Każdego ranka uczestnicy „Sanatorium miłości” spotykają się na kawę. Podczas tych spotkań poruszają naprawdę ważne kwestie, a w minionym odcinku rozmawiali o śmierci. Najbardziej poruszająca była opowieść Halinki.

„Sanatorium miłości”. PRZEJMUJĄCE słowa Waldemara!

Halinka o stracie męża

Kobieta przed kamerami i kuracjuszami wyznała, że choć rozstała się z mężem, a rozstanie było dla niej niezwykle trudne, to spotkała się z nim na moment przed jego śmiercią. Zrobiła to za namową swojej matki.

Nie miałam kontaktu z mężem. Dowiedziałam się, że jest w śpiączce. Nie chciałam do niego iść. Poszłam. Leżał w łóżku nieprzytomny, powiedziałam, że byłam dobrą żoną. Zadałam pytanie, dlaczego nas opuścił. Ręce mu chodziły, było mi go żal. Nie wiedziałam co zrobić. Drugiego dnia dowiedziałam się, że zmarł. (…) Nie czułam się doceniona. Nie usłyszałam słowa „kocham Cię” – powiedziała zapłakana.

Seniorka bardziej otworzyła się podczas rozmowy tylko z prowadzącą, Martą Manowską. Wówczas wyjawiła, że pewnym momencie swojego życia mąż powiedział, że nigdy jej nie kochał i że ożenił się z nią tylko dlatego, by poprawić sobie byt. Halina rozstała się z nim, jednak nie na długo. Po czterech miesiącach okazało się, że mężczyzna narobił długów i powiedział Halinie, że jeśli ta nie przyjmie go do domu, to odbierze sobie życie. Kobieta pozwoliła mu wrócić do domu i pomogła spłacić długi. Jednak jej pomoc i wielkie serce nie zostały docenione. Mężczyzna znów opuścił Halinę i dzieci.

HALINA ❤️ Pochodzi z Kielc, od 6 lat jest na emeryturze. Wdowa, matka trójki dzieci i babcia sześciorga wnucząt. W…

Gepostet von Sanatorium miłości TVP am Montag, 6. Januar 2020

ZOBACZ TEŻ:

Ania i Jakub z Rolnik szuka żony ROZSTALI się! Fanki mają PRETENSJE do Anny

Marta Manowska wyznała, że padła ofiarą przemocy psychicznej. Trwało to 5 lat!

Marta Manowska KOMENTUJE plotki o cichym ślubie

„Sanatorium miłości”/fot. Facebook/sanatoriummiloscitvp

„Sanatorium miłości”/fot. Facebook/sanatoriummiloscitvp