W Polsce wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego. ZAMKNIĘTE kawiarnie, puby, restauracje

W związku z pandemią koronawirusa, w Polsce wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego, o czym poinformował premier Mateusz Morawiecki. Co to dokładnie dla nas oznacza?

Przez koronawirusa zamknięto Disney World, to 4 taki przypadek w historii parku rozrywki!

Stan zagrożenia epidemicznego w Polsce

Zostają wprowadzone obostrzenia w podróżowaniu.

Oznacza to, że będziemy wprowadzali pełne kontrole na wszystkich polskich granicach, można powiedzieć o tymczasowym przywróceniu granic (…) wszystkie granice, które były wewnętrznymi granicami UE zostaną niejako odtworzone, najpierw na 10 dni z możliwością 20, a późnej o kolejny miesiąc – poinformował Morawiecki.

Wstrzymane zostaną międzynarodowe połączenia lotnicze pasażerskie i także połączenia kolejowe; nastąpi to w nocy z soboty na niedzielę. – Wprowadzamy tymczasowy zakaz wjazdu do Polski dotyczy cudzoziemców.

Wstrzymane zostaną międzynarodowe połączenia lotnicze pasażerskie, ale także połączenia kolejowe, one zostaną wstrzymane od niedzieli, od godziny 0.00 w niedzielę, czyli w nocy z soboty na niedzielę.

– Po przekroczeniu granicy polscy obywatele zostaną skierowani na 14-dniową kwarantannę. Granice pozostają otwarte dla przepływu towarów. Nie ma żadnych podstaw ani obaw, żeby zabrakło nam żywności (…) mamy bardzo duże nadwyżki.

Żona premiera Kanady, Justina Trudeau ma koronawirusa, jakiś czas temu była na dużej imprezie

Zostaje ograniczona działalność galerii handlowych,  zamknięte zostają restauracje, puby, kluby, kawiarnie.

Zawieszona zostaje działalności wszystkich restauracji, pubów, klubów, barów i kasyn. Restauracje mogą świadczyć usługi z dowozem. – Wszystkie restauracje, kawiarnie i inne takie punkty usługowe, które funkcjonują i które mają taką możliwość, mogą świadczyć dalej usługi na wynos, na tzw. dowóz.

Artur Boruc został poddany KWARANTANNIE. Sara Boruc już wcześniej podejrzewała u siebie koronawirusa

Mogą się odbywać jedynie zgromadzenia do 50 osób.

Zgromadzenia do 50 osób mogą się odbywać, powyżej tej liczby nie, dotyczy to wszystkich miejsc, w których ludzie mogliby się gromadzić.

Ograniczenie dotyczy: marszów, demonstracji, uroczystości religijnych i wszelkich zgromadzeń wiążących się z działalnością instytucji centralnych, samorządowych i osób prywatnych.

 
30 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale nam piora mozgi , a te Medie sieja taka panike , ze to nienormalne , to jest nic innego jak przygotowywanie do masowych szczepien , a wtedy beda jeszcze wiecej ludzi umierac . To jest nowa porzadek swiata . Te wiry pochodza z laborow oraz z innych zrödel .

Według mnie, osoby mieszkającej przy zachodniej granicy Polski, powinno się zamknąć całkowicie granice. W Cottbus odnotowano 12 przypadków zakażenia koronawirusem. Ludzie pracujący w Niemczech mogą kursować do pracy CODZIENNIE… To jest niedorzeczne i zwyczajnie głupie.
Wczoraj był szturm Niemców na polskie markety i stacje benzynowe, bo taniej.
Rząd powinien całkowicie zamknąć granice, dla dobra ogółu.

Nieroby z 500+ idealnie wyczyściły póki sklepowe Z WSZYSTKIEGO, podczas, gdy szary Polak harował od rana do nocy.

We Włoszech zmienia się profil zachorowań w ostatnich 2 dniach pod względem wieku tzn. 40-45 lat a nie seniorzy. Skąd to się wzięło, tak agresywne i tak zakaźne. Ostatnie chwile są podobno straszne jak walka o każdy oddech.

Ale zdajecie sobie sprawę, że to zadziała tylko tymczasowo? Po 2 tygodniach ludzie wyjdą z domów i znowu będzie to samo…

Chyba epidemiologicznego hahaha. Kto pisal artykuł!

A Brytyjczycy błagają o te same restrykcje co w innych krajach jak Polska. Od władzy usłyszeli, że mają spodziewać się, że stracą swoich bliskich przedwcześnie. No gdyby u nas PiS tak powiedział to opozycja utopiłaby premiera w łyżce wody.

Najlepiej zostać w domu z rodziną i mieć zapasy. Niektóre sieci spożywcze organizują wyprzedaże np. w pewnej podwarszawskiej miejscowości i ludzie tłumnie udają się do tego sklepu bo taniej!!!

Szacun dla naszego Rządu

👏👏👏

Za późno o 2 miesiące!!!!!!!! Teraz się obudzili

Słuszne decyzje rządu. Chyba nikt już sobie nie zawraca głowy imigrantami na granicy grecko-tureckiej oprócz biednych Greków, którzy też walczą z koronawirusem. UE daje po 2 tyś euro każdemu imigrantowi, który zawróci. Ciekawe jak ta organizacja zadba o swoich obywateli np. o przedsiębiorców.

Bardzo dobrze 👍