Anna Lewandowska zdradziła szczegóły na temat drugiego porodu
Anna Lewandowska (31 l.) była gościem Pauliny Krupińskiej w poniedziałkowym wydaniu “Dzień dobry TVN”. W Dniu Dziecka trenerka opowiedziała, jak wygląda teraz życie rodzinne u Lewandowskich. Opowiedziała też, jak wyglądał poród.
Zobacz też: Anna Lewandowska w kurtce w stylu lat 90. za 4,5 tysiąca złotych – HIT?
Anna Lewandowska opowiada o porodzie – Laurę rodziła szybko
W przeciwieństwie do narodzin Klary, które były dla Lewandowskiej trudnym doświadczeniem, Laura przyszła na świat szybciej i bez żadnych komplikacji. Lewandowska nie raz opowiadała, że pierwsze dziecko rodziła naturalnie, ale nie bylo łatwo. Tym razem wszystko poszło “jak z płatka” – poród trwał zaledwie pół godziny.
Jeśli chodzi o drugi poród – z Laurką, trwał 30 minut. Nawet nie zdążyli mi podać znieczulenia. To też jest drugi przykład, gdzie pokazuje, że aktywność fizyczna zadziałała – powiedziała Anna Lewandowska.
Zobacz też: Rozczochrana Anna Lewandowska pokazuje się po nieprzespanej nocy: 1:0 dla moich dzieci
Żona Roberta Lewandowskiego nie ukrywa, że wychowywanie dwóch córeczek bez pomocy babć i nianiek nie jest łatwe. Trenerka dodatkowo łączy macierzyństwo z pracą. Anna podkreśla, że olbrzymią pomoc dostaje od męża.
Lewandowska – jak każda zapracowana mama – przyznała, że miewa chwile słabości:
Nie jest mi teraz też tak super łatwo – jestem po trzydziestce, drugie dziecko, dużo pracy, niewyspanie. Karmię piersią, jest się gdzieś czasami nawet zalanym tym mlekiem – powiedziała żona Lewego.
Czytaj też: Kiedy rodzi Małgorzata Rozenek-Majdan? „Nie mam ustalonej cesarki na 1 czerwca”


Nawet nie chce mi się rozpisywać… czy ona po prostu nie jest juz znudzona tym nachalnym marketingiem? Watpie, ze z tego jest az tak fantastyczna kasa, dla jej meza to co zarobi to drobne. Chce jej sie zycie poswiecac na ten pseudopsychologiczny belkot?
Mozliwe ze za kilka miesięcy jej wersja sie zmieni i stwierdzi ze drugi porod prawie ją zabił. Za pierwszym razem tez zmienili zdanie. Nie wiadomo juz w co wierzyć a w co nie.
Czyli za pierwszym razem cwiczenia nie poplacily bo porod byl ciężki 🙂
Czy ona serio myśli, że ludzie są tak naiwni i uwierzą, że nie ma pomocy? Hahaha nie wiem czy innych ma za głupich, czy sama jest tak głupia.
Skoro jeden poród prawie ją wykończył, a drugi był lekki to aktywność fizyczna nie miała to chyba znaczenia. Słaby to dowód.
dzisiaj przeczytałam: niewyspanie zas na innej stronie laurka spi cale noce, jutro zobacze pewnie nos pinokia
Aniu, może ustal w końcu jedną wersję wydarzeń. I kto kupuje te książki pełne kłamst.
Przed pierwszym porodem nie było aktywności fizycznej? Co za bzdura! Na poród wpływa wiele czynników a nie cwiczenia z appką