Fani nie mają wątpliwości po ostatnich postach Soni Szklanowskiej… „To wygląda jak pożegnanie…”

Sonia Szklanowska nie żyje – ta wiadomość wstrząsnęła fanami „Hotelu Paradise” i całym internetem. Wśród poruszonych komentarzy coraz częściej pojawia się jeden powtarzający się wniosek: „to wyglądało jak pożegnanie”. Fani analizują jej ostatnie posty i widzą w nich niepokojącą symbolikę.

Nie żyje Sonia Szklanowska z „Hotelu Paradise”! Matt Palmer apeluje do TVN-u

Fani nie mają wątpliwości po ostatnich postach Soni Szklanowskiej… „To wygląda jak pożegnanie…”

Zaledwie kilka dni przed śmiercią Sonia Szklanowska opublikowała serię postów na Instagramie, które dziś – z perspektywy tragicznych wydarzeń – wydają się czymś więcej niż tylko wspomnieniem udanego weekendu. Widzimy ją na tle jeziora, z rodziną, przy zapiekankach w miejscu, gdzie poznała przyjaciół. Jeden z internautów ujął to najprościej:

Wakacje z rodzicami, skrzyknięcie znajomych nad jeziorem, zapiekanki z Paulą w miejscu, w którym się poznali… i ostatnie 3 posty na Insta… Wygląda jak pożegnanie.

Pod zdjęciami pojawiły się setki komentarzy. Niektóre z nich łamią serce.
Jakby zaplanowała wszystko, żeby zostawić po sobie ślad”, „Soniu, miałaś jeszcze tyle do zrobienia”, „Czekam, że coś wrzucisz. Że to nieprawda” – piszą zrozpaczeni fani i znajomi. To pokazuje, jak bardzo jej odejście było niespodziewane i jak wiele osób nie jest w stanie się z nim pogodzić.

Tragiczne wieści. Nie żyje uczestniczka 2. edycji „Hotelu Paradise”

Choć przyczyna śmierci nie została oficjalnie podana, wielu łączy ją ze zdrowiem psychicznym. Mateusz Szek (Matt Palmer), który znał Sonię z programu, nie gryzł się w język:

To już druga osoba w tym roku. Produkcje powinny dbać o uczestników po programie! (…) J**ana depresja ma uśmiech – napisał w emocjonalnym poście.

To nie pierwszy raz, kiedy tragiczna śmierć byłej gwiazdy reality show rzuca cień na świat rozrywki. W lutym pożegnaliśmy Jezza z „Warsaw Shore”. Teraz – Sonię Szklanowską. Obie śmierci poruszyły temat opieki nad osobami, które nagle znikają z ekranów, ale nie zmagają się z mniej intensywnymi emocjami i hejtem.

Sonia miała zaledwie 25 lat. Zostawiła po sobie ślad – w telewizji, w muzyce, w sercach widzów. Dziś jej ostatni uśmiech przypomina, jak bardzo można się mylić, patrząc tylko na to, co na powierzchni.

Nie żyje DJ Hazel! Policja znalazła jego ciało w samochodzie nad jeziorem

Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia zmaga się z trudnymi emocjami, nie czekaj.
Są miejsca i ludzie, którzy potrafią pomóc. W Polsce działa całodobowy telefon zaufania dla osób w kryzysie — 116 123. Dla dzieci i młodzieży dostępna jest również linia 116 111. Pomoc jest anonimowa, bezpłatna i nie wymaga zgody rodziców.

Nie jesteś sam_a. Mówienie o bólu to pierwszy krok do ulgi.

pasekkozak

Screenshot
Screenshot
 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To co wypisujecie świadczy o waszych słabościach bierzecie rzycie na twardo w świecie jest pełno tragicznych wydarzeń jedno mniej lub więcej nie ma różnicy ma zajebistą różnice może trafić na ciebie i ty będziesz po drugiej stronie i będziesz oczekiwał oczekiwała pomocy zrozumienia i pustka to nie moja sprawa ja nic nie mogę do pewnego momentu myślałem podobnie świata całego nie zbawię ale jak by każdy przestawił choć trochu myślenie i pomagał kiedy ktoś potrzebuje to sam by się z tej choroby zwanej znieczulicą uzdrowił lepiej sam ze sobą się czuł moja zmiana wynikła z przypadkowego spotkania nie zachowałem się tak jak bym chciał zbyt dużo obaw strach teraz wiem że lepiej coś zrobić niż żałować tego czego się nie zrobiło teraz wiem kim byłaś Soniu

No, trudno się mówi. No nie? No pewnie, że tak.

było skasować dupę z internetu i pójść do pracy jak normalny człowiek

Kogo to interesuje.

kula w łeb czy co?

Szkoda dziewczyny. Cale zycie bylo przed nią, skoda ze nie widziala tu juz miejsca dla siebie…

Jednego szona mniej