Aniston i Theroux mają odmienne wizje ślubu

jennifer-aniston-73-R1 jennifer-aniston-73-R1

Zanim Jennifer Aniston i Justin Theroux staną na ślubnym kobiercu i zanim padnie sakramentalne tak, będą musieli dojść do porozumienia w sprawie tego jak ta uroczystość ma wyglądać.

Jak podaje US Weekly, Aniston chciałaby, żeby ślub odbył się na wyjeździe, poza ich miejscem zamieszkania i skupiał tylko najbliższych przyjaciół.

– Justin woli zostać w Nowym Jorku i marzy mu się ślub zimową porą – wyjaśnia jeden ze znajomych pary.

Poza tym, narzeczona liczy na bardzo wystawną uroczystość, na najwyższym poziomie, jej partner nie podziela tej wizji.

Oboje są także nieco stremowani przed podjęciem poważnego zobowiązania. Pamiętajmy, że Jennifer jest rozwódką, a Justin ma za sobą 14-letni związek.

FOTO: © Fame/Flynet

 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Polska wódeczka na weselu, np Pan Tadeusz na pewno ich pogodzi:)

i Jenn ma 10x więcej milionów 😉

U nich ślub raczej nie będzie sakramentem, więc nie będzie “sakramentalnego tak”, a tylko podpisy pod dokumentami 🙂

gość, 27-08-12, 09:03 napisał(a):gość, 26-08-12, 23:27 napisał(a):gość, 26-08-12, 09:47 napisał(a):ja bym chciała skromny ślub też gdzieś na wyjeździe i żadnych ciotek, kuzynów czy ludzi z pracy, których zaprasza się z kurtuazji.. żadnego wesela, żadnej kapeli, przytupasów czy gorzko-gorzko. nie chcę nawet żadnej spektakularnej białej sukni, w której każda panna młoda wygląda jak beza. po prostu ja i mój przyszły mąż gdzieś w jakimś miasteczku np na południu europy..nie wiem, czy jestem nienormalna?Coraz wiecej osób decyduje sie na taki ślub:-) np. Ja!:-) tylko 20 osób, obiad w restauracji a sukienkę kupiłam w siecówce:) Ja też, ja też tak będę miała! :Deh..tylko jeszcze znaleźć partnera, który też będzie za tą opcją..pozdrawiam, autorka 1szego komentarza..

gość, 26-08-12, 23:27 napisał(a):gość, 26-08-12, 09:47 napisał(a):ja bym chciała skromny ślub też gdzieś na wyjeździe i żadnych ciotek, kuzynów czy ludzi z pracy, których zaprasza się z kurtuazji.. żadnego wesela, żadnej kapeli, przytupasów czy gorzko-gorzko. nie chcę nawet żadnej spektakularnej białej sukni, w której każda panna młoda wygląda jak beza. po prostu ja i mój przyszły mąż gdzieś w jakimś miasteczku np na południu europy..nie wiem, czy jestem nienormalna?Coraz wiecej osób decyduje sie na taki ślub:-) np. Ja!:-) tylko 20 osób, obiad w restauracji a sukienkę kupiłam w siecówce:) Ja też, ja też tak będę miała! 😀

gość, 26-08-12, 09:47 napisał(a):ja bym chciała skromny ślub też gdzieś na wyjeździe i żadnych ciotek, kuzynów czy ludzi z pracy, których zaprasza się z kurtuazji.. żadnego wesela, żadnej kapeli, przytupasów czy gorzko-gorzko. nie chcę nawet żadnej spektakularnej białej sukni, w której każda panna młoda wygląda jak beza. po prostu ja i mój przyszły mąż gdzieś w jakimś miasteczku np na południu europy..nie wiem, czy jestem nienormalna?Coraz wiecej osób decyduje sie na taki ślub:-) np. Ja!:-) tylko 20 osób, obiad w restauracji a sukienkę kupiłam w siecówce:)

Aniston tępaczka

gość, 26-08-12, 09:47 napisał(a):ja bym chciała skromny ślub też gdzieś na wyjeździe i żadnych ciotek, kuzynów czy ludzi z pracy, których zaprasza się z kurtuazji.. żadnego wesela, żadnej kapeli, przytupasów czy gorzko-gorzko. nie chcę nawet żadnej spektakularnej białej sukni, w której każda panna młoda wygląda jak beza. po prostu ja i mój przyszły mąż gdzieś w jakimś miasteczku np na południu europy..nie wiem, czy jestem nienormalna?Nie martw się, nie jesteś;) Ja co prawda z moim partnerem ślubu brać nie zamierzamy, ale gdybym musiała, to tylko taki właśnie i w takiej scenerii:) Życzę, aby udało Ci się spelnić swoje marzenie:)

ależ z niego ciachoznacznie lepiej się prezentuje niż Pitt

ja bym chciała skromny ślub też gdzieś na wyjeździe i żadnych ciotek, kuzynów czy ludzi z pracy, których zaprasza się z kurtuazji.. żadnego wesela, żadnej kapeli, przytupasów czy gorzko-gorzko. nie chcę nawet żadnej spektakularnej białej sukni, w której każda panna młoda wygląda jak beza. po prostu ja i mój przyszły mąż gdzieś w jakimś miasteczku np na południu europy..nie wiem, czy jestem nienormalna?

Magazyn Us Weekly – i wszystko jasne 😉