Artyści w ramach Funduszu Wsparcia Kultury mieli dostać dofinansowanie. Wsparcie przygotowano dla ponad 2 tys. podmiotów. Najwięcej pieniędzy miała dostać Beata Kozidrak, bo aż 750 tys. złotych. Z kolei jej mąż Andrzej Pietras, który reprezentuje zespół Bajm miał dostać 613,5 tys. złotych.

Dofinansowania dla artystów

Artyści w końcu doczekali się wsparcia od rządu! Steczkowska, Hyży, Bednarek otrzymają olbrzymie kwoty

Olbrzymie kwoty wywołały emocje w kraju. Wielu internautów pisało, że te kwoty powinny być przeznaczone na służbę zdrowia. Minister Kultury, Piotr Gliński następnego dnia wstrzymał dofinansowanie.

Głos zabrała Doda. Dostała mnóstwo wiadomości, czy też będzie ubiegać się o dofinansowanie. Powiedziała, co sądzi o rządowych pieniądzach dla artystów.

Nie, nie ubiegałam się. Chciałabym zachować informację dlaczego, bo moja odpowiedź mogłaby automatycznie urazić albo zdyskredytować moje koleżanki, czy kolegów z branży, którzy to zrobili. Uważam, że każdy ma swoje powody i święte prawo, bo są różne sytuacje, a większość nie koncertuje od marca, nie zarabia, nie ma za co żyć, a media niektóre nie pomagają, bo wyolbrzymiają zarobki gwiazd do jakiś niebotycznych sum, kreują nas jako osoby śpiące na pieniądzach, żyjące nie wiadomo w jakich luksusach, a nie jesteśmy w Hollywood, jesteśmy w Polsce – tłumaczy Doda.

Apeluje, aby zejść na ziemię, bo artyści to też ludzie, którzy mają swoje rodziny, kredyty i niekoniecznie kredyty na niesamowite domy w Konstancinie, ale niektórzy musieli wziąć kredyt, żeby nagrać płytę albo kupić studio nagraniowe.

Jest to bardzo niesprawiedliwe, jak artyści są oceniani i spychani wokół covidowej afery. Pamiętajcie, że rząd nie daje własnych pieniędzy, tylko, gdzieś musiał zabrać, żeby komuś dać, bo ich nie ma sam – podkreśla Rabczewska.

Kamil Bednarek TŁUMACZY się z dotacji. „Wielkie wiadro pomyj”