“Sanatorium miłości”. Zapłakany Wojtek zdradził, dlaczego wziął udział w show

"Sanatorium miłości"/fot. Facebook/sanatoriummiloscitvp "Sanatorium miłości"/fot. Facebook/sanatoriummiloscitvp

Turnus w sanatorium w Ustroniu dobiegł do końca. Seniorzy przez kilka tygodni mieli okazję się poznać, zaprzyjaźnić, a nawet zakochać! Finałowy odcinek był pełen emocji i deklaracji.

“Sanatorium miłości”. Widzowie mają DOŚĆ zachowania Wiesi

“Sanatorium miłości” – finał

Z założenia uczestnicy zgłaszają się do programu, by odnaleźć swoją drugą połówkę. Jednak nie Wojtek. W finałowym odcinku zdradził Marcie Manowskiej prawdziwy powód, z jakiego zdecydował się na udział w “Sanatorium miłości”. Mężczyzna ma nadzieję, że dzięki programowi uda mu się ponownie nawiązać kontakt z córką.

Kasiu proszę, odnajdź mnie! – powiedział ze łzami.

Wojtek po rozwodzie założył nową rodzinę, z którą córka nie potrafiła się dogadać. Mężczyzna stracił z nią kontakt i bardzo tego żałuje. Przed kamerami powiedział, że ma nadzieję, że córka być może widziała program i zobaczyła, jaki teraz jest Wojtek. Dodał, że jest gotów na rozmowę z nią i na to, by za wszystko ją przeprosić.

ZOBACZ TEŻ:

“Sanatorium miłości”. Widzowie ZNIESMACZENI zachowaniem Władysława

“Sanatorium miłośc”. Halinka o trudnym małżeństwie. To SMUTNE słowa

“Sanatorium miłości”. PRZEJMUJĄCE słowa Waldemara!

 

https://www.facebook.com/sanatoriummiloscitvp/photos/a.578693282559207/867146677047198/?type=3&theater

https://www.facebook.com/sanatoriummiloscitvp/photos/a.578693282559207/849438308818035/?type=3&theater

 

Monika Tatara - Redaktor

14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Myślę że jego córka nawet tego nie ogląda…

Mam nadzieje , że córka się odezwie .i nie oceniajmy sytuacji bo nie wiemy jak było naprawdę . Chce się pogodzić i to jest najważniejsze

Przypomniało mu się bo jest stary i potrzebuje opieki lub wkrótce będzie jej potrzebował. Mam nadzieję, że córka go oleje

Jestem córką, która ma podobne doświadczenia. I nie chciałabym żeby ojciec opowiadał rzewne historie z prywatnego życia publicznie i moim kosztem. A obcy ludzie żeby oceniali moją syruację i komentowali. To nie jest rak ze nagle na starość trzeba wszystko wybaczyć. Gdyby miała potrzebę lub on, to doszłoby do wyjaśnień a nie wszystko na potrzeby kamer. A ludzie takim wierzą.

Zarażeni przewiezieni do Raciborza a mieszkający w Rybniku po przyjezdzie z Włoch chodzili tydzień po Rybniku. Jak każdy czlowiek. Do sklepów. Do kościoła.

A teraz mówią że wszystkich których mogli zarazić namierzyli

Sami degeneraci w tym programie…

jasne, teraz na starosc szlochy, a jak porzucal matke z malym zapewne dzieckiem, to nie mial skrupolow