Edyta Górniak w “Tańcu z gwiazdami”. Nagle wtargnęła na scenę i nie potrafiła z niego zejść. Potem przepraszała!

Przyszła wspierać uczestników, a dokładnie tę jedną parę.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Poetę pom, cyganka>. BEZCHMURNIE W UEI TO W na aoNWO

Tak jak nie lubię takich wtargnięć na parkiet i robienia szumu przez kogoś z publiczności tak tym razem mi to nie przeszkadzało. Widać było, że Edyta była wzruszona, ładnie wypowiedziała się o programie i doceniła Barbarę i Michała. Tak jak ogromnie cenię Panią Iwonę tak tym razem nie rozumiem dlaczego będąc wymagającą dla Basi nie jest aż tak surowa dla Tomasza. Ja wiem, że jest to pr. rozrywkowy i ten element rozrywki jest istotny, ale to nie zastąpi tańca. Stawianie ich na równi albo nawet Tomka wyżej jest błędem. Z jednego prostego powodu. Basia podchodzi do swojego zadania poważnie i z należnym tańcowi respektem, a Tomek jakby chwilami robił sobie żarty z tego co ma do wykonania. Nawet Piotr Gąsowski tańcząc tę samą sambę był zabawny w roli tanecznej, ale nie pajacował co Tomkowi niestety się zdarza. Widać, że ceni on bardzo Izę czyli swoją partnerkę taneczną, bo często powtarza, że jest ona Mistrzynią Świata dlatego choć raz fajnie byłoby zobaczyć taniec Tomka wykonany od początku do końca na poważnie. Izie chyba ciężko to przeforsować podobnie jak Janji ciężko przekonać Kasię do wyjścia z jej strefy komfortu. Nawet wczoraj tu niby stwierdziła, że może potraktować zatańczenie w sukience jako wyzwanie, a z drugiej strony od razu rzucała argumenty na nie. Przez to ich tańce są coraz bardziej powtarzalne. Mocne interakcje wrzucone nawet we wczorajszego foxtrota i zmiany w pierwotnej choreografii co mnie akurat w przypadku Janji troszkę negatywnie zaskoczyło.

Piekna,madra,delikatna o cudownym glosie.Jesli chodzi o Pania Bursztynowicz rowniez ta sama klasa!!!!

Kawał baby ! Widać alko i jedzenie non stop