Jennifer Aniston będzie miała dziecko?! Namawiał ją Brad Pitt!
Plotki o rzekomej ciąży Jennifer Aniston (47 l.) nieprzerwanie są tematem tabloidów na całym świecie.
Zobacz też: Małżeństwo Jennifer Aniston i Justina Theroux rozpadnie się przez TĘ KOBIETĘ
Niestety, aktorka przez lata nie mogła zajść w ciążę, choć starała się o to wielokrotnie. Tym razem jednak, jak donosi portal Radar Online, gwiazda zadecydowała o… adopcji.
Informatorzy twierdzą, że była ukochana Brada Pitta, zapragnęła przygarnąć dziecko z Meksyku.
Od jakiegoś czasu ma wspierać dwa sierocińce w Tijuanie: Casa Hogar Sion oraz Casa Hogar de Los Ninos.
Według źródeł regularnie ma wspierać finansowo te miejsca, kupując zarówno przybory szkolne, jak i inne najpotrzebniejsze rzeczy.
Według źródeł:
To wniosło do jej życia trochę szczęścia i przywiodło bliżej spełnienia marzenia o posiadaniu własnego dziecka.
Zobacz też: Przyjaciółka Jennifer Aniston o jej stosunku do Brada Pitta
Ponadto:
W sierocińcach Jen odnajduje spełnienie, którego brakuje w jej małżeństwie. Może przebywać w pobliżu dzieci i czuje się doceniona dla odmiany.
Co więcej:
Ona nawet chce zabrać jedno lub więcej dzieci do domu, by mogła czuć się jak mama przez cały czas.
Najlepsze jest jednak to, że według informatora to adopcji dziecka namawiał ją już Brad, w czasach kiedy byli małżeństwem.
Serwis informuje również, że Jenny od razu polubiła się dziećmi. Co ciekawe, najwięcej czasu spędziła przy niemowlętach, ponieważ “była nimi zachwycona”.
Zobacz też: Jennifer Aniston będzie miała dwie córki?
Czy zatem jej marzenie w końcu się spełni?



Odwalcie sie w koncu od niej
Ja ma 31 lat i ani mi się śni zachodzić w ciąże!!dla ludzi wersja jest taka że mam problemy z zajściem żeby dali mi spokój i nie wypytywali dlaczego dziecka nie chcę mieć!!a dla mnie wersja od zawsze na zawsze że tak mi lepiej że nie mam dzieci!ludzie pewnych rzeczy nigdy nie zrozumieją ba a nawet nie mieści im się w to w głowach?!zwłaszcza w małych miastach?!a ja sobie żyję i będę żyła jak ja chcę!!dziecko wiele zmienia!!!
[b]gość, 17-11-16, 21:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-11-16, 05:36 napisał(a):[/b]Ale brednie, kobieta ma prawie 50 lat i ciągle wmawiają jej instynkt macierzyński mimo że powtarza, że dziecko nie jest jej potrzebne do szczęścia! Nie każda kobieta chce być matką!Jennifer ma problem z zajściem w ciążę od wielu lat. Sama kiedyś mówiła, że to przez drastyczne diety do, których zmuszała ją matka.[/quote]Ale jakby chciala tak bardzo bardzo dziecko i by miala instynkt macierzynski, to by juz dawno postarala sie o dziecko. In vitro, surogatka, adopcja. Widocznie nie chce dziecka
Ale brednie, kobieta ma prawie 50 lat i ciągle wmawiają jej instynkt macierzyński mimo że powtarza, że dziecko nie jest jej potrzebne do szczęścia! Nie każda kobieta chce być matką!
bzdury. Mnie się chce wymiotować jak widze niemowlęta, są dla mnie wyjątkowo obrzydliwe. Wierzę, że ktoś może nie chcieć dzieci
[b]gość, 16-11-16, 18:57 napisał(a):[/b]Przecież Ona w tylu wywiadach mówiła, ze spełniona kobieta wcale nie musi mieć dzieci i jak ją strasznie męczą te ciegle spekulacje a wy dalej swoje… Dajcie jej spokój. Mam wrażenie ze niektórzy nie potrafią pojąć w swoich głowach ze nie wszyscy chcą mieć dzieci.Dokladnie
[b]gość, 17-11-16, 05:36 napisał(a):[/b]Ale brednie, kobieta ma prawie 50 lat i ciągle wmawiają jej instynkt macierzyński mimo że powtarza, że dziecko nie jest jej potrzebne do szczęścia! Nie każda kobieta chce być matką!Jennifer ma problem z zajściem w ciążę od wielu lat. Sama kiedyś mówiła, że to przez drastyczne diety do, których zmuszała ją matka.
[b]gość, 16-11-16, 17:31 napisał(a):[/b]tez nie mam dzieci a marze o nich ,ale watpie czy Bog jeszcze da,35 na karku juz….znm ten bolBóg tu nie ma nic do rzeczy
Przecież Ona w tylu wywiadach mówiła, ze spełniona kobieta wcale nie musi mieć dzieci i jak ją strasznie męczą te ciegle spekulacje a wy dalej swoje… Dajcie jej spokój. Mam wrażenie ze niektórzy nie potrafią pojąć w swoich głowach ze nie wszyscy chcą mieć dzieci.
tez nie mam dzieci a marze o nich ,ale watpie czy Bog jeszcze da,35 na karku juz….znm ten bol
dajcie jej spokoj szmatławce….
co za bzdury
CO ZA BZDURY, BIEDNA JEN NIE DADZĄ JEJ SPOKOJU 🙁
[b]gość, 16-11-16, 17:31 napisał(a):[/b]tez nie mam dzieci a marze o nich ,ale watpie czy Bog jeszcze da,35 na karku juz….znm ten bolMogę się domyślać co czujesz, sama byłam w podobnej sytuacji. Po poronieniach byłam pewna, że nie będę mamą a jednak moje dwa cudy właśnie biegają po domu. Nie trać nadziei, głowa do góry, trzymam kciuki :*
bzdury!!!!