Britney Spears opowiedziała o TRĄDZIKU
Britney Spears na Instagramie podzieliła się z fanami wspomnieniami z walki o idealną cerę.
Brat Britney o jej ubezwłasnowolnieniu. „Zawsze chciała z tego wyjść”
Britney Spears opowiada o trądziku
Britney Spears od pewnego czasu kontaktuje się ze światem wyłącznie za pomocą Instagrama, który uchodzi za największy festiwal osobliwości w show biznesie. Zdaniem wielu dziwaczne treści publikowane przez legendę muzyki pop są rozpaczliwym wołaniem o pomoc ubezwłasnowolnionej piosenkarki.
Britney Spears chce mieszkać na różowej planecie. Fani Gagi: „Chromatica zaprasza”
Tym razem Britney zdobyła się na wyznanie dotyczące jej problemów z cerą. Gwiazda pod zdjęciem przedstawiającym ją w błękitnej bluzce z hiszpańskim dekoltem i kwiatami we włosach wyjawiła, że jej skóra nie zawsze była idealna.
Britney Spears pokazała OKROPNE dłonie. Fani: zrób paznokcie!
Kiedy byłam młodsza nigdy nie miałam problemów ze trądzikiem aż do momentu, kiedy zaczęłam kręcić swój pierwszy film. Byłam tak zdenerwowana obecnością przed kamerą, że poprosiłam dermatologa po silniejsze produkty. To szybko przyniosło efekty, ale trzeba być potem bardzo ostrożnym, ponieważ przepisane produkty są bardzo silne – ostrzegła.
Dalsza część wypisu utrzymana jest w podobnym tonie:
Pamiętam, że kiedy się budziłam, mówiłam wow – to przeszło. Teraz przebywam na zewnątrz i często wystawiam skórę na słońce. To podnosi na duchu i daje skórze blask – wyznała Britney.
Piosenkarka zdradziła też, skąd znalazły się kwiaty w jej włosach:
Wczoraj było tak ciepło, ale spójrzcie co znalazłam… mini różę ukrytą w ogrodzie. Włożyłam je we włosy i uważam, że wygląda to znakomicie.
Jamie Lynn Spears o Britney. „Nie macie PRAWA o niej mówić”
Podzielacie entuzjazm Britney?


