Krzysztof Rutkowski to najbardziej znany w polsce detektyw, którego dokonania i dość kontrowersyjny wygląd zaklasyfikowały do grona celebrytów. Na przestrzeni lat dorobił się prawdziwego majątku i dziś może sobie pozwolić na ubrania od czołowych designerów, całą plejadę ekskluzywnych samochodów, własny helikopter i 500-metrową willę na łódźkim Rymanowie. Detektyw nie kryje się również ze swoimi zarobkami i otwarcie mówi zarówno o swoich stawkach za usługi jak i pieniądzach, którymi dysponuje.

Prócz tego Rutkowski nie ogranicza się jedynie do bycia detektywem, ale prężnie działa w show-biznesie – miał już okazję wystąpić w 13. edycji „Tańca z gwiazdami”, a jakiś czas temu pisaliśmy, że wystąpi w serialu TVP Puls „Lombrad. Życie pod zastaw”, gdzie zagra główną rolę w aż pięciu odcinkach i wcieli się w samego siebie.

Krzysztof Rutkowski ZAGRA GŁÓWNĄ ROLĘ w serialu!

Krzysztof Rutkowski podjął studia! Słynny detektyw studiuje bezpieczeństwo narodowe

Teraz słynny detektyw po raz kolejny zaskakuje – okazało się, że… poszedł na studia! Dotychczas Krzysztof Rutkowski pojawiał się gościnnie na uczelniach jako wykładowca, jednak teraz on sam znalazł się w gronie studentów i studiuje bezpieczeństwo narodowe na Wyższej Szkole Gospodarki Krajowej w Kutnie:

Niektórzy myśleli, że ja tam wykładam, a nie jestem studentem. Wszystko dlatego, że jestem bardzo częstym gościem na uczelniach, w których przedstawia się różnego rodzaju sytuacje dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego naszego kraju oraz przestępczości zorganizowanej i tej pospolitej. Zdarza się, że jestem tzw. wykładowcą gościnnym. Faktem jest jednak, że w tej chwili studiuję. Dostałem też propozycję z Akademii Humanistycznej w Łodzi, żebym studiował dietetykę. Zobaczymy, czy pociągnę te dwa kierunki, ponieważ średnio jest z czasem. Tak że jest to prawda. W tym momencie jestem już na studiach trzeci miesiąc, bo już od października jestem na uczelni – wyznał w rozmowie z portalem Shownews.pl

Rutkowski zdradził też, dlaczego wcześniej nie udało mu się zdobyć wykształcenia wyższego:

Studiowałem prawo w Wiedniu. Ze względu na brak czasu i liczne akcje, które wtedy były prowadzone przeze mnie, nie dobiłem do brzegu. Studiowałem też w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Tych także nie skończyłem ze względu na obowiązki poselskie w tamtym czasie. Pomyślałem jednak, że tę sprawę trzeba dopiąć i zdobyć dyplom z tych kierunków, które są bliskie mojemu sercu.

Okazuje się, że obecnie wybrany przez niego kierunek jest nie tylko bliski jego sercu, ale idzie w parze z tym, czym zajmuje się zawodowo:

Stworzyłem pewien schemat działania w naszym kraju, pokazywałem, jak walczyć i z przestępczością zorganizowaną, i pospolitą. Sądzę, że byłem również wykładnikiem i nawet wzorcem dla służb. Nie jesteśmy na rynku rok czy dwa, tylko wiele lat, i możemy obserwować zarówno rozwój walki z przestępczością, jak i zachowania policji w walce z poszczególnymi zagadnieniami. Kiedyś najbardziej bezkarną przestępczością była samochodowa, teraz jest cyberprzestępczość, z którą naprawdę trudno walczyć nawet zorganizowanym jednostkom policji.

Detektyw przyznał, że jego studiowanie wiążę się również z korzyściami dla uczelni i jej studentów:

Moimi pomysłami, które można wdrażać, mogę się podzielić z tymi, którzy studiują bezpieczeństwo narodowe. Są to osoby, które tę wiedzę będą wykorzystywać w praktyce – funkcjonariusze Straży Granicznej, policji i różnych instytucji państwowych, które zajmują się bezpieczeństwem narodowym. Sądzę, że uczelnia i studenci będą zadowoleni z tego, że będę mógł się podzielić praktycznymi informacjami na ten temat. W naszym biurze są praktykanci, którzy są z tej uczelni. Nawet padło pytanie o to, czy studenci będą mogli u nas robić praktyki. Odpowiedziałem, że jak najbardziej tak. To będzie również dość bezprecedensowe, jeśli okaże się, że Krzysztof Rutkowski będzie na praktykach we własnym biurze.

Na koniec dodał, że nie wyklucza opcji, by absolwenci uczelni znaleźli zatrudnienie w jego firmie:

Tego nie można wykluczyć. Bardzo często bywa tak, że praktykanci przedłużają u nas pobyt. W naszej firmie są ludzie, którzy pracują z nami wiele lat. Przykładowo moja asystentka pracuje ze mną od 19 lat. To nie jest poczekalnia, gdzie ktoś do nas przychodzi sobie popracować i potem odchodzi. Tych, którzy przychodzą, uprzedzam, że to nie jest łatwa praca. Oczywiście jeśli ktoś to lubi, będzie pracować do końca życia. Jeśli nie, to po co sobie zawracać głowę sobie i nam? My, kształcąc ludzi, wprowadzamy ich w pewien schemat i system. Inwestujemy w ich naukę, która pociąga za sobą koszty. Jeżeli w pewnym momencie następuje opór, to nie ma co nikogo trzymać na siłę.

Krzysztof Rutkowski zabrał 10-letniego syna na poszukiwania MORDERCY!

pasekkozak

Krzysztof Rutkowski obwieścił odnalezienie Grzegorza Borysa. Internauci: „Nie sugeruj, że tyś go złapał”

Krzysztof Rutkowski, Krzysztof Rutkowski Jr., Maja Rutkowski

Krzysztof Rutkowski, Krzysztof Rutkowski Jr., Maja Rutkowski

Krzysztof Rutkowski, Krzysztof Rutkowski Jr., Maja Rutkowski

Krzysztof Rutkowski zdradza, co mogło stać się z Iwoną Wieczorek! Czy rodzina zna prawdę?

scena z: Krzysztof Rutkowski, Maja Rutkowski, fot. Piętka Mieszko/AKPA

scena z: Sylwia Madeńska, Krzysztof Rutkowski, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA

Maja i Krzysztof Rutkowscy z synem

Maja Rutkowski i Krzysztof Rutkowski z synem/fot. AKPA

scena z: Krzysztof Rutkowski, Maja Rutkowski, SK:, , Maja i Krzysztof Rutkowscy – rocznicowa niespodzianka na dla męża na bogato, fot. AKPA/AKPA