Paulina Smaszcz wyjaśnia dlaczego “bycie czarną owcą jest błogosławieństwem”
Choć jeszcze na początku grudnia afera goniła aferę z Pauliną Smaszcz w roli głównej, ostatnimi czasy sprawa mocno przycichła i nie licząc kąśliwych życzeń urodzinowych w stronę byłego męża Maćka Kurzajewskiego, Kobieta Petarda postanowiła na nowo skupić się na swojej mentorskiej działalności i warsztatach dla kobiet.
Paulina Smaszcz składa życzenia Kurzajewskiemu na 50 urodziny. Znów wbiła szpilę!
Paulina Smaszcz o byciu czarną owcą
W jednym z nowych wpisów poruszyła temat “bycia czarną owcą” i opublikowała grafikę, w której wyjaśnia dlaczego jest to “błogosławieństwo dla Ciebie i Twoich bliskich”. W poście zdobyła się również na chwilę głębokiej refleksji nad tematem, w której czytamy:
Na moich warsztatach i szkoleniach rozmawiamy i uczę Was samoświadomości, bycia sobą zawsze i wszędzie, życia według własnych zasad i wartości, niezależnie od tego jak jesteście krytykowani, obrzucani obelgami i wyśmiewani. Znając swoją wartość macie szansę wybrania wokół siebie tych, którzy są dla Was ważni, inspirują Was, są Waszymi autorytetami, wartościowymi ludźmi, którzy są światłem w Waszym życiu.
Jednocześnie Smaszcz podkreśliła, by nie podążać za tłumem, dla którego liczą się tylko pieniądze, popularność i blichtr:
Reszta to masa, który krzyczy niespełnieniem i kompleksami, by tylko upodlić, deprecjonować, zaburzyć Wasze myślenie o sobie. Ta masa tworzy krzykliwą kakofonię, która ciągle zbiera żniwo poprzez samobójstwa, załamania nerwowe, uzależnienia, fobię społeczną, alienację. Nie dajcie się tłumowi! Za nimi nie warto podążać, nie warto się mu podporządkowywać, spełniać oczekiwania i być bez kręgosłupa dla blichtru, taniej popularności i mamony.
Na koniec podsumowała:
Ci którzy Ciebie naprawdę kochają zostaną, ci którzy ci zazdroszczą, że oni nie dali rady zawsze Ciebie oplują. Jeśli wierzysz w swój świat, swoje prawo do głosu i emocji, to możesz być nawet CZARNĄ OWCĄ, ale jakże piękną, nietuzinkową, jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną i żyjącą swoim rytmem i swoimi zasadami.
Paulina Smaszcz edukuje w temacie pragnień mężczyzn i kobiet. Co radzi osobom w związkach?
![]()
doskonale ją rozumiem
Paulino ! WALCZ !!!!!!!!
niesamowita kobieta
ja ją podziwiam że sie nie załamała pomimo choroby i tego burzliwego rozstania, może to ogolenie głowy to było pewnego rodzaju oczyszczenie..? które pomogło jej przetrwać
Myślę że ta nagonka na Paulinę spowodowana jest też przez TVPiS, takie to dziwne że nagle wszyscy ją atakują, wtf ?
Przynajmniej jest wykształcona, nir to co Kasia, wgl jak o dorosłej kobiecie można pisać Kasia ? szkoda że jeszcze nie piszą Kasia i Maciuś, TVP to hipokryzja, Kasia rozbiła małżeństwo a później pojechali do Jerozolimy 😂😂😂
a Maciej zostawił ją dla PYZY
Tutaj przyznaję rację. Ciężko jest być czarną owcą. Bo w jakiś niezrozumiały sposób ludzie nie pozwalają innym być sobą. Sami nie potrafią się sobą zająć i zatruwają życie innym. Ale w rezultacie nie da się cały czas udawać i nosić masek. Zakłamani ludzie męczą się sami że sobą bo nie wiedzą kim są. Słyszałam niedawno takie stwierdzenie od pięćdziesięcioletniej babki : mam 50 lat i nie obchodzi mnie zdanie innych. Też dążę do takiego stanu. Jestem na dobrej drodze 😁.
Ona ma dużo racji, można robić z niej wariatkę mieszczącom się na byłym mężu. Jednak, ona chyba szuka sprawiedliwości w jakiś przedziwny sposób. Poświęciła swoją karierę i umiejętności dla typa który najwyraźniej jest zakłamany i udaje mądrzejszego niż jest w rzeczywistości. Może faktycznie gdyby nie o a Maciuś nie zrobiłby kariery
bycie czarna owca rzeczywiscie jest doswiadczeniem nietuzinkowym , niestety tylko osoba o mocnej psychice nadaje sie na taka role zycia, zadne warsztaty nie pomoga i zazwyczaj czarne owce są rzadkoscia z w/w powodu