Zakochała się w nim, bo ją… ignorował. Potem zapowiedział, że odmieni jej życie – Historia Kingi Rusin i Marka Kujawy

"Zwróciłam na niego uwagę, bo potraktował mnie nietypowo"

20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

SUPER SIĘ DOBRALI BRAWO KINGA I MAREK ,SZCZĘŚCIA I RADOŚCI ,WAM ŻYCZĘ NA ZAWSZE

Nie wiedziałam, że tak się poznali, ciekawe 🙂

Kinga super sobie ułożyłaś życie 🙂 dajesz dobry przykład, że się da!

fajna para, niemedialna, zachowują dla siebie prywatność, tak powinno być

Rusin wygląda kwitnąco, czyli tzn że jej się układa! Trzymam kciuki za nich.

Czyli rozwód z Lisem to był dobry ruch, brawo Kinia!

Jak to się w życiu różnie układa! Ważne że jest szczęśliwa teraz!

Z tego co widzę to pani Kinga prowadzi wspaniałe życie, nie wiem czy to zasługa pana Marka, ale na pewno znalazła równego sobie partnera!

Bardzo mi się podobają jako para. Tyle lat razem w szołbiznesie to trudna sztuka. A im się udaje!

Życzę im kolejnych wspólnych lat razem!!

Fajna historia z happy endem 🙂

Uwielbiam oglądać ich wspólne zdjęcia, wyglądają na przeszczęśliwych 🥰

Rozwód z Lisem to pewnie jedna z najlepszych decyzji jakie Kinga musiała podjąć.

Znamy już tą historię, aczkolwiek za każdym razem czytam od początku do końca. Tylko pozazdrościć!!!!

Oj znamy wiele takich zwiazkow z historii, literatury 😜

To ona jeszcze nie jest na Białorusi?

Szczescie!!!!!…..tak wlasnie wyglada szczescie.

Zignorował ja, ponieważ jest kobieta.

Super mają historię, na pewno lubią ją opowiadać ♥