To Wojewódzki zażądał odejścia Sablewskiej?
Maja Sablewska zaistniała w show-biznesie jako menadżerką gwiazd. Opiekowała się m.in. Dodą i Edytą Górniak. Później sama przemieniła się niczym łabędź i stała się sama rozchwytywaną celebrytką. Oprócz programów modowych zasiadła jako juror w pierwszej edycji X-Factor.
Maja Sablewska IRYTUJE fanów na Instagramie: To się już robi niesmaczne!
Niestety jej kariera w popularnym show zakończyła się na jednym sezonie. Jak się okazuje po latach powodem tego była decyzja… Kuby Wojewódzkiego!
– Pamiętam taki moment, kiedy poszłam do gabinetu Edwarda Miszczaka po “X Factorze”, po pierwszej edycji, która była ogromnym sukcesem, i usłyszałam, że nie będzie mnie w kolejnej edycji, ponieważ mój kolega, Kuba Wojewódzki, sobie tego nie życzy – powiedziała w najnowszym podcaście “Żurnalisty”.
Sablewska usłyszawszy to, była w wielkim szoku i nie mogła zrozumieć dlaczego.
Maja Sablewska szczerze: Przesadziłam, jeśli chodzi o medycynę estetyczną
– To było grube. Powiedziałam, że ja tego w ogóle nie akceptuję, że ja tego w ogóle nie rozumiem. I oczywiście za tym szły inne rzeczy, o których już mówić nie mogę. Najpierw się poryczałam, a potem się wzięłam do roboty. – dodała Maja wywiadzie.
Jak myślicie, co nie spodobało się Wojewódzkiemu w Sablewskiej? Lubiliście ją w X-Factor?
Tak się kochały i wygłupiały – Maja Sablewska z Dodą, gdy była jej menedżerką


















Majka to “nikt” z fajnymi nogami, a Wójewódzki szkoda, że nie wykorzystuje szerzej swojej inteligencji, błyskotliwości, wiedzy. Ten jego program stworzył go i zniszczył.
Kobieta jest na bakier z polszczyzną.
Kuba miał racje. Najgorsza jurorka ever. Moja sprzątaczka ma bardziej lotne riposty i wyższe iq
wkleiliście wszystkie foty, jakie macie?