Katarzyna Skrzynecka (48 l.) wstawiła zdjęcie na Instagram z córką. Wywołała burze komentarzy – fani są oburzeni, że zretuszowała twarz dziecka.

OMG! Katarzyna Skrzynecka przeszła kolosalną metamorfozę. Schudła ponad 10 kg

Katarzyna Skrzynecka retuszuje twarz dziecka?

Aktorka to szczęśliwa mama Alikii Ilii. Co jakiś czas na swoim Instagramie publikuje rodzinne zdjęcia, żeby pochwalić się swoją pociechom. Tym razem w ogniu krytyki stanęło selfie zrobione z córeczką. Fani zarzucają Katarzynie Skrzyneckiej, że użyła zbyt dużo filtrów:

Katarzyna Skrzynecka musiała UCIEKAĆ znad polskiego morza: Heniu KU**A nie syp piasku Zosiu nie jęcz, bo Ci j**nę

Śliczna dziewczynka, tylko dlaczego jest retusz – brzmią komentarze.

Ilość negatywnych komentarzy pod zdjęciem Katarzyny z córką została usunięta, jednak aktorka postanowiła odpowiedzieć w obszernym wpisie, co sądzi o całej sytuacji:

Katarzyna Skrzynecka schudła 10 kg, a jak wyglądała KIEDYŚ? Mamy STARE zdjęcia gwiazdy

(…) Co któryś mój post aktywuje frustrację niektórych Gości mojego Profilu… Obsesja internautów z jakimiś filtrami graficznymi. Smętne to. I śmieszne to. Tak trudno zdzierżyć niektórym ludziom, gdy ktoś wygląda pogodnie i estetycznie BEZ operacji plastycznych i BEZ programów graficznych. Co bardziej nawiedzeni, dopatrują się nawet „wygładzenia zmarszczek” na twarzy mojej 7-letniej córeczki oraz „wymalowanych rzęs” na naturalnej ciemnej oprawie oczu niebieskookiego dziecka. Ech, biedni są tacy frustraci. Dodatkowo jak fajnie jest komentować ludzi o profilach sygnowanych własnym imieniem i nazwiskiem, samemu bohatersko kuląc się za pseudonimem. Na szczęście to JA decyduję, jakim hejterskim avatarom blokuję dostęp do odwiedzania mojego Profilu. Nie liczy się ilość „klikalności followersów” tylko JAKOŚĆ, KLASA I POZYTYWNA ENERGIA Pozdrawiam ☘ – wyjaśnia Katarzyna.

Rzeczywiście może się wydawać, że dziewczynka ma wygładzoną buzię. W niektórych telefonach włączona jest opcja „upiększania twarzy” przy robieniu zdjęć. Może Katarzyna zrobiła zdjęcie z włączoną opcją i rzeczywiście nie przerabiała zdjęcia, tylko wrzuciła takie jakie telefon zrobił?

Katarzyna Skrzynecka tłumaczy się ze swoich ust: Sensacją okazuje się wyłącznie czy robiła botox;, a może ma usta glonojada”

Musimy ufać Kasi, że jest tak jak mówi.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Czasem piszę o spektaklach... Czasem o koncertach... Czasem o rodzinie... Czasem żartem... Czasem serio... Co któryś mój post aktywuje frustrację niektórych Gości mojego Profilu... Obsesja internautów z jakimiś filtrami graficznymi 😆😆😆. Smętne to.I śmieszne to. Tak trudno zdzierżyć niektórym ludziom, gdy ktoś wygląda pogodnie i estetycznie BEZ operacji plastycznych i BEZ programów graficznych 👎Co bardziej nawiedzeni, dopatrują się nawet "wygładzenia zmarszczek" na twarzy mojej 7-letniej córeczki 🤣🤣🤣 oraz "wymalowanych rzęs" na naturalnej ciemnej oprawie oczu niebieskookiego dziecka 👎👎👎Ech, biedni są tacy frustraci. Dodatkowo jak fajnie jest komentować ludzi o profilach sygnowanych własnym imieniem i nazwiskiem, samemu bohatersko kuląc się za pseudonimem 👎👎👎 Na szczęście to JA decyduję, jakim hejterskim avatarom blokuję dostęp do odwiedzania mojego Profilu. Nie liczy się ilość "klikalności followersów" tylko JAKOŚĆ, KLASA I POZYTYWNA ENERGIA 🌞👍☘ Pozdrawiam ☘ #nature #nofilter #48lat #kobieta #actresslife #uśmiech #pozytywnemyślenie

Post udostępniony przez Katarzyna Skrzynecka (@katarzyna_skrzynecka)