Nie żyje wybitny aktor. Wielu znało go z “Kiepskich”
Smutne wieści z polskiego świata kultury. W wieku 94 lat odszedł Stanisław Sparażyński – aktor, którego talent poznały zarówno sceny teatralne, jak i widzowie popularnych seriali. Jego śmierć poruszyła środowisko, a w sieci pojawiły się pierwsze pożegnania, w tym wzruszające słowa Anny Muchy.
Zobacz: Tragiczna śmierć polskiej milionerki. Do dramatu doszło w domu. Zginęła razem z wnuczkiem
Odszedł legendarny aktor teatru i telewizji. Miał 94 lata
Związek Artystów Scen Polskich przekazał wiadomość, która poruszyła wielu wielbicieli teatru i telewizji. Stanisław Sparażyński, urodzony w 1931 roku aktor, znany z ról w licznych serialach i spektaklach, odszedł w wieku 94 lat.
“Kochany kolega, wspaniały aktor i cudowny człowiek” – napisano w oficjalnym komunikacie.
Sparażyński należał do pokolenia artystów, dla których scena była prawdziwym domem. Występował m.in. w Teatrze Estrady w Poznaniu, warszawskim Teatrze Ateneum oraz Teatrze Narodowym, gdzie przez lata zachwycał publiczność swoją charyzmą i niezwykłą kulturą aktorską.
Choć największe sukcesy odnosił na deskach teatrów, widzowie telewizyjni również mogli go kojarzyć, zwłaszcza z epizodycznych, ale zapadających w pamięć występów. Sparażyński pojawił się m.in. w serialach “Na Wspólnej”, “Plebania”, “Pogoda na jutro”, a także w odcinku jubileuszowym “Świata według Kiepskich”, gdzie jego kreacja wywołała ogromną sympatię widzów.
Zobacz: Włochy pogrążone w żałobie. Opłakują legendę sceny
ZASP potwierdził śmierć. Podano szczegóły pogrzebu
W pożegnaniu zamieszczonym w mediach społecznościowych ZASP napisał: “Stanisław Sparażyński nie żyje. Nasz kochany, serdeczny kolega, wspaniały aktor i cudowny człowiek (…) odszedł na niebiańską scenę”.
W tym samym wpisie przekazano również informacje o uroczystościach pogrzebowych. Ostatnie pożegnanie odbędzie się 2 grudnia o godzinie 13:00 w parafii św. Augustyna w Warszawie, po czym ciało zostanie odprowadzone na Cmentarz Bródnowski.
Zobacz: Pokazali na pogrzebie ukochaną Pono. Ledwo trzymała się na nogach
Wzruszające słowa Anny Muchy
Przedstawiciele ZASP to nie jedyni, którzy publicznie pożegnali aktora. Głos zabrała również Anna Mucha, która opublikowała poruszający wpis:
Dobranoc, panie Stanisławie. Mam nadzieję, że kiedyś się jeszcze spotkamy… takich mężczyzn już nie ma… z panem odszedł kawałek pięknego świata.
Te szczere słowa doskonale oddają to, jak ciepło Sparażyński był wspominany przez współpracowników. Śmierć aktora to koniec ważnego rozdziału dla wielu osób, które pamiętają go nie tylko z ról, ale i z niezwykłej, pełnej klasy obecności.


