Szymon Majewski zrozpaczony na pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej. „Znowu skręciłem pod twój dom”
Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej był pełen emocji, wspomnień i wzruszających słów. Podczas świeckiej ceremonii głos zabrał Szymon Majewski, który przez lata tworzył z artystką podcast „Mówi się”. W pewnym momencie nie był w stanie powstrzymać łez – a jego słowa wybrzmiały z niezwykłą siłą.
Córka Joanny Kołaczkowskiej na pogrzebie mamy. Tak potraktowali ją bliscy i duchowny
Szymon Majewski nie wytrzymał na pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej. Gdy O TYM wspomniał, głos mu się załamał
Joanna Kołaczkowska odeszła 17 lipca po walce z chorobą nowotworową. Jej śmierć wstrząsnęła fanami, współpracownikami i środowiskiem kabaretowym. Ostatnie pożegnanie artystki odbyło się w dwóch częściach – najpierw w kościele św. Karola Boromeusza, a następnie podczas świeckiej ceremonii na Powązkach Wojskowych. To właśnie tam głos zabrał jeden z jej najbliższych przyjaciół – Szymon Majewski.
Znany dziennikarz i satyryk nie krył wzruszenia, stając przed tłumem żałobników. W swoim przemówieniu odwołał się do wspólnych nagrań i codziennych rozmów z Kołaczkowską.
Asia, ostatnio jeżdżę po mieście… Widocznie jakoś muszę to rozjeździć, że ciebie nie ma. Nie uwierzysz, ile razy, gdy się zamyślę, zaczynam jechać do ciebie. Do ciebie i do twojego kota Stefana, który tak cudownie relaksuje się na kanapie – mówił Majewski, z trudem powstrzymując emocje.
To była jej ostatnia wola. Już wiadomo do kogo trafią datki z pogrzebu Joanny Kołaczkowskiej
Nie zabrakło też wspomnień o ich wspólnym podcaście, który prowadzili przez cztery lata.
,,Ponad 200 odcinków „Mówi się”, w których wpuściłaś nas do swojego życia, przemyśleń i lęczków”
– przypominał. Choć ceremonia była pełna smutku, Szymon zdecydował się zakończyć swoją przemowę w stylu Joanny z humorem i dystansem.
,,Jezu, ale ty durny jesteś”– zażartował, naśladując charakterystyczny sposób mówienia przyjaciółki.
Znana artystka zaśpiewała na pogrzebie Kołaczkowskiej. Wykonała jej ulubiony przebój!
Jego słowa poruszyły wszystkich obecnych. I choć Joanny Kołaczkowskiej nie ma już z nami, jej głos – i echo tych ostatnich słów – zostaną z fanami na długo.
![]()


