Izabela Janachowska i jej partner znów otworzyli drzwi do swojego życia. Pokazali, jak wygląda ich DZIEŃ
Okazuje się, że mają te same problemy z dzieckiem, co każdy rodzic.
Izabela Janachowska to dziś największa specjalistka ślubna w kraju. Wcześniej była znana jako tancerka “Tańca z gwiazdami”.
Dziś tworzy prężnie działającą firmę z sukniami ślubnymi oraz kanał na YouTubie wraz z mężem Krzysztofem Jabłońskim.
Izabela Janachowska w ostatnim czasie coraz więcej zaczęła pokazywać swoje prywatne życie na YouTubie.
Kilka tygodni temu gwiazda zaprosiła kamery do domu, o czym także pisaliśmy.
Izabela Janachowska ujawnia, jaka jest naprawdę. Zaprosiła kamery do swojego apartamentu!
Teraz pokazała, jak wygląda jej dzień pracy, kiedy przeprowadza wywiady z gośćmi.
Dzień zaczyna już o 8.30.
Na filmie jest również Krzysztof Jabłoński, który także zaprosił kamery do ich biura i szwalni.
O 8.40 wychodzi z domu i jedzie do pracy swoim Bentley’em.
W salonie sukien ślubnych czekał już Krzysztof Ibisz ze swoją żoną, Joanną Kudzbalską.
Prezenter przyszedł przywitać się osobiście z Izabelą i powiedział:
“Ja nawet nie pytam Izy, jak się miewa, bo wiadomo, że dobrze” – zaśmiał się Ibisz.
“Po wyjeździe zawsze dobrze” – odpowiedziała Janachowska.
Następnie Krzysztof mówi, że są już gotowi, na co Iza się zdziwiła, że tak szybko.
Tuż przed wywiadem Janachowska dopytała się gości, co ma wspomnieć podczas rozmowy:
“Asia, bo ja wiem, że Ty byś chciała bardzo opowiedzieć o swojej pracy, nie?” – pyta Iza.
“Nie, chodzi o to, żebyś tylko wspomniała nasz wspólny projekt, inspirowanie do zdrowego stylu życia. Rozpoczęliśmy od konta na Instagramie i to ma się rozwijać w różnych kierunkach, jest też podcast, który niedługo wychodzi” – tłumaczy Kudzbalska.
“Czad. No to zaczniemy, że Krzysztof pomimo sędziwego wieku wciąż dobrze wygląda i jak ma sposób na młodość” – mówi Janachowska.
Następnie Krzysztof pokazał przed kamerą, jak wygląda u nich w firmie szwalnia, gdzie tworzą się przepiękne suknie ślubne.
“To, co moja żona wymyśli, to tu się szyje. A jak nie wymyśli, to inni wymyślą” – mówi Jabłoński.
Krzysztof poszedł także skontrolować wymianę biurek na nowe.
Izabela w tym dniu miała do przeprowadzenia rozmowę także z Paniami z Ukrainy, które zatrudniła do swojej firmy.
Przyznaje, że wywiad był dla niej bardzo trudny:
“Mi już jest słabo, jak ja myślę o tej rozmowie. Mnie takie rzeczy przytłaczają…Teraz będziemy nagrywać rozmowę z Paniami z Ukrainy, które uciekły przed wojną i znalazły tutaj u nas pomoc, pracę” – mówi gwiazda.
Tłumaczy, że łatwo się pomaga, jak jest się zdystansowanym, ale nie, jak rozmawia się bezpośrednio z tymi osobami:
“Jak nie jest się świadkiem, nie dotyka się tego bezpośrednio, wysyłasz pieniądze, ale Cię to nie dopadło. Tak naprawdę byłam w takiej sytuacji, ale nagle usiąść z nimi twarzą w twarz i pytać o sytuacje, które doświadczyły, o najtrudniejsze momenty w swoim życiu” – w tym momencie Iza się rozpłakała.
Po nagraniach Janachowska zaczęła planować wyjazd na największe w Europie targi ślubne:
“Tak naprawdę to jest jedyny ślubny fashion week i on ma miejsce w Barcelonie. Musimy na nie pojechać, żeby śledzić trendy, zobaczyć, co tam jest, co tam się dzieje, jakie są nowości, tylko wtedy mam dni zdjęciowe” – mówi Janachowska.
Po godzinie 16. Krzysztof Jabłoński wraca do domu jeszcze przed Izabelą.
W tym czasie, kiedy rodzice pracowali, ich syn Christopher był pod opieką niani.
Po godzinie 17. Janachowska wraca do domu z szoferem.
Przebiera się w dres i idzie się pobawić z synem, jednak ten chciałby pooglądać bajki na ipodzie.
Iza nie zgadza się:
“Odłóż kotku ipoda, nie bawimy się teraz ipodem. Ja wiem, że lubisz, dlatego będziesz mógł wieczorem troszkę pooglądać. To nie jest czas na baje. Christopher proszę wyłączaj ipoda. Chcesz, żeby Ci go zabrała, że sam go ładnie odłożysz?” – tłumaczy synowi Iza.
Chris w końcu wyłącza bajkę i idzie do pokoju pobawić się z mamą.
Jednak trwa to chwilę! Po 5 minutach znów biegnie po ipoda.
Wtedy do akcji wkracza Krzysztof i mówi:
“Nie siłuj się, bo Ci nie odpalę, nie ma szansy. Jak zawsze, ja idę na siłownię, a Ty oglądasz bajkę, taką mamy umowę? Dam Ci coś dobrego” – Krzysztof biegnie po coś słodkiego.
Wybija godzina 19.
Krzysztof idzie na siłownię, którą ma w domu, Christopher idzie na siłownię, a Iza robi kolację dziecku.
Gwiazda zdradza, że jej syn nie ma problemu z zasypianiem:
“Po bajeczce kąpiel i łóżeczko. On na szczęście łatwo zasypia, więc nie mamy skomplikowanego procesu usypiania. Po prostu jak już jest czas idziemy do jego pokoiku i sam kładzie się do łóżka. Tylko chce, żeby go nakryła kołderką, włącza swoje szumisie, ja wyłączam światło i zamykam drzwi” -mówi Janachowska.
Dlaczego piszecie o tym Panu ,,partner,, skoro to jej mąż? Chodzi tylko o to,że jest starszy? Nie rozumiem
Co to szumisie ?
No i klasa.
Ta Pani wyszła za maz dla pieniędzy za Pana w wieku jej ojca i z tego powodu jest GWIAZDA🥴😂