Marta Manowska (36 l.) na Instagramie zabrała głos i we wzruszającym wpisie wyjaśniła, jak wygląda teraz jej rzeczywistość. Dla wszystkich nastały trudne czasy.

Marta Manowska wypoczywała w Azji, gdzie rozprzestrzenia się groźny koronawirus. Nie boi się zarażenia?

Marta Manowska o pracy podczas kwarantanny

Dziennikarka jakiś czas temu wróciła z Azji, gdzie przebywała na urlopie. Szybko rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa zaskoczyła każdego, przy okazji krzyżując wszystkie plany nie tylko programów telewizyjnych, ale i wszelkich większych zgromadzeń. Epidemia nie oszczędza nikogo i uderzyła również w przedsiębiorców.

Marta obecnie przebywa na kwarantannie, gdyż jest u niej podejrzenie wystąpienia koronawirusa. Dziennikarka na Instagramie szczerze napisała, jak będzie wyglądała u niej praca w najbliższym czasie. Marta zdradziła, że miał to być przełomowy rok w jej karierze.

Nawet będąc na kwarantannie Manowska stara się dobrze wykorzystać ten czas i nagrywa offy do programu „8 wspaniałych”. Następnie Marta wymienia, jakie miała plany zawodowe na najbliższe miesiące.

Koronawirus RUJNUJE biznesy kosmetyczne? (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

(…) Dla mnie to też miał być najszybszy rok w życiu. Dlatego cały styczeń siedziałam w Azji, żeby nabrać sił. Cały luty nagrywać program „8 wspaniałych”. Cały marzec pilot – nowe otwarcie 7 sezonu @rolnikszukazonytvp i piękny, puentujący, wielkanocny odcinek @sanatorium_milosci_tvp. Nad morzem odwołano nas ze zdjęć. Nie powstał. Ale wiem, że powstanie. Będzie w maju, latem, kiedy będziemy mogli wrócić do normalności – przekonuje

Marta Manowska na 2 tygodniowej kwarantannie:

View this post on Instagram

Tak pracujemy w tych niełatwych czasach. Dziękuję @tu_mlodosc @visionhouseproduction za dowiezienie sprzętu. Dzięki niemu będę mogła nagrać offy do „8 wspaniałych” Wczoraj ze wzruszeniem przeczytałam post @aigorek o premierze i promocji płyty „Chrust”, na która wszyscy tak czekamy. I pomyślałam, że to w ogóle czasy „Miałem…” Dla mnie to też miał być najszybszy rok w życiu. Dlatego cały styczeń siedziałam w Azji, żeby nabrać sił Cały luty nagrywać program „8 wspaniałych” Cały marzec pilot – nowe otwarcie 7 sezonu @rolnikszukazonytvp i piękny, puentujący, wielkanocny odcinek @sanatorium_milosci_tvp Nad morzem odwołano nas ze zdjęć. Nie powstał. Ale wiem, że powstanie. Będzie w maju, latem, kiedy będziemy mogli wrócić do normalności Miałam nagrać święta – piękne rozmowy z ważnymi osobami Od kwietnia miałam… nagrywać nowy, bardzo ważny program A od maja tez nowy duży, i dowcipny program A od czerwca do sierpnia miałam przemierzać Polskę i odwiedzać bohaterów @rolnikszukazonytvp i @thevoiceseniortvp A we wrześniu nagrywać 3 sezon @sanatorium_milosci_tvp Taki to miał być rok Ale wierzę, ze wszystkie te projekty powstaną W swoim czasie Dbajcie o siebie! #siedzęwdomu Po mojemu #siedźnarzyci Ps. Patrzę na to zdjęcie i nie mogę uwierzyć. Podobnie jak jeszcze niedawno trudno byłoby mi uwierzyć w wiadomość. Nie mogę pojechać do studia, bo jestem na 2 tygodniowej kwarantannie.

A post shared by MARTA 🔺 MANOWSKA (@martamanowska) on

Marta mimo owleczonych planów przekonuje, że powstaną zaplanowane nagrania, a teraz najważniejsze jest dbanie o swoje zdrowie.

Miałam nagrać święta – piękne rozmowy z ważnymi osobami. Od kwietnia miałam nagrywać nowy, bardzo ważny program. (…)  A od czerwca do sierpnia miałam przemierzać Polskę i odwiedzać bohaterów @rolnikszukazonytvp i @thevoiceseniortvp. (…) Taki to miał być rok. Ale wierzę, ze wszystkie te projekty powstaną. W swoim czasie. Dbajcie o siebie!
Ps. Patrzę na to zdjęcie i nie mogę uwierzyć. Podobnie jak jeszcze niedawno trudno byłoby mi uwierzyć w wiadomość. Nie mogę pojechać do studia, bo jestem na 2 tygodniowej kwarantannie.

View this post on Instagram

Ewidentnie coś jest na rzeczy. Gdy pierwszy raz pojechałam do Azji, wiele lat temu, wylądowałam od razu z Warszawy w Chinatown w Bangkoku. To miejsce stało się moja miłością. Z moim ulubionym hostelikiem check inn, bramą do Tesco i masażami na górze, ukochana świątynia, „czerwoną” knajpa z owocami morza na ulicy Yoewarat. Od tego czasu, gdy jestem w Azji, zawsze tam wracam. I podczas podróży na Filipiny i samotnej do Wietnamu i Kambodży i ostatniej na Filipiny. Hostelik zdążył przejść remont, ale knajpa, Tesco, świątynia i masaże maja się dobrze. Nie wiem skąd ta obsesja. W tej podróży zobaczyłam 3 nowe Chinatown. W Singapurze – zupełnie inne, magiczne, mniej chaotyczne, jakoś bardziej poukładane. W Kuala Lumpur – oprócz cudownych knajpek trochę rozczarowujące jednym wielkim bazarem. I w Georgetown, tez w Malezji – wspaniałe, kulturowe, przestrzenne, pełne świątyń i riksz, tym razem. Napisałam do mojej przyjaciółki Chinki, ze to może czas na Chiny – zobaczyć największe Chinatown na świecie 😁 Zdjęcie: Chinatown w Singapurze #chinatown #singapore

A post shared by MARTA 🔺 MANOWSKA (@martamanowska) on

Mamy nadzieję, że dziennikarka w pełni sił niedługo wróci do pracy.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Marina przeżywa rozłąkę z Wojtkiem: „Mimo uśmiechu, w sercu strach”

Znany artysta NIE WIEDZIAŁ o koronawirusie!

Marta Manowska wyznała, że padła ofiarą przemocy psychicznej. Trwało to 5 lat!