Pojawiło się nowe zdjęcie z ciążowej sesji Meghan Markle. Na rękach trzyma Archiego

Pojawiło się nowe zdjęcie z ciążowej sesji Meghan Markle. Na rękach trzyma Archiego Pojawiło się nowe zdjęcie z ciążowej sesji Meghan Markle. Na rękach trzyma Archiego

Meghan Markle i książę Harry wywołali ogromne poruszenie swoim wywiadem, którego udzielili Oprah Winfrey. Powiedzieli wiele mocnych słów w stronę rodziny królewskiej. Tymczasem ich zaprzyjaźniony fotograf udostępnił nowe zdjęcie z ciążowej sesji pary.

Brytyjski rząd odniósł się do wywiadu Meghan i Harry’ego

Meghan Markle w drugiej ciąży

Meghan Markle i książę Harry dosłownie “zrzucili bombę” swoim wywiadem. Wszyscy zastanawiają się, jak i czy w ogóle zareaguje na niego rodzina królewska.

Książę Harry szczerze o życiu w rodzinie królewskiej: „Byłem uwięziony przez system”

Para latem zostanie rodzicami po raz drugi, o czym poinformowali kilka tygodni temu. W rozmowie z Oprah zdradzili, że będą mieli córeczkę.

Mieć chłopca, a potem dziewczynkę… Czy można o coś więcej prosić? Teraz mamy naszą rodzinę, naszą czwórkę i dwa nasze psy.

Fotograf Misan Harriman podzielił się pięknym zdjęciem z ciążowej sesji Sussexów. Meghan ma na sobie długą sukienkę we florystyczny wzór, która podkreśla ciążowy brzuszek, a na rękach trzyma synka Archiego. Z tyłu obejmuje ją książę Harry. Misan pogratulował im dziewczynki.

OMG! Meghan Markle i Harry wzięli potajemnie drugi ślub. „Pobraliśmy się na trzy dni przed TYM ślubem”

Meghan Markle z synkiem Archiem
Meghan Markle z synkiem Archiem fot. / Backgrid USA / Forum
Meghan Markle i Harry z synem
Meghan Markle i Harry z synem/fot. FORUM
Meghan Markle i Harry chwilę przed odłączeniem się od rodziny królewskiej.
Harry i Meghan Markle na oficjalnym wystąpieniu, fot.Forum/PA Images.
 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się – całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię…..>>>

Netprofit10.com

Nie współczuję rodzinie królewskiej, bo tam od dziesięcioleci, a pewniej i od setek lat jest bagno. Ale ta cała historia Meghan i Harry’ego przypomina mi sytuację w rodzinie mojego męża. My z mężem poznaliśmy się 16 lat temu, a pobraliśmy 12 lat temu. Mąż ma młodszego o 7 lat brata, który poznał pod koniec studiów piękną dziewczynę, która została jego żoną. Sytuacja wygląda tak: żona szwagra pochodzi z małej miejscowości oddalonej od naszego miasta o kilkadziesiąt kilometrów. Ona przyjechała tu na studia, tam się poznali, pokochali, a w końcu się pobrali. Żona szwagra nie zaprosiła swojej rodziny na ślub, a on sam nie chciał się o tej rodzinie wypowiadać. Obydwoje zdawkowo poinformowali bliskich, że to patologia, jest duży problem alkoholowy, a ona wyrwała się z tej patologii. I tak sobie żyliśmy. Pojawiło się ich pierwsze dziecko na świecie. No i się zaczęło. Myślałam, że mam z nią dobry kontakt, bo spotykaliśmy się często, była serdeczność. Nagle od jedne z kuzynek naszych mężów dowiedziałam się, że ja jestem ta zła, ponieważ nie mam swoich rodziców (obydwoje zmarli) i dlatego robię wszystko, żeby być pierwszą, zawłaszczyć teściów. Potem doszły plotki o tym, że wypominam jej patologiczną rodzinę i dyskredytuję ją w oczach teściów (Z którymi mam bardzo dobry kontakt, bo są bardzo fajnymi ludźmi, ale na pewno nie traktuję ich jako rodziców). Było dużo innych oskarżeń w stosunku do mnie i mojego męża, więc postanowiliśmy zrobić konfrontację, ponieważ zaczęło się robić nieciekawie. Ona sama wszystkiemu zaprzeczyła twierdząc, że to ja mam z nią problem i nastawiam teściów przeciw niej. Chora sytuacja. Koniec końców, po trzech latach wyszło na jaw, że jej rodzice to nie żadna patologia, ale po prostu biedni ludzie. Ojciec jest po udarze, ma niesprawną rękę, matka sprzątała całe życie, jest uczciwą i ciężko doświadczoną przez los kobietą i jeszcze wyszło, że ma brata z porażeniem mózgowym. We trójkę mieszkają w małym dwupokojowym mieszkaniu, a ona się po prostu od nich odcięła, ponieważ nie pasowali do jej nowego idealnego życia. Sama zgrywała wielką damę, była pełna współczucia i troski dla swoich przyjaciółek, wrzucała do social mediów tak egzaltowane rzeczy, że głowa boli. Udawała, grała, ściemniała na każdym kroku. Dziś są ze szwagrem w separacji, on się wyprowadził, a ona mieszka w domu, który on wybudował z pomocą teściów i dalej zgrywa wielką damę. Tylko, że zupełnie się od rodziny swojego męża odcięła. Kurde, jakieś dziwne podobieństwo widzę…