Gwiazda planowała “fejkowe” zaręczyny. Sandra Kubicka przekonuje, że to nie ona
Gwiazdy uwielbiają, kiedy się o nich mówi. Aktualne jest stare powiedzenie “nieważne, jak mówią, byle mówili”. Celebryci są zdolni do wszystkiego, aby te “pięć minut sławy” nie gasło. Wiadomo w kuluarach show-biznesu, że gwiazdy i influenserzy potrafią się nawet posunąć do “fejkowych związków”, aby portale plotkarskie o nich nie zapominały. Teraz ktoś zdecydował się opowiedzieć o tym publicznie!
Sandra Kubicka o swoim związku z Baronem: MY SIĘ CAŁY CZAS ŚMIEJEMY
Sandra Kubicka planuje “udawane zaręczyny”?
Dziennikarz “Wirtualnej Polski” podsłuchał rozmowę asystenta znanej celebrytki, który wówczas omawiał…”udawane zaręczyny”. Dziennikarz był tak zszokowany historią, którą usłyszał, że postanowił opisać ją w mediach społecznościowych:
Na cały regulator omawiała w kawiarni szczegóły zbliżających się fejkowych zaręczyn z podstawionym narzeczonym. (…) Zaplanowali fotografa, publikację zdjęć i rozmowę w popularnym programie. Muszą jeszcze ustalić wspólną wersję, czym zajmuje się narzeczony – napisała na Twitterze Patryk Michalski.
Tymczasem w szołbiznesie ponoć można odnieść sukces na fejkowego narzeczonego. 🥸 pic.twitter.com/eUlO04Xi0c
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) October 21, 2021
Sandra Kubicka i Baron potwierdzają swój związek. Zobaczcie, w jaki sposób to zrobili
“Pudelek” jako jeden z pierwszych napisał artykuł o “udawanych zaręczyn”. Większość ich czytelników stwierdziła, że chodzi o Sandrę Kubicką i Barona. Modelka postanowiła odnieść się do spekulacji:
To ja muszę być jakimś Januszem biznesu, bo na żadnych moich zaręczynach nie zarobiłam grosza… (…) Puknijcie się w łeb. Napisane jest, że “asystent” się wygadał w kawiarni… No ja mam asystentkę płci żeńskiej. Ale dalej jestem mieszana, bo tak wam wygodniej. A po dwukrotnych zaręczynach chyba chcę odsapnąć, wiecie? I wyczujcie moją ironięv – powiedziała Kubicka.


Jeśli nie Sandra Kubicka, to kogo obstawiacie? Piszcie w komentarzach.


Naprawdę chyba już nie macie o czym pisać. A to co gwiazdom przychodzi do głowy to jedna wielka porażka. Mnie mój facet oświadczył się w leszczyńskim tunelu aerodynamicznym na serio a nie dla fanu. Cieszę się, że mam normalnego faceta.
Mieli ustalic wspolna wersje czym zajmuje sie narzyczony wiec w swiecie biznesu to taki no name podstawiony z ulicy
Obstawiam Pisarek .. ta rozmowa mogla być wcześniej … Kto ma No name’a – Pisarek, Zawadzka
Marcelina Zawadzka
To nie ona bo w materiale była mowa że trzeba ustalić co robi ten fejkowy narzeczony a wszyscy znają Barona. Tu chodzi o jakąś celebrytkę i jakiegoś No name.