Thornton współczuje Angelinie
Billy Bob Thornton współczuje swojej byłej żonie. Uważa, że biedna Angie ma na sobie olbrzymie brzemię.
– Serdecznie współczuję Angie i Bradowi. O mnie mówi się tylko wtedy, gdy w kinach pojawia się nowy film z moim udziałem. Oni mają to na co dzień. – komentuje Billy Bob.
Taka cena sławy. Niestety gwiazdorska para wystawiona jest na obstrzał paparazzi.
Jolie i Thornton, mimo rozstania pozostali przyjaciółmi. Co więcej Billy Bob przyjaźni się także z Pittem: Ja i Angie utrzymujemy bliski kontakt, ale Brad to też mój przyjaciel. Znamy się od lat.
Ta zażyłość przerodziła się nawet w korzyści zawodowe. Były Angeliny zagra w Peace Like a River. Producentem tego filmu jest właśnie obecny partner Jolie. Wszystko zostaje w rodzinie:)
gość, 25-09-07, 14:21 napisał(a): oj jak ich szkoda… sama sie pchala na okladki ciagajac sie z kim popadnie na kokainowych imprezkach, burdel… powinni jej zabronic adopcji! zacpana anorektyczka.. a ty co taka bojowa. pewnie sama masz megakompleksy, daj ludziom zyc a nie bedziesz sie wyzywala za nieudane dziecinstwo
ten gosciu mnie przeraza…nie wiem dlaczego…
Susie24-09-07, 21:44 zobacz moje komentarze i profilOn i Angie to była dziwna para…
brzydki on jest
Jolie to burdelówa
oj jak ich szkoda… sama sie pchala na okladki ciagajac sie z kim popadnie na kokainowych imprezkach, burdel… powinni jej zabronic adopcji! zacpana anorektyczka..
ja też współczuję Pitowi…
a wszystko dla sprzedazy nowego filmu pitta
jak głosno powie że sie przyjazni to i on troche stanie w centrum uwagi po drugie pitt ostatnio mówił że przyjazni sie ze swoją ex żoną a jak ktoś chce żyć z dala od zgiełku to nie udziela tysięcy wywiadów itdkupuje sobie ustronny dom i zyje w nim z rodziną
Fajnie tu wyszedł:) A jak Angelina z nim była wyglądała mega seksownie!!!
Jak Angelina utrzymuje kontakt z Billym to ok, ale awantura jak Brad utrzymuje kontakt z Aniston.
No i za***iście:) Sobie żyją w zgodzie i tzw. harmonii.
Jak Angelina utrzymuje kontakt z Billym to ok, ale awantura jak Brad utrzymuje kontakt z Aniston…ech
On i Angie to była dziwna para…
to chyba jego krew na noisła na szyi Angelina, i z nim demonstowała swoje uzależnienie od seksu ..
Nie wiem co powiedzieć, zdawało mi się, że w Hollywood przyjaźń między “byłym”, a ”obecnym” jest niemożliwa, a nawet nie realna…!
Bill Bob wyładniał po rozstaniu z Angie !
ALe fajnie xD
i co ze sie przyjaznia, nie robcie sensacji. byly maz BYLY – rozumiecie ?!