Jennifer Aniston powinna iść na odwyk?
Zachodnie media już dokonały oceny – Jennifer Aniston była pijana podczas występu na gali People’s Choice Awards (News i film znajdziecie tutaj). Takie stwierdzenie od razu pociągnęło za sobą plotki na temat niezbyt dobrej kondycji Jennifer:
– Myślę, że Jen topi smutki związane z brakiem miłości i kończącą się karierą – The Enquirer cytuje informatora. – Jen zawsze była imprezowiczką, ale ostatnio jej picie wymyka się spod kontroli. Ona zaczyna przekraczać bezpieczną granicę.
Informator mówi też, że pijana Aniston zazwyczaj zaczyna bełkotać i wspominać Brada Pitta. W takich chwilach lubi też mieszać z błotem Angelinę. Wiadomo za co.
Czy za takie plotki poniżej pasa Aniston zdecyduje się pozwać do sądu magazyn? A może coś jest na rzeczy?
gość, 23-01-11, 20:21 napisał(a):Najbardziej banalna “aktorka” świataŚmieszą mnie jej porównania do Jolie, której nie dorasta do pięt. Jolie jest piękną kobietą i znakomitą aktorką, Aniston udaje się czasem wyglądać atrakcyjnie, ale jej uroda jest banalna, przeciętna, zwyczajna do bólu. Zawsze wygląda tak samo, chyba od 15 lat ma taką samą fryzurę, nie ewoluuje w żadną stronę…Nigdy nie udało się jeszcze zagrać w ani jednym porządnym filmie, wszystko to idiotyczne komedie romantyczne/familijne, o których zapomina się 10 minut po obejrzeniu. Nie ma na swoim koncie ani jednej dobrej roli. Jej fankami mogą być chyba tylko kobiety porzucone przez facetów dla młodszej/ładniejszej/zdolniejszej, które mogą sobie powiedzieć: ”nawet jej się to trafiło”. Na tym oparta jest cała jej ”kariera” – na byciu żałosną, porzuconą żoną Brada Pitta.chyba nie znasz jej wszystkich filmow. Proponuje obejrzec ”Derailed” thriller z Jennifer w roli glownej, a zmienisz o niej zdanie. Jeden z najlepszych filmow jakie widzialam, a jestem naprawde wybredna pod tym wzgledem.
Śmieszą mnie niektóre komentarze. Piszecie tak jakbyście wszystko wiedzieli: co czuje Brad, co robią rodzice Brada, kto pójdzie do piekła, czego Brad potrzebuje, jaka jest Jennifer, jaka jest Angelina, jaką Jennifer byłaby matką, czego zabrania Angelina Bradowi…Ludzie, my gwn o nich wiemy^^
A co ma robic jak szmata jej faceta odbiła, a inni udają że nic się nie stało. I nikt jej nie wspiera, tylko sie hieny cieszą.
Wredna zołza Chce uchodzić za niezwykle miłą osobę może nawet się stara przez swoje sztuczne uśmiechy jednak jej wredny charakter można było zauważyć już za czasów Friends. Gdy tylko pojawiła się jakaś nowa postać i Rachel od razu można było usłyszeć zołzowate “Nie odzywaj się, zamknij się” itp. Marny twór który zyskał sławę dzięki rozwodowi z Pittem i udawaniu rozpaczaniu a dzięki temu otrzymywaniu nowych scenariuszy i pchaniu się do filmów byle by ludzie jeszcze o mnie usłyszeli. Zakompleksiona łupa nienawidząca Jolie nie dlatego że odbiła jej Pitta(może po części też) ale dlatego że Jolie jest piękna, utalentowana i niezwykle ”dobra” starzejąca się z godnością ta jednak nie może się pogodzić z ubiegającym czasem prosząca tylko reżysera by w filmach był retusz aby ją odmłodzić. I co jej z tego ”dorobku” jak nagrody dostała jedynie za Friends`ów. Na tych komediach daleko nie zaszła, może jej się wydaje że zaszła jednak ludziom przeje jak już się nie przejadła.
Najbardziej banalna “aktorka” świataŚmieszą mnie jej porównania do Jolie, której nie dorasta do pięt. Jolie jest piękną kobietą i znakomitą aktorką, Aniston udaje się czasem wyglądać atrakcyjnie, ale jej uroda jest banalna, przeciętna, zwyczajna do bólu. Zawsze wygląda tak samo, chyba od 15 lat ma taką samą fryzurę, nie ewoluuje w żadną stronę…Nigdy nie udało się jeszcze zagrać w ani jednym porządnym filmie, wszystko to idiotyczne komedie romantyczne/familijne, o których zapomina się 10 minut po obejrzeniu. Nie ma na swoim koncie ani jednej dobrej roli. Jej fankami mogą być chyba tylko kobiety porzucone przez facetów dla młodszej/ładniejszej/zdolniejszej, które mogą sobie powiedzieć: ”nawet jej się to trafiło”. Na tym oparta jest cała jej ”kariera” – na byciu żałosną, porzuconą żoną Brada Pitta.
JENNIFER JEST SUPER:)
Jenny jest spoko. Liczę na kinową wersję Friendsów. Daliby jej już dziennikarze spokój.
gość, 23-01-11, 15:35 napisał(a):gość, 23-01-11, 13:48 napisał(a):żałosna Aniston. Brad to nie rzecz, gdyby chciał to by z nią został a nie szedł do Angeliny. Widocznie Angelinę kocha a Jennifer nie;) I przestańcie chwalic Aniston jaka to ona piekna, madra itp a Jolie głupia bo ‘’ukradła’’ jej faceta. Jeszcze raz powtarzam, facet to nie rzecz, Brad SAM WYBRAŁ;)) a Wy przestańcie płakac i zazdrościc Angelinie;) aaaaa apsik!!!!Sam wybrał? Też mi wytłumaczenie… Niebyt adekwatne do przykładu Angeliny i Jennifer, ale jak Twój będzie inną/inne na boku obrabiał, a Tobie w domu siedział, bo tak mu wygodnie, też sobie tak mów. No przecież …sam wybrał… tu wygodne życie z żonką i tam inną na boku. Pamiętaj, nie zawsze masz albo czarne albo białe.
gość, 23-01-11, 18:53 napisał(a):gość, 23-01-11, 15:35 napisał(a):gość, 23-01-11, 13:48 napisał(a):żałosna Aniston. Brad to nie rzecz, gdyby chciał to by z nią został a nie szedł do Angeliny. Widocznie Angelinę kocha a Jennifer nie;) I przestańcie chwalic Aniston jaka to ona piekna, madra itp a Jolie głupia bo ‘’ukradła’’ jej faceta. Jeszcze raz powtarzam, facet to nie rzecz, Brad SAM WYBRAŁ;)) a Wy przestańcie płakac i zazdrościc Angelinie;) aaaaa apsik!!!!Sam wybrał? Też mi wytłumaczenie… Niebyt adekwatne do przykładu Angeliny i Jennifer, ale jak Twój będzie inną/inne na boku obrabiał, a Tobie w domu siedział, bo tak mu wygodnie, też sobie tak mów. No przecież …sam wybrał… tu wygodne życie z żonką i tam inną na boku. Pamiętaj, nie zawsze masz albo czarne albo białe.Dokładnie.
Nie była pijana. Wie, że chodzą takie plotki, to wyszła i poudawała pijaną. Co Wy wiadomości nie czytacie?
gość, 23-01-11, 00:51 napisał(a):Dziwnym zbiegiem okolicznosci wszystkie panie “jeżdzą” po Angelinie. Mam wrazenie, że zazdrośc przez was przemawia. Babeczka jest naprawdę ładna, a ile w tym naturalności to już całkiem inna sprawa na inną dyskusję. Ona niezależnie od tego co mowicie zyje sobie dostatnio i ma przystojniaka u boku i tłumy wielbicieli:) Moze zamiast krytykowac trzeba wziac sie za siebie? PozdrawiamOdbiegasz od tematu. Wybacz ale dla mnie Angelina nie jest guru,ikoną i muzą. Mówienie o zazdrości to marny argument. Akurat ta cecha jest mi obca. To świadczy o słabości człowieka. Jesteś bardzo powierzchowna, skoro dla Ciebie liczy się wygląd/ też będziesz stara/ przystojniak / kiedyś będzie łysy i będzie miał zęby państwowe / i tłumy wielbicieli/ odejdą gdy pojawi się nowa gwiazdka /. Wnioskuję, że masz albo ubogie życie albo jesteś młodą osobą żyjąca MTV i magazynami plotkarskimi. Ale może kiedyś nauczysz się nie zazdrościć a podziwiać. Powodzenia. PS. Nikt tu Jolie nie obrażał tylko pokazywał jej słabe strony, których Jenn nie ma, więc cholera wie czego Brad chciał od życia.
żałosna Aniston. Brad to nie rzecz, gdyby chciał to by z nią został a nie szedł do Angeliny. Widocznie Angelinę kocha a Jennifer nie;) I przestańcie chwalic Aniston jaka to ona piekna, madra itp a Jolie głupia bo ‘’ukradła’’ jej faceta. Jeszcze raz powtarzam, facet to nie rzecz, Brad SAM WYBRAŁ;)) a Wy przestańcie płakac i zazdrościc Angelinie;)
DO TEGO GROMADKA DZIECIAKOW BIEGA PO DOMU + NIANKI, = ANGIE ZE SWOIM CHARAKTERKIEM…..gość, 22-01-11, 23:14 napisał(a):Jak to mówią ” zamieniał stryjek siekierkę na kijek ”. Chciał Bradzik rozrywki ? To teraz ma. Córcia przebiera się za synka, filmy konkubiny robią klapę, jego kariera idzie jak krew z nosa, posiwiał, stetryczał i musi tak gnuśnieć.
gość, 23-01-11, 07:40 napisał(a):gość, 22-01-11, 23:38 napisał(a):Ja widzę dla niej ratunek. Ubrania, włosy,dodatki – tak ma być. Zachowanie – nie. Koniec przesłodzonej Rachel, jej min, gestów. Do tego kilka filmów – jakaś psychopatka, thriller polityczny, policjantka, zwyrodnialec, cokolwiek. Ona musi się rozwijać a nie stać w miejscu.Może ona inaczej nie potrafi grać? Chociaż w “Good Girl” grała jakoś inaczej.No i jeszcze w ”Derailed”. W przyszłości ma zagrać naukowca, podobno nawet Angie była zainteresowana tm projektem i wścieka się na Jenn, że buchnęła jej go sprzed nosa. W planach jest film o więźniarkach śpiewających country. Może to pomoże jej się wybić z komedii romantycznych?
gość, 23-01-11, 13:48 napisał(a):żałosna Aniston. Brad to nie rzecz, gdyby chciał to by z nią został a nie szedł do Angeliny. Widocznie Angelinę kocha a Jennifer nie;) I przestańcie chwalic Aniston jaka to ona piekna, madra itp a Jolie głupia bo ‘’ukradła’’ jej faceta. Jeszcze raz powtarzam, facet to nie rzecz, Brad SAM WYBRAŁ;)) a Wy przestańcie płakac i zazdrościc Angelinie;) aaaaa apsik!!!!
mm piękny dekolt 🙂
gość, 22-01-11, 23:38 napisał(a):Ja widzę dla niej ratunek. Ubrania, włosy,dodatki – tak ma być. Zachowanie – nie. Koniec przesłodzonej Rachel, jej min, gestów. Do tego kilka filmów – jakaś psychopatka, thriller polityczny, policjantka, zwyrodnialec, cokolwiek. Ona musi się rozwijać a nie stać w miejscu.Może ona inaczej nie potrafi grać? Chociaż w “Good Girl” grała jakoś inaczej.
Ja widzę dla niej ratunek. Ubrania, włosy,dodatki – tak ma być. Zachowanie – nie. Koniec przesłodzonej Rachel, jej min, gestów. Do tego kilka filmów – jakaś psychopatka, thriller polityczny, policjantka, zwyrodnialec, cokolwiek. Ona musi się rozwijać a nie stać w miejscu.
Dziwnym zbiegiem okolicznosci wszystkie panie “jeżdzą” po Angelinie. Mam wrazenie, że zazdrośc przez was przemawia. Babeczka jest naprawdę ładna, a ile w tym naturalności to już całkiem inna sprawa na inną dyskusję. Ona niezależnie od tego co mowicie zyje sobie dostatnio i ma przystojniaka u boku i tłumy wielbicieli:) Moze zamiast krytykowac trzeba wziac sie za siebie? Pozdrawiam
Jak to mówią ” zamieniał stryjek siekierkę na kijek ”. Chciał Bradzik rozrywki ? To teraz ma. Córcia przebiera się za synka, filmy konkubiny robią klapę, jego kariera idzie jak krew z nosa, posiwiał, stetryczał i musi tak gnuśnieć.
gość, 22-01-11, 22:48 napisał(a):gość, 22-01-11, 22:42 napisał(a):Jen by się ostre bzykanko przydało!!! dlaczego nikt jej nie chce wydaje się naprawde pozytywną kobitką.Powinna wybrać jakiegoś brytyjskiego gentlemana. Już miałam nadzieję, że zaczną świergotać z Butlerem. Pasowaliby do siebie. I przystojny i zwierzak, dowciapny. Brad to taka ciepłą klucha. tez mialam nadzieje ze moze uda jej sie z butlerem, ale on nie jest zbyt stały. wkurza mnie to ostatnie czepianie sie jej. mi rowniez wydaje sie bardzo pozytywna osobo
Ma fantastyczną figurkę. Tylko pozazdrościć. Przyznała w wywiadzie, że nie stosuje botoxu więc nie wiem czemu non stop się go jej zarzuca.
gość, 22-01-11, 22:42 napisał(a):Jen by się ostre bzykanko przydało!!! dlaczego nikt jej nie chce wydaje się naprawde pozytywną kobitką.Powinna wybrać jakiegoś brytyjskiego gentlemana. Już miałam nadzieję, że zaczną świergotać z Butlerem. Pasowaliby do siebie. I przystojny i zwierzak, dowciapny. Brad to taka ciepłą klucha.
Wiecie co ? 🙂 🙂 Hi…hi myślę, że Jolie jest tak smętna po ” Turyście”. Nie sądzicie? Johnny Depp się na nią wypiął i bidula się załamała. Przedtem się plątała jako tako. Taki policzek :). Już widzę jak Vanessa dorwałaby ją w swoje rączki.
cokolwiek Brad robił ex żona go wspierała, motory? proszę bardzo, mecze, kumple? z każdym się dogadała, Jolie uwiązała go jak psa
A ja myślę, że gdyby zostali razem i mieliby dzieci to Jenn była by najtroskliwszą, najbardziej oddaną i czułą matką.
Jen by się ostre bzykanko przydało!!! dlaczego nikt jej nie chce wydaje się naprawde pozytywną kobitką.
Jennifer jest ciepła, ludzie od razu ją lubią Angelina budzi respekt, jest zimna.
7. Razem urządzali dom swoich marzeń, który Brad zaprojektował. A z Angeliną jeżdżą po świecie bo ona nigdzie nie potrafi miejsca znaleźć. Jak cyganie. I chciała urodzić mu dzieci. A media przedstawiają ją jako alkoholiczkę, nimfomankę, egoistkę jadącą na botoxie.
Angelina za to nigdy nie miała dystansu do siebie. Zawsze jest bardzo poważna i wyrafinowana, każda plotka jest przez nią lub rzecznika od razu sprostowana. Ona lubi być uważana za ta złą, dziwną – jej taki wizerunek odpowiada i sama go kreuje, momentami przeginając. Po Bradzie widać, że brakuje mu takiej spontaniczności, śmiechu, wyluzowania. Zawsze taki był – luźny zabawny facet. Teraz ciągle chodzi sztywno ubrany pozując na Redforda, a od 5 lat nie przeczytałam żadnej zabawnej anegdoty z jego życia a kiedyś wszyscy go za to uwielbiali.To prawda, Brad się bardzo zmienił. Na gorzej.
6 .Zawsze mówiła, że Brad ją wspiera, tłumaczy , znosi jej gadulstwo.
gość, 22-01-11, 22:14 napisał(a):gość, 22-01-11, 21:54 napisał(a):Jen niegdy nie uporała sie z problemami jakie miała z matka. Do dnia dzisiejszego nie odzywa sie do niej. Zawsze tez miała problemy alkoholowe imprezowała na całego a Brad nie chciał tego Angie była ta kobietą, która dla Brada zmieniła całe swoje życie. Uwazacie, ze naprawde to ona zadzi w tym zwiazku. Mysle, ze to jest miłosć tak wielka, ze nic i nikt nie jest wstanie im zaszkodzić.Aniston podkreślała, że jest domatorką, jedzą popcorn i oglądają filmy w łóżku. O jakich imprezach z alkoholem w tle mówisz? :)Angelina nie zmieniła dla Brada życia, tylko on cały czas zmienia swoje, zmienia całego siebie pod wpływem tej toksycznej kobiety. Nie zostało nic z dawnego, fajnego Brada, a Angelina nie zmieniła w sobie najmniejszego drobiazgu wrecz przeciwnie – rola Pitta jest sie dostosować do niej, nie odwrotnie.
Ps. Musiałam rozbić tekst bo Kozak nie chce go widzieć na oczy w całości hi hi
gość, 22-01-11, 21:54 napisał(a):Jen niegdy nie uporała sie z problemami jakie miała z matka. Do dnia dzisiejszego nie odzywa sie do niej. Zawsze tez miała problemy alkoholowe imprezowała na całego a Brad nie chciał tego Angie była ta kobietą, która dla Brada zmieniła całe swoje życie. Uwazacie, ze naprawde to ona zadzi w tym zwiazku. Mysle, ze to jest miłosć tak wielka, ze nic i nikt nie jest wstanie im zaszkodzić.Aniston podkreślała, że jest domatorką, jedzą popcorn i oglądają filmy w łóżku. O jakich imprezach z alkoholem w tle mówisz? 🙂
5. Na premierach Jenn emanowała miłością do niego, on fajnie się ubierał, był zadbany. Zawsze szli za rękę, całowali się , tulili.
3. Jenn jest ciepła. W nowym domu zadbała o dużą kuchnię by robić pizze dla przyjaciół. Sama pomalowała garaż / gdy z Bradem urządzali dom /.
4. Wiecie co świadczy o człowieku ? To jak traktuje zwierzęta . Jenn tuli psiaki a Angelina nosi dzieci na rękach / bliźniąt nie wliczam / jakby były małpami. I ta wieczna mina cierpiącej / chyba na zatwardzenie /.
2. Po rozwodzie gwiazdy staneły za nią, nawet Clooney nabijał się z Brangeliny.
gość, 22-01-11, 22:00 napisał(a):1. To i ja coś wrzucę od siebie. Mówi się, że Angelina przeżyła rozstanie rodziców i śmierć matki. Ale ją matka kochała a ojciec wspierał. A Jenn ? Matka całe życie ją gnoiła a ojciec założył drugą rodzinę i przeniósł się daleko. Jennifer ma dystans do siebie, żartuje na wizji ze swoich domniemanych ciąż i romansów.Angelina za to nigdy nie miała dystansu do siebie. Zawsze jest bardzo poważna i wyrafinowana, każda plotka jest przez nią lub rzecznika od razu sprostowana. Ona lubi być uważana za ta złą, dziwną – jej taki wizerunek odpowiada i sama go kreuje, momentami przeginając. Po Bradzie widać, że brakuje mu takiej spontaniczności, śmiechu, wyluzowania. Zawsze taki był – luźny zabawny facet. Teraz ciągle chodzi sztywno ubrany pozując na Redforda, a od 5 lat nie przeczytałam żadnej zabawnej anegdoty z jego życia a kiedyś wszyscy go za to uwielbiali.
1. To i ja coś wrzucę od siebie. Mówi się, że Angelina przeżyła rozstanie rodziców i śmierć matki. Ale ją matka kochała a ojciec wspierał. A Jenn ? Matka całe życie ją gnoiła a ojciec założył drugą rodzinę i przeniósł się daleko. Jennifer ma dystans do siebie, żartuje na wizji ze swoich domniemanych ciąż i romansów.
Jen niegdy nie uporała sie z problemami jakie miała z matka. Do dnia dzisiejszego nie odzywa sie do niej. Zawsze tez miała problemy alkoholowe imprezowała na całego a Brad nie chciał tego Angie była ta kobietą, która dla Brada zmieniła całe swoje życie. Uwazacie, ze naprawde to ona zadzi w tym zwiazku. Mysle, ze to jest miłosć tak wielka, ze nic i nikt nie jest wstanie im zaszkodzić.
Jenn była za dobra dla Brada, nadskakiwała mu, robiła niespodzianki, prezenty, stawiała go na pierwszym miejscu i to go znudziło.
no, ale gdyby nie kochal Angeliny czy bylby z nią 6 lat? kurde, moze macie racje, ze fajniejszą parę tworzyli z Jennifer, ale czy trwałby w związku bez miłości 6 lat?
gość, 22-01-11, 21:18 napisał(a):gość, 22-01-11, 21:15 napisał(a):no, ale gdyby nie kochal Angeliny czy bylby z nią 6 lat? kurde, moze macie racje, ze fajniejszą parę tworzyli z Jennifer, ale czy trwałby w związku bez miłości 6 lat?Cholera wie, między nimi napewno coś jest. Mają wspólną rodzinę, dla dobra dzieci rodzic zrobi wszystko. Poza tym zycie wygląda zupełnie inaczej gdy jest sie 24h pod obstrzałem mediów, gdy jest sie osobą publiczną. Wg mnie Angelina rządzi w tym związku, a na moje oko miłości między nimi nie ma.jak ich to nigdy nawet nikt nie sfotografował razem w jakieś miłosnej, spontanicznej sytuacji, w jakiej sie przyłapuje zakochanych. Może ze 2-3 zdjęcia sprzed 5 lat, z planu wspólnego filmu. Ciągle oddzielnie, prawie nigdy za ręce, a wspólne gesty na czerwonym dywanie zawsze wyreżyserowane – z dala od siebie, głowy kazdy w inna stronę, zero iskry w oczach. Od dawna razem pojawiaja się tylko na placu zabaw z dzieciakami albo na zakupach. miedzy nimi nic nie ma.
Na początku może i był wybuch namiętności i gorący romans, ale ja pomimo takiego szumu wokół brangeliny nie widze w ogóle, aby Brad był szczęśliwy. Zresztą oni w ogóle do siebie nie pasują. Wydaje mi się, że Brada pociągała ta zadziorność Angeliny, chęć założenia rodziny, ale teraz … On i jennifer tworzyli taka wspaniałą parę. Angelina przecież powinna się śmiać z Brada – że taki piękniś i w ogóle ona ma inny gust, w ogole brad nie jest podobny do facetów z ktorymi się wiązała. jego tez bymnie podejrzewała o związek z psychopatką.gość22-01-11, 20:56, Ocena: 0 +/- cytujJa też nie widzę u Brada tej iskry co kiedyś. Jest stłamszony, zdziadziały i zmęczony życiem. Rozpromienia się przy dzieciach. Angelina Jolie to toksyczna osoba. Niestabilna emocjonalnie. Spójrzcie – dwa ekspresowe śluby dla kaprysu, potem rozwody. Aniston przynudza? A ileż można czytać o tatuażach Jolie, maniakalnych zachciankach, sznytach, trupach i innych niesmacznych rzeczach. Najpierw zarzekała się a potem lubieżnie obwieściła na łamach Vogue’a, że poderwała go gdy jeszcze nie rozwiódł się z Anistongość22-01-11, 20:58, Ocena: 0 +/- cytujA teściowie ? Matka Brada uwielbiała Jenn. długo, długo po rozwodzie wciąż się odwiedzały, telefonowały. Nie wiem czy to prawda, że Jolie zabroniła im kontaktu z ex synową ale jeśli są normalni to nawet dla dobra syna / który nie jest już dzieckiem / będą robić to co im dyktuje serce a nie to co wymusza na nich drugi człowiek o wątpliwej równowadze psychicznej.CAŁA PRAWDA!!!!
gość, 22-01-11, 21:15 napisał(a):no, ale gdyby nie kochal Angeliny czy bylby z nią 6 lat? kurde, moze macie racje, ze fajniejszą parę tworzyli z Jennifer, ale czy trwałby w związku bez miłości 6 lat?Cholera wie, między nimi napewno coś jest. Mają wspólną rodzinę, dla dobra dzieci rodzic zrobi wszystko. Poza tym zycie wygląda zupełnie inaczej gdy jest sie 24h pod obstrzałem mediów, gdy jest sie osobą publiczną. Wg mnie Angelina rządzi w tym związku, a na moje oko miłości między nimi nie ma.
Ja też nie widzę u Brada tej iskry co kiedyś. Jest stłamszony, zdziadziały i zmęczony życiem. Rozpromienia się przy dzieciach. Angelina Jolie to toksyczna osoba. Niestabilna emocjonalnie. Spójrzcie – dwa ekspresowe śluby dla kaprysu, potem rozwody. Aniston przynudza? A ileż można czytać o tatuażach Jolie, maniakalnych zachciankach, sznytach, trupach i innych niesmacznych rzeczach. Najpierw zarzekała się a potem lubieżnie obwieściła na łamach Vogue’a, że poderwała go gdy jeszcze nie rozwiódł się z Aniston.
A teściowie ? Matka Brada uwielbiała Jenn. długo, długo po rozwodzie wciąż się odwiedzały, telefonowały. Nie wiem czy to prawda, że Jolie zabroniła im kontaktu z ex synową ale jeśli są normalni to nawet dla dobra syna / który nie jest już dzieckiem / będą robić to co im dyktuje serce a nie to co wymusza na nich drugi człowiek o wątpliwej równowadze psychicznej.
gość, 22-01-11, 20:17 napisał(a):Przed Bradem długi związek miała z T. Donovanem / nawet się zaręczyli /, po rozwodzie z Bradem spotykała się z V. Vaughnem ( prawie rok ) i z Mayerem . Nie tydzień, nie dwa ale długo bo mieli przerwę a potem się zeszli, więc? Nie była ze Sculforem, Butlerem, J. Barth a i innymi, z którymi aż “raz” sfotografowali ją paparazzi i zaraz wieść obiegła świat: Aniston znowu w natarciu. Czy dwóch albo i trzech facetów to dla Ciebie jakaś sodoma i gomora ?Nie ”sodoma i gomora”, tylko o to chodzi, że z żadnym z tych facetów mimo zaręczyn czy czegokolwiek nie łączyła ja żadna więź, bo ona nadal żyła tym co ja spotkało. Nadal kochała i chyba kocha Brada i dlatego jej życie od tamtego czasu jest pasmem niepowodzeń. Spotykała się z wieloma facetami i chętnie się z nimi fotografowała jakby chciała coś udowodnić światu. Uważam osobiście, że powinien ktoś wyciągnąć do niej rękę, bo żadne używki i chwilowe zapomnienie jej nie uratuje, a ma drugie tyle życia przed sobą, zasługuje na normalny związek. Na początku może i był wybuch namiętności i gorący romans, ale ja pomimo takiego szumu wokół brangeliny nie widze w ogóle, aby Brad był szczęśliwy. Zresztą oni w ogóle do siebie nie pasują. Wydaje mi się, że Brada pociągała ta zadziorność Angeliny, chęć założenia rodziny, ale teraz … On i jennifer tworzyli taka wspaniałą parę. Angelina przecież powinna się śmiać z Brada – że taki piękniś i w ogóle ona ma inny gust, w ogole brad nie jest podobny do facetów z ktorymi się wiązała. jego tez bymnie podejrzewała o związek z psychopatką.
gość, 22-01-11, 20:17 napisał(a):Przed Bradem długi związek miała z T. Donovanem / nawet się zaręczyli /, po rozwodzie z Bradem spotykała się z V. Vaughnem ( prawie rok ) i z Mayerem . Nie tydzień, nie dwa ale długo bo mieli przerwę a potem się zeszli, więc? Nie była ze Sculforem, Butlerem, J. Barth a i innymi, z którymi aż “raz” sfotografowali ją paparazzi i zaraz wieść obiegła świat: Aniston znowu w natarciu. Czy dwóch albo i trzech facetów to dla Ciebie jakaś sodoma i gomora ?Nie ”sodoma i gomora”, tylko o to chodzi, że z żadnym z tych facetów mimo zaręczyn czy czegokolwiek nie łączyła ja żadna więź, bo ona nadal żyła tym co ja spotkało. Nadal kochała i chyba kocha Brada i dlatego jej życie od tamtego czasu jest pasmem niepowodzeń. Spotykała się z wieloma facetami i chętnie się z nimi fotografowała jakby chciała coś udowodnić światu. Uważam osobiście, że powinien ktoś wyciągnąć do niej rękę, bo żadne używki i chwilowe zapomnienie jej nie uratuje, a ma drugie tyle życia przed sobą, zasługuje na normalny związek. Ale o jakich używkach Ty piszesz ? Przecież nie zażywa narkotyków, nigdy nie widziałam jej za kulisami z czymś innym niż szklanka wody /reklamy Heinekena nie liczę 🙂 / nawet jeśli okazyjnie napije się drinka czy wina to nic złego. Którzy przyjaciele chcą ją wysłać na odwyk ? Jest jakaś lista ? Niech się ujawnią 🙂 . Nie siedzimy w jej głowie, skąd masz pewność co ona czuje ? Ja nie wierzę w to co piszą szmatławce. Czemu jej wciskacie faceta na siłę ? Może mężczyźni wykorzystywali jej pozycję, sławę żeby się podczepić ?. A może ma faceta tylko go chowa przed światem ? To nie nasza sprawa.