Justin Bieber o małżeństwie z Hailey: “Pierwszy rok był najcięższy”

Justin Bieber i Hailey Bieber niespodziewanie wzięli ślub cywilny we wrześniu 2018 roku w Nowym Jorku. Wielu fanów było zaskoczonych, że tak szybko zdecydowali sobie powiedzieć “TAK”.  Rok później wzięli huczny ślub kościelny w Karolinie Południowej.

Justin Bieber o małżeństwie

Hailey Bieber otwiera się na temat PROBLEMÓW w małżeństwie z Justinem. Co jej przeszkadzało?

Justin Bieber wystąpił na najnowszej okładce GQ. Opowiedział szczerze o swoim małżeństwie. Ujawnił, że pierwszy rok ich małżeństwa był naprawdę ciężki, ponieważ pojawiły się znowu traumy i brakowało zaufania, ale ostatecznie stwierdza, że to jego osobiste powołanie.

Po prostu brakowało zaufania. Były te wszystkie rzeczy, których nie chcesz przyznać osobie, z którą jesteś, bo to jest przerażające. Nie chcesz jej odstraszyć, mówiąc: „Boję się” – mówi Bieber.

Wspomniał też o swoim mrocznym momencie w życiu w 2017 roku, kiedy był uzależniony od narkotyków i miał myśli samobójcze:

Kiedy wszyscy mówią, jaki jesteś dobry, jaki jesteś niesamowity. Po prostu zaczynasz w to wierzyć. I pojawia się ego. I wtedy pojawia się niepewność. A potem zaczynasz traktować ludzi w określony sposób i czuć się lepszym i wyższym.. A potem jest cała ta dynamiczna zmiana. Po prostu pewnego dnia obudziłem się i po prostu pomyślałem “Kim jestem?” Nie wiedziałem. I to było dla mnie przerażające. Otoczony przez wielu ludzi i wszyscy po prostu uciekaliśmy z naszego prawdziwego życia. Czułem, że wciąż tęsknię za czymś więcej … Odniosłem cały sukces i nadal mówiłem: “Nadal jestem smutny i nadal cierpię. I nadal mam te nierozwiązane problemy’”. I myślałem, że cały sukces sprawi, że wszystko stanie się dobre. Dlatego narkotyki były dla mnie środkiem wyciszającym – tłumaczy Bieber.

Justin Bieber w najnowszym dokumencie szczerze o małżeństwie: „Krzyczymy na siebie, mówimy coś niewłaściwego (…)”

 

Justin Bieber i Hailey Bieber. Fot. MiamiPIXX / BACKGRID / Backgrid USA / Forum
 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Bo jak się ma w życiu wszystko i nie ma się o co stać o nie ma się sensu życia wtedy pojawia się depresja, samobójstwa i smutek… poczytajcie o utopii i eksperymencie na myszach.

Cześć, jakiś czas temu na Onet pisali o lasce, która schudła przeszło 10 kilogramów w dwa miesiące korzystając z diety Anusi (najlepiej poczytać w google). Wcinała jakieś produkty z niskim IG, stewię, błonnik i coś tam chyba jeszcze. Jeżeli ktoś z czytających tutaj ma jakieś doświadczenie dotyczące tej diety – byłabym wdzięczna o jakieś porady. Z góry dzięki. Pozdrawiam serdecznie.

jakby poszedł do roboty na etat, to nie miałby czasu na rozmyślania, kasa i sława nigdy szczęścia nie dawały za to obciążają głowę, ludzie nie doceniają pracy fizycznej

Pierwszy najcięższy, z ilu, z dwóch czy z trzech? Za 30 lat niech go zapytają, obstawiam, że bedzie już po rozwodzie albo po dwóch i kilku związkach.