Doda wiele razy udowodniła, że ma serce i lubi pomagać. W historii show-biznesu zapisała się mocna przemowa gwiazdy podczas Wielkiej Gali Gwiazd Plejady w 2018 roku. Apelowała do wszystkich, aby się wspierać i życzyć sobie dobrze.

Dorastałam na waszych oczach, przeżywałam wzloty i upadki, sukcesy i porażki. Teraz, jako dorosła kobieta, mogę podzielić się z Wami różnymi przemyśleniami. (…) Ja nie składam broni, ja się dopiero rozkręcam. Jestem po 30-tce, jako pani producent i muzyczna, i filmowa niedługo, pragnę dać artystom radość tworzenia. Hejt równa się słabość. Apeluję do was: wspierajmy się. Wspierajmy się, jak tylko możemy – mówiła Doda. 

Z kolei rok później zorganizowała koncert „Artyści przeciw nienawiści”. Udało się jej namówić największe polskie gwiazdy do zaśpiewania na jednej scenie.

Doda pomogła dziennikarzowi

Doda pokazała zdjęcie z PIERWSZEGO spotkania z Emilem. „Trochę się zmieniliśmy”

Ostatnio dziennikarz show-biznesowy Piotr Grabarczyk, znany jako Grabari opowiedział na swoim kanale o konflikcie z Dodą. Okazuje się, że piosenkarka dała mu cztery tysiące złotych na realizację projektu „Zorientowani”, w którym mówił o społeczności LGBT. Przyjaźń się skończyła, kiedy Grabari skrytykował Dorotę.

Doda zaczęła publikować na swoich social-mediach, dla mnie bardzo i dla wielu innych też niepokojące materiały, teorie spiskowe, które dotyczyły nie tylko aktualnej sytuacji na świecie, ale też innych kwestii, które ja osobiście uważałem za niebezpieczne. Głośno wyrażałem swoją dezaprobatę, niepersonalnie, ale wobec takich osób – tłumaczy Piotr Grabarczyk.

Doda ZNIKA z Instagrama: „Pokażę Wam jak normalni ludzie potrafią spędzać wakacje”

Podkreśla, że za kulisami nic się nie wydarzyło w tej sprawie i nawet nie rozmawiał o tym z Dodą. Natomiast piosenkarka odniosła się do tego w kilku wywiadach:

Doda w kilku wywiadach nawiązywała do tej sytuacji i rzucała aluzje, że ona pomogła mi i zasponsorowała program, a ja nie fair się zachowałem. To mnie bardzo zdenerwowało, bo te dwie rzeczy nie mają ze sobą nic wspólnego. Walka o tolerancje nie ma nic wspólnego z tym że ktoś sprzeciwia się szerzeniu teorii spiskowych – tłumaczy dziennikarz.

Uznał, że najlepszą rzeczą jaką może zrobić, jest zwrócenie pieniędzy. Na końcu opowiedział, jak doszło do współpracy z Rabczewską:

Wiosną 2018 roku szukałem sponsora dla cyklu „Zorientowani„. Jak możecie się domyślać, znalezienie sponsora na program o LGBT nie było proste. Byłem już na zaawansowanych rozmowach z jedną polską marką, która ostatecznie się wycofała. Ja wówczas w takiej frustracji, poczuciu jakiejś krzywdy, wrzuciłem post na Instagram, czy ktoś ze znajomych może się dorzucić. Wtedy odezwała się do mnie Doda (..) Powiedziała ok, mogę Ci dać na to cztery tysiące. Mimo że wiele osób mnie ostrzegało, żebym nie brał tych pieniędzy, że pożałuje – mówi na swoim kanale Grabarczyk.

Doda pokazała zdjęcie prosto od fryzjera. Zaszalała z metamorfozą włosów?