Jennifer Aniston w ciąży

515 515

Jennifer Aniston w ciąży i spodziewa się bliźniąt? Skąd, to tylko magazyn Star próbuje stworzyć kolejną historię z (prawie) niczego.

Aktorka jedynie stara się o dzieci, bo bardzo chciałaby zajść w ciążę przed 40-tką.

– Zażywa kwas foliowy, pije więcej mleka, je więcej wołowiny – mówi informator. To wszystko ma zwiększać jej płodność i wpływać na odpowiedni rozwój dziecka.

Tatusiem miałby być oczywiście John Mayer.

Tylko czy on wie o tym planie? Jeśli czytał Star, to teraz już na pewno.

 
28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ona nigdy nie bedzie miec dzieci – cierpi na jakis niedorozwoj emocjonalny i narcyzm.

gość, 10-11-08, 09:11 napisał(a):gość, 07-11-08, 19:27 napisał(a):Chwileczkę. O ile dobrze pamiętam Aniston podczas małżeństwa z Bradem nie chciała mieć dzieci, ‘bo jej kariera się rozwija i nie chce tego zaprzepaścić’. Tak mówiła w wywiadach. Dopiero jak Pitt zostawił ją dla Angeliny Jen się ’obudziła’ i zapragnęła mieć dziecko, lecz jak narazie bezskutecznie. Więc proszę -> nie jestem fanką Brangeliny ale wkurza mnie jak ludzie mówią o Jennifer jak o świętej. Nie chciała mieć dzieci, Brad zaś tego pragnął. Może dziko nie chciała, ale też trzeba pamiętać, że 1 poronienie zaliczyła. Takie traumy różnie wpływają na kobiety.Chialam zauwazyc ze kobieta to nie krowa rozplodowa,Brad byl jej mezem i wedzial co bral.Jak widac teraz,kilka dobrych lat pozniej zmienila zdanie,to ze wtedy nie chciala nie znaczy nigdy nie bedzie chciala dzieci!Frajer nie poczekal to teraz ma krowe rozplodowa!

Ona nigdy nie bedzie miec dzieci – cierpi na jakis niedorozwoj emocjonalny i narcyzm.

no dobre dobre…………..

Na pewno subtelna,wrażliwa dziewczyna(taka jak Jen)byłaby lepszą matką o kobiety uzależnionej od seksu,sypiającej z babami i pozbawionej zasad moralnych(Angelina Jolie)

gość, 07-11-08, 19:27 napisał(a):Chwileczkę. O ile dobrze pamiętam Aniston podczas małżeństwa z Bradem nie chciała mieć dzieci, ‘bo jej kariera się rozwija i nie chce tego zaprzepaścić’. Tak mówiła w wywiadach. Dopiero jak Pitt zostawił ją dla Angeliny Jen się ’obudziła’ i zapragnęła mieć dziecko, lecz jak narazie bezskutecznie. Więc proszę -> nie jestem fanką Brangeliny ale wkurza mnie jak ludzie mówią o Jennifer jak o świętej. Nie chciała mieć dzieci, Brad zaś tego pragnął. Może dziko nie chciała, ale też trzeba pamiętać, że 1 poronienie zaliczyła. Takie traumy różnie wpływają na kobiety.

Chwileczkę. O ile dobrze pamiętam Aniston podczas małżeństwa z Bradem nie chciała mieć dzieci, ‘bo jej kariera się rozwija i nie chce tego zaprzepaścić’. Tak mówiła w wywiadach. Dopiero jak Pitt zostawił ją dla Angeliny Jen się ’obudziła’ i zapragnęła mieć dziecko, lecz jak narazie bezskutecznie. Więc proszę -> nie jestem fanką Brangeliny ale wkurza mnie jak ludzie mówią o Jennifer jak o świętej. Nie chciała mieć dzieci, Brad zaś tego pragnął.

stary babsztyl przypomniał sobie raptem o dzieciach dziwne ze do tej pory nikt jej jeszcze nie zrobił

Taa, 40-tka na karku a tej się przypomniało,że czas na dzieci:/

Jasne, może jeszcze jedną córeczkę i 3 adoptowane..

Życzę jej tego, by zaszła w upragnioną ciążę.

gość, 06-11-08, 12:48 napisał(a):gość, 06-11-08, 09:50 napisał(a):a ja na miejscu Pitta zapadlabym sie pod ziemie. jENIFFER byla w ciazy z nim ,ale poronila a ze ma/miala problemy to on odszedl do innej co go zlapala na dziecko zamiast wspierac zone, brawo palancie!!Ta kobieta NIGDY nie była w ciąży!!! To była tylko plotka, ona sama temu zaprzeczyła! Pomyśl trochę, nawet gdyby była w ciąży i poroniła, to 5 lat małżeństwa to chyba wystarczająco długo, by znowu zajść w ciążę i urodzić dziecko! Aniston po prostu miała inne priorytety.**************************************************malzenstwo to takze wspomaganie drugiej osoby i kompromisy i bycie ze soba na dobre i na zle a nie na dobre i do momentu trudnosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!poczytaj dawny wywiad z nia to bedziesz wiedziec czy byla w ciazy czy nie !!!!!!!!!poronila i mieli sprobowac jeszcze raz po zakonczeniu Friends w 2005 a on zaczol kreciec z Angelina M&M smith w 2004 w grudniu!!!!!!!!!!!!1

BZDURA. Zdziwie się jeśli to prawda, choć wątpie

gość, 06-11-08, 10:22 napisał(a):gość, 06-11-08, 09:50 napisał(a):a ja na miejscu Pitta zapadlabym sie pod ziemie. jENIFFER byla w ciazy z nim ,ale poronila a ze ma/miala problemy to on odszedl do innej co go zlapala na dziecko zamiast wspierac zone, brawo palancie!!kłamała że jest zeby go zatrzymac ale było juz za późno,a ty nie wierz w ckliwe plotki ,Brad udowodnił że jest dobrym ojcem ,ona NIE udowodniła że jest oskarową aktorka ,było nie wybierac karierya wy wszyscy wieccie najlepiej ajk było buhahah

nie jest to pewnie prawdą ,a szkoda bo zycie z dziećmi wszysko zmienia przestawiją sie priorytetyznam pary ,które sa ze sobą i bez dziecibo ktoś nie może zajść w ciąże,a próbował wiele latsa i takie ,które maja po kilkoro i sie rozchodzą więc ja sądzę ,że to z pitta dupek jestbo jak w związku sie nie układa to sie bierze rozwód a nie grzmoci co sie rusza a potem mówi że zona nie chciała mieć dziecigardzę takim i facetamia także kobietami ,które zadaja sie z mężczyznami ,którzy maja zonyna moje wyczucie aniston kochała pitta,to co jej zrobił odcisnęło trwałe skutki na jej psychicestraciła wiare w siebie ,w ludzi,ten mayer to akt jej deperacji przecież on chce ją tylko wykorzystaćaniston wymysliła że jesli chce być matkąto lepsze niż bank spermy

gość, 06-11-08, 09:50 napisał(a):a ja na miejscu Pitta zapadlabym sie pod ziemie. jENIFFER byla w ciazy z nim ,ale poronila a ze ma/miala problemy to on odszedl do innej co go zlapala na dziecko zamiast wspierac zone, brawo palancie!!Ta kobieta NIGDY nie była w ciąży!!! To była tylko plotka, ona sama temu zaprzeczyła! Pomyśl trochę, nawet gdyby była w ciąży i poroniła, to 5 lat małżeństwa to chyba wystarczająco długo, by znowu zajść w ciążę i urodzić dziecko! Aniston po prostu miała inne priorytety.

a ja na miejscu Pitta zapadlabym sie pod ziemie. jENIFFER byla w ciazy z nim ,ale poronila a ze ma/miala problemy to on odszedl do innej co go zlapala na dziecko zamiast wspierac zone, brawo palancie!!

gość, 06-11-08, 09:50 napisał(a):a ja na miejscu Pitta zapadlabym sie pod ziemie. jENIFFER byla w ciazy z nim ,ale poronila a ze ma/miala problemy to on odszedl do innej co go zlapala na dziecko zamiast wspierac zone, brawo palancie!!kłamała że jest zeby go zatrzymac ale było juz za późno,a ty nie wierz w ckliwe plotki ,Brad udowodnił że jest dobrym ojcem ,ona NIE udowodniła że jest oskarową aktorka ,było nie wybierac kariery

miała wsszystko po kolei ,nie skorzystała a teraz wyscig z czasem i polowanie na ojca -żałosnie skonczyła

tak to jest jak się robi karierą i zapomina o życiu prywatnym, a potem gdy się opamięta okazuje się, że może jest już za późno….

niech wróci do Tate’a Donovana! Jak dziecko to z kimś kto nadaje się na tatusia a nie z jakimś młokosem-wymoczkiem.

Oh, tak. ;] Wierzmy magazynowi Star tak samo jak Faktowi ;]]

gość, 06-11-08, 04:41 napisał(a):Dla mnie zajście w ciążę, było przyjemne i spontaniczne, a te bidulki przymierzają się do tego przez kilka lat, jak by zamierzały pobić rekord Ginesa).to smutne ,że taka mier nota jak ty, rozmnaża się

nooo i obok pisze na okladce że niby lindsay świrowała z justinem? co to musi byc za szmatlawiec … pewnie jak fakt ;p

Dla mnie zajście w ciążę, było przyjemne i spontaniczne, a te bidulki przymierzają się do tego przez kilka lat, jak by zamierzały pobić rekord Ginesa).

Dla mnie zajście w ciążę, było przyjemne i spontaniczne, a te bidulki przymierzają się do tego przez kilka lat, jak by zamierzały pobić rekord Ginesa).

biedne zwierzęta!!!

Wcale sie nie dziwie, że Pitt wolał Angelinę. Aniston jest po prostu po niżej przeciętnej. Nie rozumiem z której strony ona może się podobać.