rodziny na odległość i dzieci normalnie rosły i sie rozwijały

Ona ewidentnie ma coś z główką.