Jamie Spears zrzekł się praw do córki, Britney
Jamie Spears (67 l.), do niedawna był odpowiedzialny prawnie za córkę, która miała problemy psychiczne i przebywać w ośrodku terapeutycznym. Jak podaje Daily Mail, Jamie Spears nie jest już odpowiedzialny za Britney.
Britney Spears pokłóciła się z ojcem
W poniedziałek odbyła się rozprawa sądowa, na której Jamie przekazał też posiadłość córce. Uprawnienia do piosenkarki dostał długoletni współpracownik, Jodi Montgomery – sądownie otrzymał „uprawnienia do kontaktowania się z lekarzami i innym specjalistami, którzy zajmują się Spears i dostęp do wyników badań.
Sytuacja rodzinna skompilowała się, kiedy były chłopak Britney, Kevin Federline zeznał policji, że Jamie pobił 13-letniego syna artystki, Seana podczas kłótni 24 sierpnia.



24 sierpnia nie byl dla Britney najlepszym dniem… nie dosc ze jej wlasny ojciec pobil jej syna to jeszcze jej psycholog zmarl…
Britney to legenda
Szkoda mi Britney, była ikoną a teraz jest wrakiem.
Dobrze, że ma wsparcie tego przystojniaka…
Z nią musi być bardzo kiepsko skoro dalej jest ubezwłasnowolniona.