Jennifer Aniston z mamą Brada

fr547 fr547

Dobrze mieć taką eks-teściową. Nawet po rozwodzie z Bradem Pittem, Jennifer Aniston spotyka się z mamą byłego męża.

Pani Jane Pitt była widziana, jak opuszczała dom, udając się do swojej byłej synowej.

Towarzyszyli jej ochroniarze Jen, którzy najpierw otworzyli jej drzwi, a następnie przywieźli pod willę Aniston. Tam została jakieś dwie godziny.

Nieoficjalnie wiadomo, że matka Brada nie przepada za Angeliną Jolie, z którą jej syn żyje w nieformalnym związku. Uwielbia co prawda wnusię, ale ciężko jej pogodzić się z faktem, że Brad z dnia na dzień stał się ojcem czwórki dzieci.

 
54 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gosc 20-06-07,23:43 masz całkowita racje…

gość20-06-07, 23:43 Aniston to taki odpowiednik naszej Rusin,bidulka nad ktora sie wszyscy lituja;gdyby byla taka swietna toby jej maz nie zostawil,prawda?to że ją mąż zostawił jeszcze nie świadczy o tym że jest dnem. Czy twoim zdaniemkazdaopuszczona kobieta nie zasluguje na miłość? czy kazda jest niczym. Jak ciebie ktos kiedyś zostawi to pogadamy :/

i dobrze ..czemu miałaby zrywac z nia kontakty? jak ją lubi to niech się z nią spotyka

miło, że nadal żyją ze sobą w zgodzie

Aniston to taki odpowiednik naszej Rusin,bidulka nad ktora sie wszyscy lituja;gdyby byla taka swietna toby jej maz nie zostawil,prawda?

Aniston ma męską twarz;/

no i dobrze, nie lubię angeliny

a Aniston jest sliczna…….oczywiscie pewnie tylko dla tych, ktorzy nie widza nic pieknego w kobietach przepchanych botoxem i wychudzonych 🙂

ameryka ma brada jolie i aniston a my mamy rusin lisa i smoktunowicz..

do FREJInie o to chodzi, ze ktos kims manipuluje. W malzenstwie Aniston-Pitt nie bylo zadnych obowiazkow typu rodzina dzieci, wiec z nudow eksperymentowali ze swwoim wygladem. Nie mial sie czyms biedny Brad zajac i wyzywal sie na glowie 😛

gość20-06-07, 21:27 być może masz racje ;)) ‘kto Ci go tam wie..’ xD

gość20-06-07, 20:43 mam identyczne spostrzezenia :Pjesli facet jest gotowy na to, by zostac ojcem, to nalezy wziac pod uwage Jego potrzeby.Ja jakbym miala takiego mezczyzne dalabym Mu dzieci i na pewno bym Mu nie pozwolila odejsc. A Aniston, no coz, biedactwo samo jest sobie winno :/

Ale panna Jolie – ledwo sie z nim zapoznala i juz dala mu dziecko(taka tycia przenosnia ;))…..zero szacunku dla samej siebie o_O…….i wydaje mi sie, ze zrobila to, zeby Brada zatrzymac przy sobie ……

Z cala pewnoscia nie byla zadowolona z Bradzia kiedy nie mial ani jednego dziecka ^-^

Brad wlasnie przy Angelinie jest nareszcie prawdziwym facetem o normalnej fryzurze i wyglada jak prawdziwy facet, dojzaly meszczyzna i ojciec czworki dzieci niestety przy Aniston byl tylko facetem lalka z botoksem pod oczami farbowanymi wlosami tak Aniston go kreowala na modela ,ale on pragnal rodziny i prawdziwej kobiety kolo siebie , Aniston niestety nie byla w stanie mu dac tego, dla niej tylko kariera sie liczyla ,a Joli jest prawdziwa kobieta majaca dzieci i rodzine i Brad jest przy nie j bardzo szczesliwy poniewaz dala mu to czego oczekiwal a przy tym jest no niestety bardzo piekna kobieta , mysle ze urody jej wszystkie kobiety tu piszace negatewnie zazdroszcza a Aniston niestety ma urode meska i do piet nie siega Joli taka jest prawda i Pitt moze zranil Aniston ,ale zrobil to dla swojego szczescia i mial racje ja wiem co to znaczy kochac naprawde i go popieram a nie siedzial by przy kobiecie ktora nie dosc ze nie chciala dac mu dziecka to jeszcze byla niestety przecietna dla niego….

To jest przykład, że teściowe mogą być fajne ^^

gość20-06-07, 20:43 co z Brada za facet, skoro kobiety nim manipulują (tj Aniston na modela, a Jolie na prawdziwego faceta).. ? -.-

uhuhuh- niech sie Panna Jolie strzeze……tak w ogole to bardzo ladne, ze sie przyjaznia ;)….takie niespotykane..

fajnie, ze sie nadal lubią…mimo tego, ze Brad skrzywdził Jen

Fajnie bo raczej z Angeliną trudno byłoby się zaprzyjaźnić

pitt bardzo sie zmienił pod wpływem jolie,nie sadzę że na dodre ,co będzie za rok zobaczymyaniston pozostała soba pomimo ponizenia jakie jej zgotował,nie pracuje juz dwa lataale chyba zawodowo cos u niej drgnęło

angelina klasy niestety nie ma ,ona sie potrafi lansować za wszelką cene , jest chorobliwie zaborcza i zazdrosna ,zauwaz że przy niej pitt stroni od ludzi,jolie też nie ma przyjaciół, do tej pory nie lubiła matki pitta i robiła jej afrontyteraz nagle mówi o niej pochlebnie i dobrzeco jest przyczyną nagłej zmiany trudno odgadnąćmoże brad kocha jolie ponad wszystko okale zachowuje się jak niedojrzały młodzik a nie 45 letni mężczyznapo tym jak zachował sie w stosunku do byłej zony chociazby zawodowo to sadzę ,że on jest uszkodzony a może ćpa jak jolie i juz zoobojetniał na wszystkoa jane pitt rozmawia z aniston z litościnie sadzę ,to normalna dziewczyna ,której własna matka wycięła niezły numer i to ona jej matkowała przez lata,zżyły sie ze sobą i przypuszczam,że jane jest ciekawa jak sobie radzi,jennifer jest osobą która wszyscy chca sie opiekowac,sprawia takie wrazenie

jak myslicie jaka kare dla tesciowej wymyśli jolie?

ale matka pitta jest twarda pomimo,że pitt jest pod absolutnym wpływem jolie ona robi co uważa za stosowne a wiele osób dla świetego spokoju i dobrych relacji z nowa wybranka syna unikałoby kontaktu z anistonma swoje zdanie ale jeszcze troche a angelina ją ukarze i nie wpuści za próg

chodziło mi o to,że pitt to słaby człowiek i podatny na sugestie innych,ale tak jest jak matka dominuje w domu to potem z syna wyrasta słaby człowiek,którym rzadzi zona,a z pitta to swoja droga marny był tez przyjaciel ,bo on odrzucił nie tylko ex zonę,niektórzy sie rozstaja a pozostaja w kontakcieale odrzucił też clooneya,damona itd

Brad jeszcze bedzie zalowal swojej decyzji i zateski za Jennifer..o ile juz nie tesni..fajnie ogolnie ze matka Brada utrzymuje kontakt z byla synowa:)

Mama Brada Pitta utrzymuje kontakt z Aniston z litosci bo to wkoncu on zostawil Aniston i matka czuje sie winna za syna.A tak na marginesie to Pit moal racje bo Angelina jest o 100 kroc lepsza od Aniston .Joli ma za duza klase i zna swoja wartosc aby miala karac Pani Pitt za to ze spotyka sie z Aniston zwisa to jej ona nie jest zadnym zagrozeniem dla niej Brad kocha ja ponsd wszystko Ona jest miloscia jego zycia Aniston to przeszlosc…..

gość20-06-07, 14:35 wpływowy oznacza, że ma wpływy.chodziło ci chyba o “łatwo poddaje się wpływom”.ja mimo wszystko wolę dużo bardziej Aniston i nie dziwię się mamie Brada.

gość20-06-07, 14:35 gość20-06-07, 14:07 gość20-06-07, 14:00 ” ale za to pitt jest słaby i wpływowy” – ciężko jest być słabym i wpływowym jednocześnie 😀 Wpływowym czyli łatwo na niego wpłynąć. To nie tylko znaczy, że ktoś ma wpływy. Do słownika! podatny na wpływy innych

no właśnie, do słownika!: wpływowy – taki, z którym inni się liczą, mający wpływygość20-06-07, 14:52 nie udawaj inteligenta ;]

Nio to fajnie:)))

gość20-06-07, 14:07 gość20-06-07, 14:00 ” ale za to pitt jest słaby i wpływowy” – ciężko jest być słabym i wpływowym jednocześnie :DWpływowym czyli łatwo na niego wpłynąć. To nie tylko znaczy, że ktoś ma wpływy. Do słownika!

tesciowa zastepowała jennifer matke ,i pomimo rozwodu i sprzeciwów jolie i pitta sie przyjaznią i nie ukrywaja ,mama brada to silna i madra kobietai widać ze ma swoje zdanie ale za to pitt jest słaby i wpływowy

gość20-06-07, 14:00 ” ale za to pitt jest słaby i wpływowy” – ciężko jest być słabym i wpływowym jednocześnie 😀

aniston ludzie szanuja czego o jolie powiedzieć sie nie da

gość20-06-07, 13:40 miec normalna zone i wymienic na psycholafajnego ma 45 letniego synka,co on z siebie zrobił bo jolie sie wylansowałana swięta a on ?a on na nianię 🙂

bardzo lubię jennifer,Brad napewno do niej wróci,bo Angelina jest jebnięta

mam tak samo. mam swietną tesciową ale męża już nie ;p

miec normalna zone i wymienic na psycholafajnego ma 45 letniego synka,co on z siebie zrobił bo jolie sie wylansowała na swięta a on ?

tez chce miec taka dobra tesciowa

i super że mają dobry kontakt

no no, nie dość że dobre stosunki z teściową to jeszcze po rozwodzie! Gdyby Brad był maminsynkiem to by usłuchał mamusi i pogonił Angelinę,a tak Jen zostaje tylko teściowa 😀

Uwielbiam jennifer,ja sama na jej miejscu chyba nie bylabym w stanie zachowac takiej kontroli nad soba,pewnie zabilabym i Brada i Jolie!Dlatego bravo dla niej!

No i fajnie ma klase 🙂 i dobre stosunki z ex teściową …

jakby mój syn 45 letni urządzał sobie tak życie to nie byłabym szczęśliwa,a on na tych zdjęciach tylko te adoptowane dzieciaki nosi

Podziwiam Jen bardzo. Glownie za to, ze sie nie dala wciagnac w pranie brudow, chociaz mogla Jollie objechac rowno,ze sie dobierala do Brada jak byl jej mezem. Dziewczyna trzyma klase caly czas.

jennifer lubia wszyscy chyba prócz jolie,jest w porzadku ,normalna,lojalny przyjaciel i człowiekza to jolie sprawia wrazenie zarozumiałej ,niesympatycznej a to ciagłe jej lansowanie za wszelka cene staje sie powoli załosne i nudne, i wydaje mi że czas na super rodzine jolie-pitt juz mijaza to pitt przy jolie sie postarzał,zachowuje jak pipa i nie ma własnego zdania,praca też nie idzie mu najlepiej więc powinien zastanowić sie co dalej bo ma 4 dzieci,i karierę w gruzach , został bez przyjaciół bo wszystkich zawiódł jakby to był mój sym tobym sie nie cieszyła z tego jak kieruje swoim zyciem a matke ma normalną i dobrze że chociaz ja ma

podziwiam aniston że pomimo tego całego zamieszania z rozwodem nie załamała się i nie wyglada jak britney czy lohanwziawszy pod uwage że pitt odebrał jej pracębo od dwóch lat nie grastara sobie radzićale wspomagaja ją ludzie z branzydostała nagrode za debiut reżyserski,przyjęto do akademii filmowej i wyprodukuje swój wymarzony musicala jak widać to dobry człowiek bo nawet ex teściowa utrzymuje z nia kontakty

po rozstaniu małżonków to aniston wychodzi z klasą a pitt zawiódł na całej linii jako mąż,przyjaciel,współpracownik a przede wszystkim człowiek

No jasne w koncu z tesciowa rozwodu nie brala!!Dlacego ma sie z nia nie kontaktowac skoro sie lubia?Z reszt -a to o czyms swiadczy-malo ktora tesciowa przepada za swoja synowa,wiec jesli tak ja lubila to tylko swiadczy dobrze o jen.Na prawde nie widze powodu zeby sie mialy nie spotykac.no i przy okazji moze zagrac na nerwach Angelinie hehe;)