Szczepan Twardoch BRONI osób robiących zapasy: NIE dociera do Was?

Szczepan Twardoch, pisarz, autor “Morfiny” czy “Króla”, stanął w obronie ludzi, którzy w obliczu pandemii koronawirusa, robią większe zapasy żywności i środków do higieny osobistej. Obecnie idąc do sklepu, zastajemy puste półki i brak produktów mających dłuższe terminy ważności.

Artur Boruc został poddany KWARANTANNIE. Sara Boruc już wcześniej podejrzewała u siebie koronawirusa

Szczepan Twardoch broni ludzi robiących zapasy

Jacy wy jesteście przewidywalni w tej pogardzie, naprawdę. I każdy powód jest dobry, prawda? Czy to wakacje za 500+, grille latem, czy pandemia, wszystko wywołuje w was jedną reakcję. Haha, tępe prole tłoczą się w biedrach, kupują mydło i jedzenie, jakie to żałosne, co, nie mają mydła w domu, brudasy? – zaczął.

Pisze, że jest to wynik dziedziczonej traumy.

Nie dociera do was, że klasa ludowa dziedziczy traumę i doświadczenie historyczne, z których wynika jasno, że w razie zagrożenia, stanu wyjątkowego, może liczyć tylko na siebie? Bo na pewno nie na was. Moja babcia przez całe życie gromadziła zapasy kartofli i cukru, ponieważ doświadczyła czasów, w których takie zapasy były kwestią przetrwania. A was to teraz śmieszy i pogardzacie tym, że jej i jej podobnych kobiet wnuczki i wnukowie dziedziczą tę traumę i wewnątrz tego traumatycznego paradygmatu zachowują się absolutnie racjonalnie? Czy to wasz jedyny sposób na budowanie własnej wartości, gardzić tymi, których uważacie za genetycznie gorszych?

Przez koronawirusa zamknięto Disney World, to 4 taki przypadek w historii parku rozrywki!

https://www.facebook.com/szczepan.twardoch/posts/10217981449109461

Zdania na ten temat są podzielone.

Jaki pogardliwy post. Cegiełka do barykady podziałów – napisała pisarka Grażyna Plebanek.

Dzięki, że to napisałeś🙏 – komentuje Paulina Młynarska.

Celine Dion przez koronawirusa musiała odwołać część koncertów, ALE nie w POLSCE

A Wy jaki macie stosunek do robienia zapasów?

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10214304871357315&set=ecnf.1282370816&type=3&theater

   
45 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A ja zrobilam zapasy wczesniej. Mieszkam we francji. Jestesmy zamknieci od wczoraj sklepy sa puste i co? Jestem pielegniarka ,pracowac musze bo jestem zmobilizowana . Co dzisiaj by jadlaby moja rodzina gdyby nie moja przezornosc? Jak moglabym pracowac 3 dni po 12 godzin w szpitalu zamknietym wiedzac ze moje dzieci siedza glodne w domu? Moze lepiej przemyslec swoje opinie zamiast obrazac innnych !

Ty czyscioszku siedz w domu o odpie…l sie od innych! Kazdy wie swoje! Kazdy robi to co uwaza za stosowne tepy zgrywusie!

Toczą się w biodrach jednocześnie łapać i rozkoszą cholesterolu, wystarczy iść codziennie, byłoby mniej ludzi w sklepie, mniejsze ryzyko, cała filozofia

Tak, mam pogardę dla tych ludzi. Nie pracują po 8 do 10godzin i my na nich musimy zarabiać m.in. na ichni 500plus i jeszcze egoistycznie wykupują zapasy innym. Nie każdy ma możliwość zakupów w tygodniu. Nie mówiąc już o zamkniętych niedzielach.

Zgadzam się z Plebanek, szerzej myśli niż Twardoch.

Zawsze się zastanawiam co ci wielcy specjaliści, naukowcy, konsultanci, profesorzy zwyczajni i nadzwyczajni oraz wszelkiej maści eksperci robią w czasie spokoju bo jak przychodzi co do czego to albo nas zaskoczy zima, albo susza itp. Technika nas kiedyś zgubi bo i tak zawsze pod uwagę musi być brany również czynnik ludzki. Żal mi starszych ludzi, wczoraj widziałam taką panią, która szła pieszo z siatami bo w moim mieście zmniejszono licznę autobusów, wielu produktów nie dowożą, chleb w kilku piekarniach już jest na zapisy. Najlepiej, żeby seniorzy mieli w domu szybki internet, ‘laptoka’, ‘smarfkona’, znali się na wszystkim co w cyberświatku piszczy i zamawiali jedzenie na wynos, płacili bezgotówkowo. Ale wystarczy jedna chora osoba i już w jakiejś fabryce produkującej dany produkt spożywczy wszystko klęknie. Kluczowy będzie poniedziałek bo multum kobiet weźmie opiekę nad dziećmi. A dopiero co był artykuł, że zapasów na długo nie wystarczy. Ja tam się nie wstydzę obciążenia pokoleniowego i tak jak kilka Pań tu napisało – trzeba być przezornym wcześniej a nie jak trwoga to do Boga. Mąka czy ryż w domu miejsca nie wyleżą. Rok temu w moim mieście była długa awaria wodociągu, widziałam jakie bydło robili ludzie w sklepach i przy beczkowozach. A obecny wirus nie zniknie przecież w kwietniu. Znam ludzi, którzy przywykli do dobrobtu i samokołyków, czarno widzę ich głodówkę. Ja mieszkam w swoim domu i do koszyka wrzuciłam zapałki – to ludzie w kolejce popatrzyli na mnie jakbym się na wojne szykowała 🙂 A jak mam rozpalić ogień w piecu, poczuciem humoru? Trzymajmy się razem i pomagajmy też tym, którzy są starsi albo samotni, schorowani. Mam nadzieję, że damy radę to przetrwać.

Ludzie zachowują się jakby wojna miała nadejść. Kogo wirus wybije tego nie będzie ale na skalę naszego kraju nie będzie to aż tyle osób, Więcej osób umiera na raka, To jest dopiero problem.

Ojojojo,nie pomogły wam smartfony i przechwałki na Instagramie i fejsbukach przed pandemią,hihihi,kara boska za obrażanie na co dzień,za brak dzień dobry,za obmawianie,za chwalenie się,za brak wrażliwości do drugiego ,za obojętność na drugiego,za nienawiść do przyrody,za intrygi za obojętność wobec wybuchów elektrowni jądrowych,koronawirus to nic przy tym,co czeka na ludzi dopiero-kara

Ciekawa jestem czy tak samo będzie myślał jak wprowadzą pełną kwarantannę a liczba chorych przekroczy przewidywania. Wtedy będzie prosił o darmową wysyłkę papieru toaletowego, żeby tyłka swoimi książkami nie podcierać…

Ani trauma ani działanie stadne. Zwykle jesteśmy w sklepie codzinnie, czasami częściej bo zawsze trzeba po jakąś drobnostkę wyskoczyć. Natomiast podczas epidemii nie bedę biegać codziennie do sklepu. Produkty ktorych zużywam dużo zakupiłam na 2 tygodnie. To czysty rozsądek. Im mniej wyjsc do sklepu tym lepiej dla nas wszystkich. Wydawało mi się to oczywiste ale widzę nie jest to oczywiste dla kazdego.

A ja robiłam zapasy nie dlatego, że bałam sie pustych półek, albo zamknięcia sklepów. Ja poprostu nie chcę chodzić na zakupy w czasie szczytu epidemii- i to jest racjonalne zachowanie.

W końcu mądry jakiś mądry człowiek się wypowiedział, bo fejsiuniowa arystokracja tylko smieszkuje, a jedyne co tym udowadniają, to to, że są biedni intelektualnie.

Moi dziadkowie przeżyli wojnę i głód. Do końca życia mieli ogromny szacunek do jedzenia i nigdy nic nie marnowali. W domu mieli zawsze zapas jedzenia. Babcia mówiła, że wiele rzeczy z wojny zawarto się w pamięci, ale uczucia głodu nigdy nie zapomni.
Robienie sobie jaj z ludzi, którzy mają traumę związaną z głodem jest obrzydliwe.

A ja zaczęłam robić zapasy już 3 tygodnie temu. Musimy się wyżywić w 6 osób, więc mam w poważaniu komentarze, że jestem egoistką bo kupiłam 2 duże paczki papieru toaletowego i po 4 opakowania ryżu, kaszy i makaronu czy ze 20 puszek różnych warzyw czy przecieru. Do tego kilka butelek mydła w płynie i spirytus. Teraz plują jadem ci, co uważali, że coronavirus to zwykła grypa i ludzie niepotrzebnie sieją panikę. Obudzili się z ręką w nocniku i zwalają winę na tych, co są przewidujący i zorganizowani. Dziękuję Panie Twardoch za głos rozsądku!

Tak, nie mam szacunku do ludzi, którzy są po prostu egoistami. Każdy potrzebuje produktów spożywczych i środków higienicznych, ale nie każdy jest w stanie je zdobyć, bo panikujace hieny rzucają się na jedzenie jak na padline. Jedzcie te wszystkie przetworzone i konserwowe produkty, na pewno w ten sposób uchronie się przed grypą. 15-tego dnia po kwarantannie, wasz organizm pokaże wam jaki jest odporny.

Ja zrobiłam zapasy jakieś 2 tyg temu, żeby, jak podejrzewałam wówczas, nastąpi taka sytuacja jak teraz nie będę stać w kolejkach. Teraz strach iść nawet do sklepu, ludzie kaszlą i nawet tych jap nie zasłaniają.

Ja zaczęłam robić “zapasy” w ten dzień jak pierwszy raz powiedzieli że zaczęło się we Włoszech. Nie dlatego że boję się końca świata. Wiadomo że wolałabym nie zachorować ale wierzę że co nam jest pisane to będzie. Jak jest mi pisane umrzeć to równie dobrze moge się zadlawic lub upaść, mieć wypadek. Zrobiłam zapasy tylko dlatego że to było bardzo przewidywalne że skoro jest we Włoszech to i u nas będzie (ludzie wracali z nart bo były ferie, polacy tam pracują i przyjeżdżają w odwiedziny, itd. ). Pomału sobie uzbieralam trochę rzeczy bo oczywistym było że jak do nas dotrze to ludzie rzucą się na sklepy i nie będzie towarow no i te kolejki. Ominęło mnie to ale stwierdzam że producenci i firmy farmaceutyczne to świnie. Ja przed tym szalem kupiłam, np. Środki szpitalne do dezynsekcji rąk (zapłaciłam około 30 zł). Jak się zaczęło to moja koleżanka ten sam środek kupiła za 50 zł. Inna poszła do tej samej apteki dzień później i zapłaciła za to samo ponad 80 zł. Nasi dziadkowie pomagali sobie na wojnie i dzielili się- ich wnukowie zacierają ręce bo mogą zarobić na krzywdzie ludzkiej… to zachowanie ludzi jest straszne: sprzedaż zużytych masek, podbijanie ceny, oszuści którzy sprzedają eliksiry na koronawirusa w internecie… dla takich hien jest specjalne miejsce w piekle.

Zgadzam się z nim. Ludzie muszą liczyć tylko na siebie. Jesteśmy doświadczonym przez historie narodem i w obliczu zagrożeń, tak reagujemy. To nie jest śmieszne, każdy chce zabezpieczyć życie bliskich, swoje

Zgadzam się z nim . A i widziałam go wczoraj w Biedrze 😜

Podpisuje się pod tym !!! Tez uważam ze jest ok zabezpieczyć sie i pomylić w swoich przewidywaniach niż później żałować ze się tego nie zrobiło!!! Tak jak w newsach w tv wmawiali nam ze nie ma co się denerwować bo grypa więcej ludzi zabija co roku !?! i teraz okazuje się ze korona jest zdecydowanie gorszy od grypy i dziwią się ze co poniektórzy ludzie lekceważą koronę twierdząc ze grupa grasuje co roku i tez zabija !!! Ludzie proszę spróbujcie wyciągać wnioski z tego co się dzieje na świecie i myślcie samodzielnie

Trochę przykry komentarz ludzie którzy maja ‚mało’ moga Znaleźć się w bardzo przykrej sytuacji jeżeli wszystko pójdzie tak jak w Chinach czy Włoszech …

I co w tym złego ze ktoś robi zapasy? Czemu ludzi są tacy podli w komentowaniu tego? Jakoś w USA w każdym sklepie pułki z papierem toaletowym, chusteczkami, środkami dezynfekującymi są puste. Ludzie jeszcze na fb i na ig umieszczają zdj zapasami z #coronavedon a w Polsce każdy każdego obraza. A czy jakas 21-28 letnia osoba pójdzie zapyta taka starsza panie czy trzeba jej coś kupić?

Moja babcia tez robiła całe życie zapasy cukru i papieru toaletowego, ale nie, nie zgadzam się, że to się dziedziczy. Ani jej syn tego nie odziedziczył ani ja i siostra. Rozumiałyśmy z czego wynika to u babci, ale same podchodzimy do tego bardziej racjonalnie. 20-40 latkom nie chodzi o traumy , idzie raczej o brak myślenia i działanie stadne. Nie, nie zarabiam dużo, zdecydowanie blisko mi do pensji kasjerki w Biedronce i tez wiem, że w razie czego muszę liczyć na siebie i moją rodzinę.