Filip Chajzer przeżywa rodzinny dramat: “Straciłem pierwsze dziecko. Teraz walczę o drugie”
Ostatnio w życiu Filipa Chajzera nie dzieje się najlepiej. Najpierw głośna kradzież z jego gastronomicznego biznesu, a teraz problemy rodzinne. Jak sam twierdzi, jego była partnerka, ma utrudniać mu kontakty z synem. Głos również zabrała sama oskarżona.
Budka z kebabem Chajzera OKRADZIONA! Dziennikarz ma propozycję dla złodzieja: „Wiem kim Pan jest…”
Filip Chajzer oskarża byłą partnerkę o utrudnianie kontaktów z synem
Filip Chajzer to jeden z najpopularniejszych dziennikarzy i prezenterów w naszym kraju. Jakiś czas temu, postanowił jednak odciąć się od świata mediów i spróbować swoich sił w biznesie gastronomicznym, otwierając budki – KREUZBERG Kebap. W życiu prywatnym natomiast Chajzer spełnia się w roli ojca, choć jak się okazuje, jest to ostatnio dość problematyczna kwestia.
Warto wspomnieć, że Filip Chajzer doczekał się dwóch synów. Pierwszy syn Maksymilian to owoc małżeństwa z Julią. Niestety chłopiec zginął, mając niespełna 10 lat w wypadku samochodowym w 2015 roku, a para wzięła rozwód. Później dziennikarz doczekał się syna Aleksandra, który przyszedł na świat w 2017 roku i jest z nieformalnego związku z dziennikarką, Małgorzatą Walczak, z którą także nie są razem.
Filip Chajzer miał wypadek na motocyklu! Leży w szpitalu w Krakowie
Teraz Filip Chajzer został zapytany przez jedną z internautek, jak w natłoku pracy znajduje czas na rodzinę. Dziennikarz w odpowiedzi zwierzył się publicznie na temat swojej trudnej sytuacji, oskarżając byłą partnerkę o utrudnianie kontaktów z synem.
Mojego syna nie widziałem od pierwszego czerwca. Muszę czekać do końca września na rozprawę sądową. Nie mogę z nim pojechać na wakacje. Równo 10 lat temu straciłem pierwsze dziecko. Teraz walczę o drugie – napisał dziennikarz.
Na tym wypowiedź dziennikarza jednak się nie skończyła. Chajzer twierdzi, że choć daje z siebie ile może, aby być wspaniałym rodzicem, to jego partnerka niestety myśli inaczej.
Staram się być najlepszym ojcem na świecie. Świecie moim i Aleksa. Mama dziecka uważa jednak, że jej nowy partner i odcięcie mnie to lepsze rozwiązanie dla mojego syna. To z nimi moje dziecko spędza wakacje, kiedy ja po raz drugi w życiu przeżywam koszmar straty dziecka (…). Niech polski niezawisły sąd i Pan Bóg mają nas z Aleksandrem w opiece – dodał Chajzer.
Nie trzeba było długo czekać, aż w sieci pojawiły się wyjaśnienia Małgorzaty Walczak. W rozmowie z portalem “ShowNews.pl” stwierdziła, że oskarżenia Chajzera są bezpodstawne i zmanipulowane, a sprawą zajmą się odpowiednie instytucje.
Odnosząc się do zarzutów, które w swoich mediach społecznościowych przedstawia wobec mnie Filip Chajzer, pragnę oświadczyć, że jest to nic innego jak manipulacja, która nie ma żadnego odzwierciedlenia w stanie faktycznym. Całą sprawą zajmować się będą odpowiednie organy – odpowiada była partnerka Chajzera.





Wakacje sie planuje wczesniej.
Człowiek o aparycji małpy. Podobny do małpy.
Ja też bym nie chciała,by miał kontakt z dzieckiem..on ma coś nie halo….
Ohydny typ