Doda 14 kwietnia 2018 roku wyszła za mąż za Emila Stępnia. Uroczystość miała miejsce w Hiszpanii, którą Rabczewska nazwała „swoim drugim domem”. Cała ceremonia odbyła się w tajemnicy przed mediami. Dopiero po fakcie pochwaliła się wiadomością i wyjawiła, że nawet goście nie wiedzieli, że lecą na ceremonię zaślubin.

Ślub Dody

Doda świętuje osiem miesięcy od ślubu. Pokazała NIESAMOWITE zdjęcie

Doda dopiero po dwóch lata szczegółowo opowiedziała o przygotowaniach do ślubu Izabeli Janachowskiej na YouTubie. Piosenkarka przyznaje, że najtrudniejsze było zaproszenie gości do Hiszpanii:

Jak ich ściągnąć na weekend do Hiszpanii, nie mówiąc im dlaczego. Wszyscy mieli swoje plany. Musiałam wymyślać takie głupoty, żeby zmusić ich, presję wywierać, a mimo wszystko, żeby się nie skapnęli  – mówi Doda.

Film ze ślubu i wesela Dody – pokazała WSZYSTKO! (VIDEO)

Wszyscy chyba pamiętają przepiękną suknię ślubną artystki z welonem i trenem. Okazuje się, że Dorota chciała mieć inną kreację na wesele: „Troszkę ubolewałam, że nie była to śnieżnobiała sukienka, bo jednak bardzo chciałam mieć białą. W końcu dałam się namówić na złamanego łososia„.

Pierwszy taniec był do piosenki Dody „Miłość na etat„, którą napisała na długo, zanim poznała Emila Stępnia.

Usiadłam u siebie w domu i wyobraziłem sobie to uczucie, które moje koleżanki miały już szansę w swoim życiu poczuć i jak to jest mieć osobę, która kocha Cię bezinteresownie. To była dla mnie zupełna nowość i wtedy stworzyłam ten utwór – zdradziła piosenkarka.

Doda ledwo wzięła ślub, a już robi BIZNESY z mężem!

Janachowska zapytała, jak się przygotowywali do pierwszego tańca, bo przyznaje, że była to potężna choreografia.

Ja mówię „Emil przykro mi, ale nie jesteś utalentowany tanecznie, więc bardzo cię proszę, abyś wyprzedził nasz kurs o przynajmniej miesiąc prywatnymi lekcjami z panią, więc zanim ja wkroczyłam na parkiet, ucząc się naszego układu, to on już miesiąc chodził. Byłam pewna, że on to jakoś zbagatelizuje, machnie ręką, a on się tak do tego przyłożył. Mi było go tak szkoda, a to było bardzo miłe. I jeszcze moja wspaniała koleżanka tancerka – też musieliśmy ją oszukiwać i mówiliśmy, że przygotowujemy się do takiego show, bo się założyliśmy ze znajomymi i nie chcemy tego, ale musimy, bo możemy wygrać hajs na cele charytatywne – wspomina.

Dodaje, że zrobiła błąd, bo układu tanecznego nie przećwiczyła w sukience ślubnej.

Ja wchodzę na parkiet i mówię „teraz zobaczycie, co się będzie działo” i gówno się dzieje, bo ja mam te rękawki i układ z podnoszeniem rąk, a ja nie mogę i ja jak dinozaur nie mogę podnieść tych rąk. Emil nie wie, o chodzi, a ja mówię improwizuj – śmieje się.

Zdradza, że ściągnęła rękawki i zatańczyli drugi raz z Emilem.

Doda o szczegółach ślubu. Na co umówiła się z księdzem? „Cały czas do mnie dzwonił, bo bał się…”