Kinga Rusin pokazała swój NOWY DOM w Kostaryce! „A gdzie są ściany? NIE MA!”
Odkąd Kinga Rusin zrezygnowała z prowadzenia śniadaniowego programu „Dzień Dobry TVN” można uznać, że stała się ona prawdziwą globtroterką. Dziennikarka chętnie bowiem fotografuje się w każdym nowym miejscu, które odwiedzi i zdaje swoim fanom relacje na bieżąco.
Choć Warszawa to prawdopodobnie wciąż baza wypadowa Kingi, wygląda na to, że przez dłuższy czas nie zobaczymy w Polsce dziennikarki. Dlaczego? 50-latka ogłosiła na Instagramie, że zwiedzając Kostarykę, tak bardzo spodobał jej się ten kraj, że wraz z partnerem, postanowili pomieszkać w nim trochę dłużej.
„Tego nie było w planach” – Kinga Rusin podzieliła się z fanami nowymi pomysłami na przyszłość
Kinga Rusin pokazała swój NOWY DOM w Kostaryce!
Teraz prezenterka postanowiła pochwalić się fanom, gdzie zamieszkali na czas swojego pobytu w Kostaryce. Postawili na nowoczesny, luksusowy apartament z basenem. Jednak największą uwagę przyciągają ściany budynku, a właściwie…ich brak! Dom składa się praktycznie tylko z przeszklonych ścian robiących jednocześnie za okna. Jak się okazuje również mama Kingi Rusin była zaskoczona nietypową architekturą:
Ta-dam! Nasz Nowy Dom! „A gdzie są ściany?” – zapytała moja mama, kiedy zobaczyła zdjęcia. Nie ma! I to jest najlepsze! No to sobie tu teraz trochę pomieszkamy.

Fani gwiazdy nie mogą wyjść z zachwytu nad jej nowym domem. Posypały się komplementy i gratulacje:
Piękny dom
Gratulacje! Inspirujesz Kinga. Nie wracajcie. Nie ma do czego
Wspaniale jest być na takim etapie życia. Enjoy Kinga!
Coś niezwykłego
rosimy o więcej zdjęć. Nowy dom wygląda pięknie
Kinga nie zdradziła jednak czy nowy dom został przez nich zakupiony czy jedynie “pożyczony” na czas pobytu. Mimo to i tak zazdrościmy pobytu!
Kinga Rusin w bikini na Malediwach. Ona naprawdę ma 50?!



Kinga Rusin sprzedaje swój warszawski apartament. Cena? Zwala z nóg


Ile przestrzeni. Sprzątanie musi być męczące, bez irobota to ani rusz.
No jak kurka ścian nie ma, jak są.
A w którym kraju pani płaci podatki, co?
Najlepsze to przed nami, to dopiero bedzie jad sie wylewał, skoro sciany nie mają uszu
Ależ ona ma ciało wyrzeźbione, tak w sam raz. Wygląda świetnie. Trochę zazdroszczę tej beztroski w sensie pozytywnym, ale to nie spadło jej z nieba. Niech jej się wiedzie. Dom cudny.
A gdzie piesek? Porzucony, zawadzał w podróżach? Kinia nie za dużo tych ciuchów? A gdzie ekologia? Nie mówiąc o stałych podróżach samolotami. Jaki ślad węglowy po sobie zostawiasz? Hipokryzja.