Mąż Karoliny Pisarek o jej udziale w TzG: “Powiedziałem jej, że NIE MA OPCJI aby wystartowała”

Karolina Pisarek, która od jakiegoś czasu uskarżała się na ogromne bóle głowy, pojechała na tomografię i w niedługim czasie wylądowała w szpitalu. Jej stan relacjonował mąż Roger Salla i menedżerka Karoliny, Małgorzata Leitner. Obydwoje nie mieli jednak dobrych wiadomości dla fanów – u Karoliny podejrzewano guza mózgu, a celebrytka z dnia na dzień została przykuta do łóżka, nie mogąc się ruszać. Karolina zaskoczyła jednak wszystkich i pojawiła się w kolejnym odcinku “Tańca z Gwiazdami”, gdzie “odtańczyła” układ opierający się w głównej mierze na leżeniu na kanapie i wymachiwaniu nogą. Wcześniej zaznaczyła, że ze względu na swój zdrowia musi zminimalizować swoją choreografię do minimum:

Poprzedni tydzień nie był dla mnie najłatwiejszy, natomiast cieszę się, że jestem tutaj u boku Michała i że udało mi się jednak wykaraskać z tego, co przeżyłam. Mój występ będzie dziś zminimalizowany. Tak naprawdę, całą choreografię wykona Michał, a ja po prostu będę robiła to, co mogę robić. Ta choreografia trochę też pokazuje to, co przeżyłam w poprzednim tygodniu, czyli Michał wciela się trochę w rolę mojego męża, który ogarnia cały mój świat w momencie, kiedy ja nie miałam po prostu na to siły. Mam nadzieję, że nam się to jakoś uda.

Choć zamysł był niewątpliwie poetycki, wykonanie nie zachwyciło jury, w szczególności Iwony Pavlović, która nie szczędząc cierpkich słów pokazała Karolinie tabliczkę z numerem 1. Zdanie jurorki podziela duże rzesze internautów, którzy głośno sugerują, że to właśnie Karolina Pisarek powinna była odpaść w drugim odcinku TzG, a inni zachodzą w głowę jak to możliwe, że jeszcze parę dni temu tak poważnie chora Karolina nagle była w stanie pojawić się na parkiecie.

Karolina Pisarek zabiera głos: „Generalnie kwalifikuje się już do operacji”

Roger Salla zdradził jak wyglądał tydzień walki z chorobą Karoliny Pisarek

Do sprawy odniósł się mąż Karoliny, Roger Salla, który w rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradził jak dotychczas czuła się Karolina i co zadecydowało o jej powrocie do programu:

W sobotę jeszcze byliśmy w zgodzie i powiedziałem jej, że nie ma opcji, aby wystartowała, bo nie była w stanie sama chodzić. Ostatnie pięć, sześć dni były katorgą. Byliśmy w wielu szpitalach, u różnych neurochirurgów. Ten ból tak się nasilił, że w piątek po południu chcieliśmy doradzić się u innego specjalisty, ale ci najlepsi lekarze wyjechali i nie było nikogo. Były tylko rozmowy przez telefon, jaki jest ból, czy się nasila. Ale nic nie pomagało- środki przeciwbólowe kompletnie nie działały. W sobotę byliśmy w zgodzie, że ona nie wystartuje i produkcja programu o tym wiedziała. Daliśmy sobie czas do niedzieli. W niedzielę rano się obudziła i w końcu była poprawa, która nastała dzięki lekom, które bierze. Więc w końcu poczuła ulgę. Z neurochirurgiem ustaliliśmy skalę bólu, w środę było to 10 na 10- wymioty, kiedy tylko się podnosiła, więc leżała praktycznie cały czas. W niedzielę już było takie 7 na 10, rano się obudziła i powiedziała, że już jej tak nie bębni w głowie, że czuje ból, ale aż się popłakała, że ten ból trochę ustał. Nawet nie chcę wiedzieć, co ona musiała czuć przez ostatnie parę dni. Widziałem i cierpiałem razem z nią.

Następnie para udała się do kolejnego neurochirurga, który (w przeciwieństwie do poprzednich?) po obejrzeniu rezonansu dał Karolinie zielone światło na zmuszanie swojego organizmu do wysiłku fizycznego. Jeszcze inni zlecił celebrytce leki przeciwbólowe i przeciwzapalne, które miały podnieść ją do pionu i pomóc wystartować w programie:

W niedziele pojechaliśmy do bardzo dobrego neurochirurga, który nam powiedział, że zobaczył rezonans głowy i powiedział, że nie ma przeciwwskazań, żeby mogła uprawiać wysiłek fizyczny. Po prostu bardziej wszystko zależało od Karoliny czy ona będzie w stanie i czy leki będą pomagać. Dzisiaj rano dalej nie byliśmy pewni, czy ona wystartuje, dlatego byliśmy u jeszcze jednego neurochirurga i ortopedy, który zlecił nam kolejne leki, które powinna brać, gdyż przeciwbólowe kompletnie nie działały, ale przeciwzapalne zaczęły działać.

Dlaczego jednak Karolina tak uparcie nie chciała rezygnować z udziału w programie, nawet kosztem swojego zdrowia? Jak wyjaśnił Roger, udział w “Tańcu z Gwiazdami” był jej marzeniem, a jej nieobecność w drugim odcinku oznaczałaby dyskwalifikację:

Dzisiaj około 13 przyjechaliśmy na plan i Karolina zrobiła swoją pierwszą próbę. Wiadomo, że to miało mało wspólnego z tańcem, ale dostaliśmy też taką informację, że jeżeli się nie pojawi, to musi odpaść z programu, a ona jakiś czas czekała na ten program, marzyła, aby wystartować, więc jest to jej marzenie, którego po prostu nie chciała wyrzucić. Dzisiaj o 13 przyjechaliśmy, zrobiła tą mini choreografię, dała radę. Leki przeciwzapalne, które dostała rano od lekarza jeszcze nie do końca działały, ale około 15/16 poczuła ulgę. Przed programem miała zażyć jeszcze raz te leki, które będzie brała teraz tydzień. Z tego, co my wiemy, to ten ból ma się zmniejszać z dnia na dzień.

Mąż Karoliny Pisarek zapewnił też reporterkę i fanów, że stan jego ukochanej nie jest tak zły, jak początkowo wskazywały na to pierwsze diagnozy, a operacja nie jest w tym momencie konieczna:

Operacja na razie nie jest tematem. Neurochirurg zapytał Karoliny, czy ma problemy ze wzrokiem. Jeżeli by miała, to operacja byłaby konieczna, na tą chwilę nie jest. Większość kobiet ma torbiel w głowie i u niektórych z wysiłku, ze stresu on rośnie, przez co urósł jej i naciska na przysadkę nerwową i unerwienie wzrokowe. Na tą chwilę nie jest potrzebna żadna operacja, żaden zabieg. Teraz przez tydzień leki, odpoczynek, ale nie ma przeciwskazań do wysiłku sportowego i za trzy tygodnie mamy zrobić jeszcze raz rezonans głowy.

Na koniec przyznał, że ostatni tydzień był dla obydwojga niezwykle męczący i spędzili go jeżdżąc po lekarzach i szpitalach:

To była katorga. Rzuciłem wszystko związane ze mną- treningi, praca. Byłem praktycznie 24 godziny na dobę z Karoliną, bo musieliśmy jeździć po różnych lekarza, gdyż nie dała rady wytrzymać, nikt nie mógł pomóc. Najpierw zrobiliśmy tomografię, tam wyszło, że wszystko jest ok, potem był rezonans kręgosłupa i szyi, jeździliśmy po różnych osteopatach, nastawiali ją. Ona próbowała wszystkiego, żeby się lepiej poczuć. Spędziliśmy ostatnie 5 dni jeżdżąc po jakiś lekarzach, szpitalach. Ale mam nadzieję, że to się będzie poprawiało, bo było naprawdę ciężko.

TA PARA pożegnała się z „Tańcem z Gwiazdami”! Widzowie: „NAJWYŻSZA PORA”

scena z: Karolina Pisarek, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
scena z: Karolina Pisarek, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
scena z: Karolina Pisarek, Michał Bartkiewicz, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Roger Salla, Karolina Pisarek, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
IG: karolina_pisarek
IG: karolina_pisarek
IG: karolina_pisarek

Roger Salla przekazuje kolejne informacje o stanie zdrowia Karoliny Pisarek

scena z: Karolina Pisarek, Roger Salla, SK:, , fot. AKPA
scena z: Roger Salla, Karolina Pisarek, SK:, , fot. AKPA
scena z: Roger Salla, Karolina Pisarek, fot. Podlewski/AKPA
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

powinna zostać wyrzucona bo nie tańczyła zlekceważyła innych uczestników i widzów,nie wiem za co Piasek i Grabowski dali po 7 punktów – nie nadają się na jurorów,gdzie w regulaminie programu jest napisane,ze uczestnik moze nie tańczyć a mąż niech siedzi cicho