Stanisław Sojka nie żyje. Miał wystąpić na koncercie w Sopocie. Nie zdążył!

Stanisław Soyka nie żyje Stanisław Soyka nie żyje

Nie żyje Stanisław Soyka. W czwartek późnym wieczorem do mediów trafiła druzgocąca wiadomość dla środowiska muzycznego. Muzyk zmarł w zaledwie 66 lat. To szok dla wielu!

Znaleziono go martwego, a sekcja zwłok do dziś jest zatajona. Co stoi za tajemniczą śmiercią Elvisa Presleya?

Stanisław Soyka nie żyje

Stanisław Soyka miał wystąpić w czwartek na Top of the Top Festival. Produkcja TVN zdecydowała przerwać festiwal, a w mediach społecznościowych pojawił się komunikat:

Nie żyje Stanisław Soyka. 21 sierpnia podczas koncertu “Orkiestra Mistrzom” dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci Stanisława Soyki, który miał także wystąpić podczas dzisiejszego wieczoru. Poruszeni tragedią i ze względu na ogromny szacunek dla Artysty i rodziny przerwaliśmy transmisję telewizyjną z festiwalu. W imieniu wszystkich artystów i twórców festiwalu składamy najbliższym najszczersze wyrazy współczucia — czytamy w komunikacie TVN.

Joachim Sojka, znany na scenie artystycznej jako Stanisław Soyka urodził się 26 kwietnia 1959 roku w Żorach. Ukończył studia na Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach, na kierunku aranżacji i kompozycji. Na początku lat 70. zaczął karierę muzyczną, która szybko poszybowała w górę. Znany przede wszystkim z utworu “Tolerancja” (na miły Bóg), “Play It Again” czy interpretacje poezji Miłosza i Szekspira na zawsze pozostaną częścią polskiej kultury.

Dorota Szelągowska reaguje na śmierć kolegi z pracy!

Problemy ze zdrowiem

Niewielu fanów zdawało sobie sprawę, że muzyk przez wiele lat zmagał się z poważnym uzależnieniem od papierosów. Sam artysta mówił otwarcie, że potrafił wypalać nawet kilka paczek dziennie, co w połączeniu z intensywnym trybem życia i koncertami wyniszczało jego organizm.

Jerzy Dziewulski nie żyje! Antyterrorysta zmarł w wieku 81 lat

Nałóg doprowadził do poważnych problemów zdrowotnych, w tym do kłopotów z układem oddechowym i diagnozy cukrzycy. Soyka przyznał, że zrozumiał skalę zagrożenia, gdy lekarze ostrzegli go, że może to kosztować go życie.

Na ten moment nie wiadomo, co było przyczyną śmierci.

Stanisław Sojka, SK:, , fot. AKPA
Na zdj.: Stanisław Sojka, Fot. Piętka Mieszko/AKPA
Stanisław Sojka, Fot. Niemiec/AKPA
Na zdj.: Stanisław Soyka, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Stanisław Soyka, Fot. Piętka Mieszko/AKPA
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

W takiej dobrej byl formie ze zaraz zmarł pewnie zapasci dostal z niedoboru cukru to trzeba caly czas badac przy cukrzycy