Paulina Smaszcz opublikowała zdjęcie OBCEGO DZIECKA jako swojej “wnuczki”. Teraz się tłumaczy

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski jakiś czas temu zostali dziadkami. Nie omieszkali podzielić się radosną nowiną z całym światem – Paulina jeszcze przed narodzinami dziecka poinformowała, że to “najpiękniejszy prezent na 50. urodziny jaki mogła sobie wymarzyć”, z kolei podekscytowany Maciej Kurzajewki pisał na swoim Instagramie:

Dzisiaj przyszła na Świat Piękna Dziewczynka, która będzie do mnie mówić Dziadku Maćku! Kochani Lauro i Franku, wielkie gratulacje!!! Kocham Was! Cudowny dzień.

Paulina Smaszcz chwali się wnuczką! Pokazała jej pierwsze zdjęcie

Paulina Smaszcz opublikowała zdjęcie obcego dziecka jako swojej wnuczki

Z okazji Dnia Kobiet, Paulina Smaszcz podzieliła się z internautami pierwszym zdjęciem dziewczynki, jednocześnie zasłaniając dziecku twarz naklejką “kocham cię”.

IG: paulina.smaszcz

Internauci przeprowadzili jednak małe śledztwo, po którym okazało się, że dziecko widoczne na fotce nie jest wnuczką Smaszcz. Zamiast tego, oryginał zdjęcia został odnaleziony na zagranicznej stronie z wzorami do szydełkowania. Autorka artykułu poleca tam jeden z wzorów na kocyk dziecięcy, które można wykonać w weekend – jak się okazuje jest to ten sam kocyk z gwiazdkami, który pojawił się na zdjęciu u Smaszcz, a przykryta jest nim “wnuczka” Pauliny.

Źródło zdjęcia odsyła nas do projektu Kate Eastwoord ze strony lovecrafts.com, gdzie artykuł z kocykiem w gwiazdki został opublikowany w 2019 roku.

Paulina Smaszcz odpowiedziała Katarzynie Cichopek! Nie obyło się bez złośliwości

Paulina Smaszcz tłumaczy się z opublikowanego zdjęcia. Uderzyła w Katarzynę Cichopek i Maćka Kurzajewskiego

Paulina Smaszcz w rozmowie z Plejadą wyjaśniła kwestie związaną ze zdjęciem i wstawianiem na profil fotki obcego dziecka. Kobieta Petarda podkreśliła, że nigdzie nie napisała wprost, że na zdjęciu jest jej wnuczka i… po raz kolejny uderzyła w Maćka Kurzajewskiego i Katarzynę Cichopek:

Nigdy nie sugerowałam ani nie podpisałam, że to wnuczka! Maciej Kurzajewski z panią Katarzyną Cichopek reklamuje sklep z ubrankami, lansując się na naszej wnuczce i mówi o niej, jakby jego relacje ze starszym synem i naszą synową były przynajmniej pozytywne, a są tragiczne. Pani Katarzyna w ogóle w tych relacjach nie istnieje i raczej nie zaistnieje. Czy na moim zdjęciu gdziekolwiek wspominam o wnuczce?

Dlaczego jednak opublikowała zdjęcie z naklejką “kocham cię”? Paulina Smaszcz tłumaczy, że postanowiła “zareklamować piękne kocyki z pięknymi dziećmi” podkreślając, że “uczy się od najlepszych, którzy kłamią o rodzinie”:

Szanuję moich synów, szanuję moją synową i moją najcudowniejszą wnuczkę. Zdjęcie pochodzi z reklamy kocyków. Bardzo pięknych z pięknymi dziećmi na reklamach. Uczę się w tym kraju od najlepszych, czyli tych, co kłamiąc o rodzinie i relacjach, zarabiając pieniądze na reklamach, oszukują internautów i obserwujących. Jak widać, można to łatwo zrobić, a kłamliwe, opłacane portale plotkarskie, głodne sensacji, kłamstw i agresji, łykają to jak masło.

Na koniec Paulina Smaszcz wyraziła nadzieję, że internauci przejrzą na oczy i zobaczą w Katarzynie Cichopek i Maćku Kurzajewskim “kłamliwą parę zdrajców”:

Może wreszcie ktoś zauważy, że poziom zakłamania tej pary osiągnął taki szczyt manipulacji i okłamywania społeczeństwa jak ich pracodawca oraz agresywny portal plotkarski promujący pod niebiosa tę kłamliwą parę zdrajców. Ręka rękę myje. A teraz po raz kolejny możecie na mnie wylewać wiadro pomyj. Jako była żona, kochająca Matka i dojrzała kobieta w tym kraju już się przyzwyczaiłam. Nie zabronicie mówić mi prawdy i stawać w obronie mojej rodziny

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski zostali DZIADKAMI! Poinformowali o tym na Instagramie

Zdjęcie “wnuczki” Pauliny Smaszcz na stronie https://easyonthetongue.com/free-baby-blanket-patterns-crochet-weekend/
Zdjęcie “wnuczki” Pauliny Smaszcz na blogu z 2019 roku, https://www.lovecrafts.com/en-us/c/article/crochet-club-baby-star-blanket-by-kate-eastwood

 

pasekkozak

Paulina Smaszcz odpowiedziała Katarzynie Cichopek! Nie obyło się bez złośliwości

scena z: Paulina Smaszcz, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
scena z: Paulina Smaszcz-Kurzajewska, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Paulina Smaszcz-Kurzajewska, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
scena z: Paulina Smaszcz, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Paulina Smaszcz, fot. Baranowski/AKPA
 
19 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Oczywiście, że fotka ma być czymś zastępczym, bo pani Smaszcz wytyka byłemu mężowi, że nie ma dobrych relacji z synem i nie ma kontaktu z nim oraz z jego rodziną, a sama też jeszcze wnuczką nie może się pochwalić. To ją zapewne wykańcza psychicznie, dlatego znalazła sposób na “produkt zastępczy” w postaci zdjęcia obcego niemowlaka. Kobieta leczyć się powinna, nie ma innej drogi.

Pani Paulina z każdym postem upada coraz niżej. Nie może przeżyć,że nie ma zgody na publikację zdjęć wnuczki to sobie “znalazła wnuczkę w necie”… No ale coś nie poszło i znowu jest pośmiewiskiem… Leczenie i tylko leczenie może tą panią uratować

Ona jest chora psychicznie,szok jak pusto w główce,ale jadu az nadddd 😱🤮

Hm… Czyżby Pan Maciej miał lepsze relacje z synem i synowa?! Oj za dużo jadu,nienawiści i zazdrości w tej kobiecie. Upokarza sie z każdym kolejnym postem,wywiadem. Eh… Szkoda,że żyje ciągle życiem swojego byłego męża i traci to co piękne ja otacza.

Najlepiej. Wstawić obce dziecko, zasłonić mu twarz sugerując odbiorcom, że to jej wnuczka, a później się tłumaczyć, że przecież nie napisala, że to jej wnuczka 😀 😀 nieźle zryta głowa

Co za typiara. Ktoś ją pyta dlaczego wstawiła takie zdjęcie, a ta atakuje byłego męża. Zdaję mi się, że ta Pani ma problemy natury psychicznej. Chyba potrzeby jest jej Specjalista. Skoro ma mowego partnera, to on nie widzi, co się z nią dzieje?

zawsze miała w głowie sieczkę, a teraz nawet tego nie ma .

Ta kobieta jest niezrównoważona psychicznie.

Ja pier..le. WTF is wrong with her😦

Jednak nie wszystko z nią teges.

Chora głowa

coś jest z nią mocno nie tak.
wrzuci zdjęcie z d… ale to znowu wina Macieja i Pani Katarzyny.
o co chodzi?