Weronika Marczuk komentuje “ukraińskie drony”. Nie kryła oburzenia!
Weronika Marczuk trafiła do mediów za sprawą głośnego związku z Cezarym Pazurą. Para wzięła ślub cywilny w 1995 roku, a później zdecydowali się na sakrament małżeństwa w 2003 roku. Niestety, ale ich relacja nie przetrwała próby czasu i rozwiedli się w 2007 roku. Mimo to pozostają w przyjacielskich stosunkach. Weronika Marczuk teraz skupia się na działalności na rzecz wsparcia Ukraińców atakowanych przez Rosjan. Wypowiedziała się ostatnio na temat plotek o “ukraińskich dronach”.
Weronika Marczuk o kulisach małżeństwa z Pazurą: „Nie spałam, ważyłam 48 kg, płakałam po kątach”
Weronika Marczuk o rosyjskiej propagandzie. Tak zareagowała na słowa o “ukraińskich dronach”
Weronika Marczuk jest z pochodzenia Ukrainką. Po rozstaniu z Cezarym Pazurą odeszła ze świata show-biznesu. Skupiła się na działalności pomocowej. Od 2006 roku jest aktywną Prezeską Stowarzyszenia Przyjaciół Ukrainy, a od 2024 roku pełni funkcję Przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatelskich Ukrainy.
Nic więc dziwnego, że gdy tylko usłyszała doniesienia na temat “ukraińskich dronów”, to była bardzo zdenerwowana:
To jest bardzo łatwe do sprawdzenia. Wiadomo, że to jest propaganda, ponieważ każdy dron jest śledzony. Kiedy drony wylatują z terytorium Rosji, ja już mam informacje na swoich telefonach, radarach, wszystkich programach oficjalnych, które funkcjonują. Tak żyje cała Ukraina od lat, więc tutaj nie ma możliwości, żeby było inaczej. Jak ktoś jest po prostu niedouczony i próbuje powtarzać rosyjską propagandę, to jest to po prostu głupota — podsumowała Weronika Marczuk.
Weronika Marczuk musiała zrzec się obywatelstwa ukraińskiego!
Pazura GORZKO komentuje NIEUDANE MAŁŻEŃSTWO z Marczuk: „Zabrano mi męskie cechy!”
Później Weronika Marczuk wspomniała jeszcze o tym, że te słowa są dla niej i Ukraińców bardzo bolesne. Była żona Cezarego Pazury zaleciła weryfikację informacji na temat wojny i selektywne czytanie mediów. Przestrzegła też Polaków przed sidłami rosyjskiej propagandy:
“Jak ktoś będzie potrzebował informacji, to właśnie lepiej, żebyśmy tym się zajmowali, a nie odpieraniem głupich ataków. Już nie mówiąc o tym, że po ludzku jest nam przykro. Na pewno tym, którzy tam teraz tracą życie i codziennie bronią granic całej Europy, a muszą teraz takie rzeczy czytać albo słuchać. Chciałabym, żeby każdy na nowo upewniał się w tym, co jest prawdą, a co kłamstwem. Nie wiem, jak można po 3,5 roku patrzenia na to, co tam się odbywa, takie bzdury wygadywać. Niestety, ale są ludzie, którzy to robią. Na szczęście znam mniej takich osób” — podkreśliła Weronika Marczuk.


![]()
Pracuje w wywiadzie? Że takie informacje ma? Pitoli 3 po 3.
W sumie wygląda jak typowa krainka która pracuje “na sprzątaniu” 🥴
Piękna kobieta 🌺