Marina powitała NOWEGO CZŁONKA RODZINY. “Nasza mała księżniczka”
Marina Łuczenko-Szczęsna wielokrotnie podkreślała swoją miłość do zwierząt. Piosenkarka wychowywała się wśród zwierząt, nic więc dziwnego, że w jej domu pojawił się szczeniaczek.
Marina pokazała garderobę. Jest WIELKA jak sklep
Marina pokazała nowego pieska
Marina opowiadała w wywiadach, że w jej rodzinie zawsze obecne były psy. W domu Mariny szczególnie upodobano sobie rasę pudel toy.
Kochani poszukuję dobrej hodowli pudla toy. Po odejściu Ashley wreszcie zdecydowaliśmy się na nowego członka rodziny. Dlaczego akurat pudel? Wychowałam się z tą rasą. Gdy się urodziłam, miałam już włochatego brata. Był rok starszy i miał na imię Fred. Był to średni czarny pudelek – zwierzała się Marina.
Wygląda na to, że Marina znalazła idealną hodowlę, ponieważ na Instagramie gwiazdy pojawiło się filmik przedstawiający uroczego szczeniaka.
Marina Łuczenko-Szczęsna pokazuje swoje ciało i mówi wszystkim „SMACZNEGO” w Tłusty czwartek
Witamy w domku nowego członka rodziny, naszą małą księżniczkę Nale – napisała piosenkarka.
Na nagraniu widać uroczego szczeniaczka o brązowym umaszczeniu. Aby uświetnić tę chwilę Marina narzuciła na nagranie mieniący się brokatem filtr.
Marina Łuczenko-Szczęsna pokazuje swoje ciało i mówi wszystkim „SMACZNEGO” w Tłusty czwartek
Uroczo?


Hej, ostatnio na Onet pisali o babce, która zrzuciła ponad 10 kilogramów w dwa miesiące stosując dietę Anusi (najlepiej wyszukać w google). Wcinała jakieś posiłki z niskim IG, stewię, błonnik i coś tam jeszcze poza tym. Jeżeli ktoś z komentujących tutaj ma jakiekolwiek doświadczenia z tą dietą – bardzo proszę o porady. Z góry dzięki. Pozdrawiam.
Wolę prawdziwie wyglądająca psy , które szczekają i są zwierzętami a nie miniatury ubrane w odzież, traktowane jak dzieci i bojące się tupania nogami.