Brad Pitt: Brałem narkotyki, miałem depresję
Brad Pitt jest dziś szczęśliwym ojcem sześciorga dzieci i partnerem Angeliny Jolie. Unikają imprez, wolą życie rodzinne. Wygląda na to, że aktor musiał do tego dojrzeć.
W najnowszym wywiadzie dla The Hollywood Reporter Pitt mówi o swojej walce z depresją i nadużywaniu narkotyków:
– Pod koniec lat 90. miałem naprawdę siebie dość: chowałem się przed byciem gwiazdą. Za dużo brałem; siedziałem na kanapie i powoli zmieniałem się w pączka. Naprawdę działałem sobie na nerwy – wyznaje.
– Zmagałem się z depresją, ale nie w tej dekadzie, może w minionej. Ale w tym też chodzi o to, by dowiedzieć się, kim jestem. Widzę to jako wielki proces edukacji, coś jak przedmiot w szkole: “W tym semestrze mój główny przedmiot to depresja\”. Co wieczór robiłem to samo i otępiałem się przed snem – w kółko to samo, nie mogłem doczekać się, by wrócić do domu i się schować. Ale to uczucie niepokoju narastało, aż któregoś razu po prostu powiedziałem: \”Co za strata czasu!\”.
I znowu dostanie się biednej Jennifer Aniston – z wypowiedzi Pitta wynika, że cierpiał na depresję, gdy był z nią związany…
a wyglada jakby teraz mial depresje! haha, własnie;)
Nigdy w to nie uwierze. W necie sa setki zdjec Brada z Aniston, gdzie oczu i lapek nie moga od siebie oderwac, wiecznie rozesmiani, patrza w te sama strony, jezyk ciala itp. Teraz tyle lat jest z Angie i nie widzialam ani jednego zdjecia tej pary na ktorym byloby tak duzo milosci i szczescia. Facet nie potrafi ludzi przekonac,ze jest szczesliwy w nowym zwiazku, to umniejsza stary zwiazek. Jestem pewna,ze nieraz zalowal zdrady, bo to Jen go z domu wywalila i to jak juz bylo bardzo glosno o zdradzie. Dupek nie umial sie jej od razu przyznac, ciekawe na co liczyl,ze mu wybaczy??
z jen byli tacy naturalni i tak zwyczajnie szczęśliwi,że aż miło patrzeć!
gość, 26-01-12, 15:47 napisał(a):Wtedy byl super przystony, teraz zdziadzial…k.. debilu, wtedy miał 40 a teraz ma 50
w tedy była nadziany i znudzony, teraz jest zmęczony i nie ma czasu na depresje, nie zajmuje się bzdurami ma cel w życiu, to nie wina Aniston, że wcześniej był jak bogaty bachor którego nic nie interesuje
normalka… każdy z nas jest od czegoś uzależniony
a wyglada jakby teraz mial depresje!
Wtedy byl super przystony, teraz zdziadzial…
Sorry ale w latach 90-tych to on się spotykał z Juliette Lewis i Gwyneth Patrow i kto wie z kim tam jeszcze
Aniston na tym zdjęciu ma minę jakby myślała-“Patrzcie jakie ciacho upolowałam! Macie mi teraz wszyscy zazdrościć!”
ja go rozumiem, mam teraz to samo, ale już kończę powoli z takim trybem.
Akurat pod koniec lat 90-tych Brad miał sporo partnerek, więc możliwe że nie ma to nią żadnego związku. Zresztą nawet jeżeli byli wtedy razem, nie wiadomo jaka była przyczyna więc nie rozumiem dlaczego Jen miałoby ‘się dostać’. Każdy ma lepsze i gorsze chwile, a obwinianie jej za hm.. kryzysy życiowe Brada byłoby chyba nietrafione
to jest prawda, on był w głębokiej depresji jak go zdradziła Paltrow i wtedy się Aniston za niego zabrała i szast prast zaciągnęła do ślubu. Wykorzystała to, że miał dołek a potem się zajęła przebieraniem go w modne ciuszki i lansowaniem się u jego boku.
fajnie, że dla kozaczka palenie trawy, to po prostu branie narkotyków i po co ten komentarz o aniston? sami szukacie skandalu na siłę…
Angelina i Brad to udana para
Przecież z Aniston byli małżeństwem od 2000 roku, to pewnie niezbyt długo się przedtem spotykali znając hollywoodzkie standardy. Nie sądzę żeby to o niej mogła być mowa, bardziej bym się zastanawiała nad Gwyneth Paltrow 🙂
gość, 26-01-12, 08:58 napisał(a):stepial i skrretynial przy Jolie-juz nie ma zadnych osiagniec procz gromadki dziecico roku ma nominacje albo Oskara albo innych nagród… Właśnie od czasu związku z Jolie jego kariera rozkwitła… po co judzisz?
ale podły, niby nic a jednak wbija jej szpile w plecy
gość, 26-01-12, 08:58 napisał(a):stepial i skrretynial przy Jolie-juz nie ma zadnych osiagniec procz gromadki dziecitak moze powiedziec tylko osoba,ktora wszelkie informacje na jego temat bierze z kozaczka czy innych tego typu portali!po rozstaniu z Jennifer Brad zmienil sie z proznego,sztucznego lalusia w inteligentnego,majacego swoje pasje faceta,swietnego ojca i bardzo dobrego aktora!
o tym już kiedyś mówił, to było przed jennifer w latach 90tych! dlatego był szczęśliwy jak się z nią ożenił bo była jego wsparciem i powierniczką
stepial i skrretynial przy Jolie-juz nie ma zadnych osiagniec procz gromadki dzieci
Zgadzam się! W sumie to bardzo dobrze, że się zmienił… Jeszcze parę lat temu był tylko mega przystojnym chłopcem – to było jedyne co go wyróżniało na tle innych aktorów… Teraz naprawdę doceniam jego kunszt aktorski i cieszę się, że Angelina usadziła go na dupie. Poza tym, uważasz, że bycie ojcem to coś złego?gość, 26-01-12, 09:56 napisał(a):gość, 26-01-12, 08:58 napisał(a):stepial i skrretynial przy Jolie-juz nie ma zadnych osiagniec procz gromadki dziecitak moze powiedziec tylko osoba,ktora wszelkie informacje na jego temat bierze z kozaczka czy innych tego typu portali!po rozstaniu z Jennifer Brad zmienil sie z proznego,sztucznego lalusia w inteligentnego,majacego swoje pasje faceta,swietnego ojca i bardzo dobrego aktora!
Taaa nie ma to jak blednie powiazac dwie rzeczy! To bylo przed Jen!!! Zobaczcie jaki szczesliwy i zadbany jest na zdjeciach z Jen! Poza tym lata 90!!!!!!!!!!!!! Powiedzial!!!!!!
a co tu ma Aniston do tego kozaku? zostaw ja w spokoju. Facet mial problem i tyle.
To chyba Ty stępiałeś/aś/ i skretyniałeś/aś/.
genialny aktor, mógłby dostać wreszcie tego Oscara. Podobnie z DiCaprio. Uch…