Ania Lewandowska nie odpuściła treningu, nawet kiedy musiała zająć się Laurą. Zobaczcie, co wymyśliła
Paparazzi przyłapali ją w warszawskim parku!
Ania Lewandowska prócz bycia trenerką personalną, dietetyczką i sportsmenką jest też przede wszystkim mamą. Urodzenie Klary i Laury niewątpliwie przewróciło jej świat do góry nogami, jednak Ania nadal stara się trzymać formę i świetnie łączy macierzyństwo z treningami.
Jakiś czas temu Ania została przyłapana na treningu z wózkiem biegowym, w którym siedziała mała Laura.
Gwiazda w sportowych legginsach i bluzie uprawiała jogging po warszawskim parku, jednocześnie prowadząc dziecięcy wózek i ciesząc się piękną, jesienną pogodą.
W przerwach między kolejnymi truchtami Ania znajdywała chwilę, by zająć się Laurą w wózku.
Wózek biegowy umożliwia spędzanie czasu z córeczką podczas treningu, bez konieczności rezygnowania z ulubionych zajęć.
Ania używała również wózka biegowego po urodzeniu Klary. Wrzuciła nawet na Instagram uroczy filmik instruktażowy jak trenować z dzieckiem w wózku.
no ja też biegam z córką i co z tego wynika ?
A co ona ma do roboty? niech biega
Co wymyśliła? Ustawkę z paparazzi, przecież nie będzie bezinteresownie spędzać czasu z córką, musi się opłacać.
Nie wierzę, że ona tak ciagle ćwiczy i ćwiczy, to jest nie do kińca nawet zdrowe.
Biedna Ania, MUSIAŁA zająć się własną córką….
yyyy niesamowite
Dlaczego robicie z czytelników debili?
Nic nie wymyśliła, reklamuje kolejny shit.
No doprawdy sensacja. Mega fajny wózek do biegania na pompowanych kołach które łatwo było zdjąć, wózek szybko złożyć, ze świetnymi resorami miałam 18 lat temu jak córkę urodziłam.